Strategia No-limit Hold'em - Kontrola Puli Część 1

poker strategy

Wyobraź sobie, że na ręce trzymasz {A-Diamonds}{A-Hearts}. Po twoim oczywistym podbiciu, zostajesz sprawdzony przez gracza na pozycji małej ciemnej (small blind). Na flopie pojawiają się kolejno {J-Hearts}{7-Clubs}{7-Diamonds}, mały blind czeka a następnie sprawdza twoje zagranie kontynuacyjne, w wielkości zbliżonej do rozmiaru dotychczasowej puli. Na turnie pojawia się{2-Spades}, mały blind ponownie przeczekał. W puli znajduje się już 2,000 żetonów a wasze stacki oscylują w granicach 8,000. Nadeszła pora na twój ruch, co powinieneś więc zrobić w takiej sytuacji?

Utrzymanie kontroli nad pulą

Jest to jedna z pokerowych sytuacji, w których silnie rekomendowałbym przeczekanie Turna. Może wam się to wydawać nieco dziwne z uwagi na to, iż prawdopodobnie jesteśmy tutaj daleko z przodu i trzymamy zwycięską rękę. Istnieje niewielka szansa na to, że nasz przeciwnik skompletował tripsa lub trzyma na ręce parę Waletów. Bet z naszej strony mógłby jednak spowodować utratę kontroli nad pulą i zmusić nas tym samym do zainwestowania wszystkich żetonów.

Rzadko zdarzy nam się rozgrywać ręce, w których nasz przeciwnik trafi coś na tak rzadkim flopie jak ten, w podanym powyżej przykładzie. Warto jednak pamiętać o tym, że szanse na tego typu zdarzenie wciąż istnieją, dlatego powinniśmy rozgrywać takie rozdania bardzo ostrożnie i przemyślanie. Wracając do poprzedniego przykładu, najlepszymi możliwymi dla nas rywalami są ręce typu AJ, KJ, QJ oraz niektóre ze średnich par np: 88 czy 99. Największym zagrożeniem jest dla nas skompletowanie przez naszego przeciwnika tripsa lub fulla, przy którym nasza ręka staje się praktycznie bezużyteczna, więc dla własnego bezpieczeństwa przeczekujemy Turna. Nasz strach potęguję również cold-call przeciwnika, co może wyglądać na slowplayowanie silnej ręki. Przeciwnik, który trzymałby na ręce kartę typu AJ zastosowałby pewnie zagranie check-raise na flopie, więc zwykły call wygląda tutaj dosyć groźnie.

Kolejnym czynnikiem, który sprawia, że powinniśmy się bać calla przeciwnika jest struktura flopa - daje on małe szanse na drawowanie do koloru lub strita. Nie musimy więc obawiać się o to, że damy przeciwnikowi darmowa kartę.

Czy przeczekanie Turna nie jest jednak zbyt bojaźliwym zagraniem? Czy nie ogranicza ono naszych zysków? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Przeczekanie przez nas Turna kompletnie miesza w głowie naszemu przeciwnikowi, może on to odebrać jako słabość i zdecydować się na blef na riverze. Nie należy również zapominać o karcie, która dojdzie na riverze. Jeśli okaże się ona niezbyt interesująca,(np. 7 lub Walet) ograniczymy nasze straty.

Trójka Siódemek lub lepiej

Jeśli nasz przeciwnik trzyma wystarczająco mocną rękę by pobić nasze asy, z pewnością uderzy on na riverze by wyciągnąć jeszcze jakieś żetony z tego rozdania. W większości przypadków sprawdzimy jego bet, będzie to jednak mniej stratne dla nas zagranie niż uderzenie na turnie. Jeśli postanowilibyśmy uderzyć na turnie, przeciwnik z pewnością zastosowałby zagranie check-raise commitujące nas tym samym do puli. Zagranie check-raise może doprowadzić nas również do popełnienia błędu. Przeciwnik może nas zmusić do spasowania lepszej ręki(pasujemy AA obawiając się tripsa, gdy przeciwnik trzyma AJ) lub dorzucenia wszystkich żetonów do puli, gdy przeciwnik naprawdę trafił tripsa.

Ograniczenie strat

Zagranie polegające na przeczekaniu Turna posiada jeszcze jedną, naprawdę ważną zaletę. Przeciwnik trzymający silną rękę nie chce nas wystraszyć z rozdania, lecz zachęcić do sprawdzenia. Dzięki temu, bardzo często jego uderzenie na riverze będzie zdecydowanie mniejsze niż zazwyczaj, co znacznie ograniczy nasze straty.

Nasz przeciwnik trzyma Waleta lub parę na ręce

Wypośrodkujmy trochę ten zakres rąk i przyjmijmy, że nasz przeciwnik trzyma na ręce karty typu QJ. Większość graczy, których spotkasz przy stole sprawdziłoby z tymi kartami twoje uderzenia zarówno na turnie jak i riverze, ponieważ nie są w stanie odpuścić takiego układu. Znajdą się oczywiście zawodnicy, którzy są zdolni spasować ręce tego typu, szczególnie, jeśli trzymają średnie pary.

Nie o to chodzi jednak w naszym zagraniu. Przeczekując Turna liczymy na to, że zmusimy naszego przeciwnika do popełnienia błędu. Być może zdecyduje się on na blef na riverze, co znacznie wzbogaci nasz stack.

Staraj się określić myśli twojego przeciwnika

Zawsze zwracaj uwagę na to, jak przedstawiasz przeciwnikowi swoją rękę poprzez przeczekanie Turna. Dobrym rozwiązaniem może okazać się nadzwyczaj wysoki bet na riverze. Przeciwnik może wtedy pomyśleć, że starasz się wywołać na nim presję i dorzuci do puli ze znacznie słabszym układem.

Przeczekanie Turna nie zmniejsza naszych zysków

Przeczekanie Turna nie tylko ratuje nas przed wpadnięciem w tak zwaną pułapkę, lecz może również zwiększyć nasze zyski. Uderzając dwa razy pod rząd często pokazujemy siłę i zmuszamy przeciwnika do spasowania, stosując formułę bet-check-bet nie okazujemy takiego potencjału i częściej zachęcimy naszego przeciwnika do sprawdzenia naszego zagrania na riverze.
Istnieje jeszcze jedna sytuacja, w której możemy wyciągnąć od naszego przeciwnika więcej żetonów. Wyobraźmy sobie, że nasz przeciwnik zagrywa za około 1200 na riverze(troszkę więcej niż połowa puli). Pomimo tego, że możemy być tutaj z tyłu, re-raise nie jest złym zagraniem(nasz przeciwnik stwierdzi, że jeśli zainwestował już tyle w pulę to sprawdzi, ponieważ mu się opłaca). Jeśli jednak dostaniemy kolejnego re-raise’a powinniśmy pomyśleć nad spasowaniem ręki.

Zły typ Gracza

Istnieje jeden typ gracza, przeciwko któremu nasza strategia może okazać się nieprzydatna. Jest to gracz z gatunku calling-station. Grając przeciwko niemu bardziej zyskowne okażą się standardowe uderzenia zarówno na flopie, turnie oraz riverze. Dzieje się tak, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystkie nasze zagrania zostaną przez niego sprawdzone. Nie ma więc najmniejszego sensu zabawianie się w skomplikowane myślenie i oryginalne zagrania.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?