Short-stack Tournament Strategy z Amitem Makhiją – część 2

Short-stack Tournament Strategy z Amitem Makhiją – część 2 0001

Granie shortstackiem w turniejach wcale nie musi być proste i jednoznaczne. Może być również „tricky”. Pomimo tego, że decyzje shorta są zawsze dwubiegunowe i polegają na wyborze między shovem i foldem, to jednak tok rozumowania prowadzący do podjęcia właściwej decyzji potrafi być bardzo zawiły. W poprzednim artykule, Amit “amak316” Makhija powiedział wam co nieco na temat strategi shortstacka w turniejach, a przede wszystkim o fold equity. W drugiej części Amit będzie rozważał na temat gry z bardzo krótkim stackiem poniżej 10 big blindów i zademonstruje, jak owe koncepcje dopasować do konkretnych handów.

Jeżeli znajdziesz się już w krytycznym położeniu ze stackiem mniejszym niż 10 big blindów, za jakimi spotami się rozglądasz?

W momencie, gdy mam 10 big blindów, a w pocie znajdują się ante, to generalnie szukam możliwości zagrania open shove, kiedy jestem pierwszym graczem w pocie z rangem, który oczywiście zależy od pozycji na jakiej się znajduję. Jeżeli stolik jest ciężki, to z wczesnych pozycji zagrywam all-in z większością dobrych układów. Mój range oscyluje w okolicach A-T+, A-8s+, K-Q+ oraz małe pary.

Z middle position, już definitywnie rozszerzam ten zakres, zawiera on wszystkie asy suited, wszystkie Broadwaye, wszystkie małe pockety i niektóre lepsze suited connectory. Z późnej pozycji natomiast gram shove z większością rąk nadających się do tego, czyli większość króli, większość suited dam oraz wszystkie suited connectory i pojedyncze gappery. Im mniej graczy za tobą, tym lepiej, gdy wielkość twojego stacka znajduje się w tym newralgicznym punkcie.

Co powiesz na temat gry ze small blinda przeciwko graczowi na dużej w ciemno?

Tutaj wszystko zależy od rywala. Jeżeli ktoś sprawdza cię optymalnie, wówczas nie możesz grać all-ina z any two. Możesz zagrywać shove bardzo szeroko, jednakże nie może być to any two. Przeciwko większości przypadkowych graczy, możesz grać push z każdymi dwoma kartami, ponieważ sprawdzają oni zbyt tight i „czekają na lepsze spoty”, a co za tym idzie powiększasz swój stack o bardzo poważny procent w zależności od ante.

Jak to wygląda w praktyce
Makhija objaśnia swoje decyzje podejmowane grając na short stacku w turnieju PokerStars.net Sunday Million. Blindy znajdowały się na poziomie 1000-2000 z ante 200. Przy stoliku siedzi 9 graczy, więc w pocie znajduje się 4800 przed rozdaniem kart. Amit startuje do rozdania na buttonie ze stackiem w wysokości 31 700. Obaj gracze na blindach mają więcej żetonów.

Rywal na small blindzie to kompletnie przypadkowy gracz, który w dodatku wydaje się być bardzo niedoświadczony – ma 68 700. Na dużej w ciemno jednak siedzi twardy profesjonalista turniejowy, który świetnie rozumie matematykę push-folda oraz re-steala. Ten ma w swoim stacku 80 000.

Akcja foldem przeszła do mnie gdy siedziałem na buttonie. Zobaczyłem na ręce A-6 suited. To oczywiście ręka, która jest z przodu przeciwko dwóm random holecards, jednakże problem leżał w jej grywalności. Jeżeli otworzyłbym za 5000, mógłbym liczyć na re-shove jednego z blindów – szczególnie gracza na dużej w ciemno, który mógłby to zrobić z bardzo dużym zasięgiem. W takim wypadku miałbym do podjęcia bardzo ciężką decyzję, ponieważ nie mógłbym jasno określić, czy moje sprawdzenie po re-shove byłoby opłacalne, czy też nie. Range pusha bowiem jest bardzo spolaryzowany.

Moim wyjściem z tej sytuacji było zagranie all-in. Zaryzykowałem 31 700, aby wygrać 4800. Jeżeli zagrałbym shove i moi rywale by spasowali, wówczas powiększyłbym stacka o około 15 %. Small blind był bardzo niedoświadczonym graczem, z całą pewnością sprawdzałby mnie zbyt tight, czyli z pocketem 55+ praz A9+ i KQ+. To tylko 12 % wszystkich rąk. Co więcej, przeciwko temu rangowi, moje A-6s ma ciągle 36 % na wygraną. Ale niestety, na big blindzie miałem solidnego gracza, którzy sprawdziłby mnie z każdą parą, każdym asem, K-7s+, Q-J+, K-9o+, a to jest okołó 26 % wszystkich rąk. Przeciwko temu rangowi miałbym około 46 % szans na wygraną.

W sumie, obaj panowie na blindach sprawdzą mnie w 38 % wypadków, 62% z tego wygram na showdownie. Jeżeli zostanę sprawdzony, nadal mam więcej equity niż potrzebuję, a to tworzy niesamowicie dochodową sytuację – znacznie bardziej, niż w przypadku open raise'a.

W rezultacie zdecydowałem się na shove za 31 600 i obaj rywale spasowali. To powiększyło mój stack do 36 500.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?