Zanim zagrasz bet

Zanim zagrasz bet 0001

Kiedy patrzę w przeszłość na niektóre z moich wczesnych sukcesów jako pokerzysta, nie mogę się powstrzymać od myśli, że to bezmyślna agresja w grze powodowała, że co miesiąc robiłem zysk. Nie chcę tu powiedzieć, że nie robiłem dobrych ruchów, nie byłem po prostu pewny czemu je robię lub czemu były one prawidłowe. Nie zrozumcie mnie źle, o bezmyślnej agresji można wiele powiedzieć i zawsze to ten typ gry wybrałbym zamiast przemyślanej i pasywnej gry. Istotą tego problemu jest fakt, że wiele osób, które gra w pokera nie ma pojęcia co robią albo czemu to działa.

Najbardziej typową sytuacją, która pokazuje mój punkt to moment gdy gracz trzyma dwa króle, podbija preflop, a jedna osoba sprawdza. Na flopie as wysokim tacy gracze grają c-beta. Czemu to robią? Chcą dostać value od ręki gorszej niż top para? Oczywiście są określone sytuacje gdzie jest bardzo dobry powód, aby betować tego flopa. A może robią to żeby zmusić przeciwnika do zrzucenia kart? Tak często usłyszę, że ktoś tłumaczy ten ruch mówiąc "reprezentowałem asa" lub "blefowałem".

To jednak jest zupełnie pozbawione sensu. Jeżeli rzeczywiście reprezentują asa, jedyne ręce, które przestraszą to te, które akurat biją. Jedyne ręce, które mogą "blefować" to te, które dalej nie zostaną w rozdaniu. Widzę także graczy, którzy usprawiedliwiają wychodzenie z betem na flopie mówiąc, że robisz natychmiastowy zysk jeżeli Twój przeciwnik zrzuci ileś razy w tej sytuacji i jest to prawda. Jednakże jest wiele lepszych sposobów aby zrobić większy zysk w dłuższym okresie czasu, zamiast dawać od razu przeciwnikowi szansę na zrzucenie kart.

Chyba najgorszym powodem betowania w tego typu sytuacjach, który słyszę od graczy, jest chęć zobaczenia "na czym stoją" w takim rozdaniu. Stare tłumaczenie, że uderzasz dla informacji, a jeżeli dostaniesz akcję to przeciwnik ma asa lub lepszy układ i Ty wiesz, że nie masz dalej grać. To mój najbardziej znienawidzony z powodów do betowania w każdej sytuacji, ponieważ zasadniczo zamieniasz swoją silną rękę w blef. Zmusisz do folda wszystkie słabsze ręce, które mogły Cię blefować, a sprawdzony zostaniesz tylko jeżeli jesteś z tyłu. Jest wiele lepszych sposobów na rozegranie Twojej ręki (włączając betowanie dla value w tym spocie), które będą miały miły efekt "uboczny" dając Ci wszystkie informacje, których potrzebujesz.

Dopiero wtedy gdy zacząłem analizować swoje ręce, to zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie wiedziałem czemu uderzałem w określonych sytuacjach. Pracowałem też z trenerem i on wprowadził mnie w mindset gdzie zawsze pytam się o zalety betowania w określonej sytuacji, zanim to zrobię. To zaczęło się dawno podczas ręki, którą wtedy rozpatrywałem jako standardową i on mi uświadomił, że taka nie była.

W grze 6-max na stawkach 2/4$ (no limit) było podbicie z under the gun, a ja na małej ciemnej trzymałem AQ off. Naturalnie ja zrobiłem reraise ponieważ to zawsze robiłem kiedy dostawałem średnio przyzwoitą rękę. Podbijający z UTG sprawdził, a na flopie wyszły Q-J-T tęcza. Uderzyłem za kwotę bliską puli, ponieważ taką miałem tendencję gdy trafiałem top parę. Mój przeciwniki zagrał all-in, nie było wiele do sprawdzenia więc to właśnie zrobiłem, a on pokazał seta waletów.

Zasugerowałem wtedy mojemu trenerowi, że nie miałem po prostu szczęścia, ale on powiedział mi, że zarżnąłem tę rękę i zrobiłem okropnego c-beta (dyskutowaliśmy także zalety reraisu podbicia UTG z AQ lub flat call, ale powód mojego spartaczenia ręki był inny, a to historia na inny artykuł). Powód mojego słabego rozegrania był następujący: zrobiłem uderzenie, które sprawdzone zostało by tylko jeżeli byłem w tym momencie gorszy. Tak właściwie to była tona rąk,które biły mnie na tym flopie, a ja zmusił bym do folda wszystkie te, które były gorsze. AA, KK, QQ, JJ, TT, QJ, QT, JT to jedyne ręce,które kontynuowały by grę na tym flopie, a jedyne prawdopodobne ręce,które biłem to AJ, AT i KQ - chociaż to mało prawdopodobne by te ręce kontynuowały po tym jak zrobiłem reraise preflop, dodatkowo miałem asa i damę, które zredukowały liczbę tych kombinacji kart. Nauczyłem się, że check-call to jedyny sposób żebym zarobił w tym rozdaniu ekstra kasę (gdy byłem lepszy), a uderzenie było po prostu okropne.

Była to chyba najbardziej otwierająca mi oczy ręka jaką kiedykolwiek analizowałem, nawet jeżeli była niczym nie wyróżniającą się i od tego momentu podchodzę do betowania rąk już w inny sposób. Od tej ręki zadaję sobie zawsze trzy pytania kiedy chcę pociągnąć za spust i uderzyć.

Czy zostanę sprawdzony przez gorszą rękę?

Gdy mam tzw. gotową rękę i chciałbym uzyskać z niej jakieś value, pierwsze co robię to zgrupowanie wszystkich rąk, które mogą mieć moi przeciwnicy i ja je mogę bić, a także przemyślenie ilu z nich sprawdziło by beta z tymi rękami. Oczywiście jest to BARDZO zależne od ściśle określonego przeciwnika i fish będzie miał tutaj o wiele większy zakres sprawdzenia z wiele gorszymi rękami, niż ciężki gracz regularny.

Powyższa ręka AQ jest idealnym przykładem made hand, która nie zostanie sprawdzona przez gorsze ręce, ale z drugiej strony, powiedzmy, że trzymasz 22 na flopie 2-K-T gdzie są dwa kiery. Jest to spot, w którym na pewno zostaniesz sprawdzony przez o wiele gorsze ręce - jakikolwiek walet, dziesiątka, draw z kierami, draw do broadway strita i każda overpara przynajmniej tylko sprawdzi Twoje pierwsze uderzenie, to także świetny powód do value beta niż raczej gry tricky.

Skontrastujmy tę rękę z inną sytuacją, gdy np. trzymasz A-6 off, na flopie A-9-3. Uderzenie dla value musi być robione ostrożnie na tym typie flopa ponieważ Twój as wystraszy wielu solidnych graczy z małym parami, nie ma tutaj drawów i prawdopodobnie zostaniesz sprawdzony z asem z lepszym kickerem lub lepszym układem. To spot, w którym zamienienie Twojej ręki w bluff catchera będzie najbardziej opłacalne, ponieważ poprzez check-call dasz wszystkim rękom, które bijesz, szansę na włożenie kasy do puli, a w innym przypadku przeciwnik zrzucił by karty. Jeżeli Twój przeciwnik to totalny calling-station, to zmienia nieco sytuację. Wskazane wtedy jest podbicie ponieważ prawie na pewno sprawdzi z gorszą parą.

Im większy jest zakres rąk,z którymi zapewne sprawdza Twój przeciwnik, tym bardziej powinieneś skłaniać się do uderzenia. Małe poboczne pytanie, które możesz sobie tutaj chcieć zadać to "jaka jest największa kwota za jaką mogę uderzyć i zostać sprawdzonym przez gorszą rękę" - to jednak o wiele bardziej skomplikowane, zależny od konkretnych kart na stole, przeciwnika. Trzeba jednak mieć to gdzieś w głowie.

Czy mogę zmusić lepsze ręce do zrzucenia?

Przenosząc się jednak na przeciwny biegun - gdy próbujesz ukraść pulę musisz spojrzeć na karty na stole i zadać sobie pytanie: czy karty wspólne wzmocniły postrzegany przez Ciebie zakres przeciwnika czy osłabiły go. Są gracze, którzy zagrają kontynuacyjnego beta na dosłownie każdym flopie, co jest ogromnym błędem w grze i przypomina wyrzucanie żetonów w błoto.

Tak jak w przypadku bardzo drawowowatego stołu broadway, który jest idealnym rodzajem miejsca na valubet, ponieważ wiele gorszych rąk będzie za Tobą podążać, to także gorszy spot na blefowanie ich. A-9-T-Q na flopie z dwoma treflami to okropny stół do blefowania, ponieważ jest bardzo wiele realistycznych kombinacji kart, które zrobią tutaj snap call: AA, KK, QQ, JJ, TT, 99, AQ, KQ, KJ, AT, AJ, QJ, QT lub jakiekolwiek dwie karty do drawu z kolorem, których zaraz wiele będziesz miał na myśli. Jeżeli stół jest bardzo skoordynowany to zwykle okropne miejsce do blefowania.

Nieskoordynowane flopy są dobre do blefowania ponieważ mniej rąk Cię sprawdzi. Flopy takie jak K-7-2 lub A-9-3 tęcza są świetnymi, aby wypalić kontynuacyjnego beta, ponieważ Twój przeciwnik potrzebuje co najmniej króla lub asa, aby kontynuować. Są także nieskoordynowane flopy,które są złe do blefowania, głównie niskie i sparowane jak 2-2-6, ponieważ nikt nie zrzuci żadnej pary w tych momentach i może nawet ścigać Cię w over kartami.

W raz z postępowaniem rozdania miej oko na niebezpieczne karty, które realistycznie Ty możesz mieć, a przeciwnikowi się nie spodobają. Jeżeli przykładowo stół sparuje się na turnie lub będzie to czwarta karta do koloru, to świetny spoty na blefowanie puli ponieważ właśnie te karty zmuszą Twojego przeciwnika do gry "sprawdzaj lub rzuć" - będą albo je mieć albo nie. Duże karty na niskich flopach, takie jak król lub as na stole 6-wysokim, też mogą być bardzo wystraszającymi kartami, które warto blefować.

Gdy już wyrobisz w sobie zwyczaj zadawania tego pytania, powinieneś także zacząć pytać siebie "ile najmniej muszę uderzyć, aby zmusić ich do zrzucenia"? W dłuższym okresie czasu, duża ciemna lub dwie, albo dwie próby blefu potężne wzmocnią Twój wskaźnik zarobku. Po raz kolejny powiem, że to sytuacja specyficzna, ale jestem adwokatem eksperymentowania non-stop z Twoją wielkością betów, aby dowiedzieć się jaki jest najmniejszy bet, w który uwierzą.

Co mam zrobić, jeżeli zostanę zreraisowany?

Finałowe pytanie jakie sobie zadaje jest być może tym, które najczęściej bywa omijane przez nadmiernie agresywnych graczy. Kiedykolwiek kiedy betujesz, dopóki nie jest to all-in bet, istnieje spora szansa, że dostaniesz reraise. To miejsce kiedy wieku graczy wpada w tarapaty, odpalają beta i dziwią się, jeżeli przeciwniki wychodzi ponad to, a oni nie wiedzą jak odpowiedzieć. Sprawia to zwłaszcza problemy w pokerze online gdy masz limitowany bank czasu na podjęcie decyzji. Musisz więc wyrobić sobie w nawyk zadawania pytania (zanim postawisz się w takiej sytuacji) co zrobisz jeżeli staniesz przed reraisem.

Dobrym przykładem jest sytuacja gdy trzymasz króle na flopie A-6-7 z dwoma pikami, przeciwko oponentowi, który gra loose-passive. To jest spot, w którym powiedziałbym, że Twój przeciwnik jest zdolny do sprawdzenie z tak wieloma rękami, które bijesz, że valuebetowanie króli jest najbardziej opłacalnym planem akcji. Co jednak zrobisz gdy on zagra reraise? Nagle jesteś między młotem, a kowadłem i niespodziewanie zastanawiasz się nad tym, czy Twój pasywny przeciwnik może grać semi-blef z drawem.

Jeżeli zdecydujesz co byś zrobił zanim zabetujesz, ułatwisz sobie znaczenie rozegranie tej ręki i podjęcie obiektywnej decyzji - zanim zostaniesz zreraisowany i Twoje serce zacznie bić tak szybko, że przysłoni obiektywne myślenie. Jeżeli zdecydujesz przed betem, że bycie zreraisowanym oznacza, że Twój przeciwnik ma co najmniej asa, może bezpiecznie zrzucić karty, jeżeli zagra przebicie. Zrobisz to zamiast nagłego i błędnego obstawienia go na jedyną rękę jaką możesz bić i spłukania się z Twoimi kowbojami w ręce.

To może także pomóc Ci w zdecydowaniu czy jesteś w lepszej sytuacji w ogóle betując, przykładowo masz dobry, ale nie jakiś świetny draw na flopie i normalnie byś betował. Może on nie być na tyle dobry, aby sprawdzić reraise, a to może Cię przekonać zamiast tego do zrobienia check-call. Może Cię to także poinformować ile betować, jeżeli masz rękę, której zdecydowałeś się nie zrzucać na reraise - możesz zabetować wiele więcej, aby być pot committed w razie reraisa. Możesz też zabetować mniej z ręką, tak aby sprawdzić reraise bez poświęcania większej ilości żetonów lub też zrzucić karty i grać dalej.

Jest milion i jedno pytanie, które możesz sobie zadać pytanie zanim uderzysz albo przed każdą inną akcją w pokerze. Te pytania prawdopodobnie muszą zostać zadane. Ja zauważyłem, że te trzy pytania naprawdę uchroniły mnie przed wieloma problemami i wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Wyrób w sobie nawyk głośnego zadawania tych pytań i jestem pewny, że Twój proces podejmowania decyzji stanie się o wiele łatwiejszy i mniej stresujący w sytuacji gdy będziesz miał przed sobą wielką pulę.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?