888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka!

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 0001

Każdy turniej to mała bitwa. Przed nim otrzymujecie karabin maszynowy z zapasem amunicji. W MTT waszą bronią jest stack i ładunek żetonów. Jak ich używać, decydujecie sami. Nie możecie jednak jak nieopierzony kadet naciskać na spust karabinu i strzelać gdzie popadnie. Wtedy będzie wyglądać jak początkujący, który nie radzi sobie ze stackiem.

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 101

Celem tego artykułu będzie opisanie radzenia sobie z różnym stackiem, które to pozwoli wam osiągnąć sukces w MTT.

Pierwsze co musimy opanować, to posługiwanie się wielkością stacka. Dzisiaj w pokerze turniejowym są dwa sposoby na obliczenie tego. Tym zajmiemy się w pierwszej części tekstu.

Wielkość stacka - co to jest i po co nam to?

Pierwszy sposób na objaśnienie jaki mam stack to opisanie go w dużych ciemnych, czyli Big Blinds (BB). To stara szkoła pokera. Wyliczenie jest tutaj dość łatwe, ale i ważne na wielu frontach bitwy pokerowej. Jeżeli tak nauczyliście się liczyć stacka, możecie używać tej metody i pamiętajcie, aby ciągle zwracać na to uwagę.

Druga z metod opisana jest w książkę Harrington on Holdem, która ma kilka części. Jest to dla niektórych książka będąca swoistą pokerową biblią polecaną szczególnie dla początkujących. Dan postanowił zaproponować nam czynnik M, który pozwoli nam określić naszą pozycję w turnieju.

Liczymy go tak:

M = stack / (SB+BB+wszystkie ante na stole)

To daje nam orientację ile okrążeń przetrwamy na konkretnym poziomie wejść w ciemno, bez wykonywania ruchu.

Ta metoda dość szybko znalazła uznanie wśród graczy. Gracze regularni, którzy używają programów typu Holdem Manager i Poker Tracker, mają takie statystyki wyświetlone w okienkach.

Te dwa sposoby liczenia głębokości stacka można zwykle łatwo powiązać, dopóki nie jest to turniej tzw. Big Antes. Nie ma więc znaczenia, który preferujesz. Najważniejsze, żeby nie pogubić się w tym i łatwo zidentyfikować zakres waszych akcji, które oparte są na wysokości stacka.

Teraz przykładowe wyliczenie

Wejścia: 400/800 ante 50, stół 9-max.

Mamy stacka 16,000. To 20 BB (16000/800). Te 16000 to (400+800+450) = jet to w przybliżeniu M=10.

Czemu potrzebujemy tych wyliczeń? Czy nie możemy grać jak nam się podoba, bez znaczenie ile mamy żetonów? Odpowiedź jest prosta. Gra w pokera podlega prawom matematyki i opanowanie pewnych zasad po pewnym czasie czy nabraniu doświadczenia, wyjdzie nam na dobre. Nie znaczy to oczywiście, że musimy grać jak według instrukcji - gra ciągle się rozwija. By jednak zacząć w ogóle grać kreatywnie, musimy najpierw opanować podstawy w grze.

W wyjaśnieniu jak grać z poszczególnymi stackami pomogą nam specjalne strefy, które kolorami oznaczył Harrington. Oprócz tego zastosujemy też klasyczną liczbę dużych ciemnych. Tak więc po kolei:


Green Zone (Zielona Strefa) - więcej niż 40 BB (więcej niż M=20)

To zwykle początek turnieju MTT.

Prawdopodobnie pierwszym i podstawowym błędem, który widzę u graczy MTT z małym doświadczeniem, jest chęć gry w każdej ręce i drawowanie nie mające sensu. Grają wtedy limpy, sprawdzają podbicia, czasem będąc deep ryzykują stacka z ręką, która nie jest wystarczająco mocna.

To takie optymistyczne podejście, ale co powie wam regularny gracz:

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 102

W turnieju będzie ubywać graczy, a on zamieni się w końcu w koszmar, bo często będziecie odpadać na początku, właśnie przez taką grę. Wygranie MTT we wczesnej fazie nie jest możliwe. Naszym celem na początku turnieju jest spokojna gra i czekanie, aż znajdzie się dobra sytuacja na podwojenie, a także unikanie gry, gdzie mamy tylko lekką przewagę.

Oczywiście ta rada będzie dobra głównie na turnieje, gdzie jest dużo rybek, z małym wpisowym, gdzie na pewno wasze premium hands zostaną opłacone. Gdy pójdziecie już wyżej, napotkacie lepszych przeciwników, którzy poprawili swoją grę na post flopie. Wtedy będziecie mogli otwierać więcej rąk, zrezygnować z takiego stylu tigh, będzie można zgrać więcej rąk, bo poprawi się również i wasza gra. Harrington przykładowo, radzi, aby open raisy słabych graczy sprawdzać z rękami spekulacyjnymi, typu pocket pary i connectory. Taki gracz często trafi overparę i nie będzie mógł się z nią pożegnać. My możemy trafić nutsa i zabrać cały stack takiem rywalowi.

Tak właściwie, jeżeli czujecie, że nad graczami w turnieju na danym limicie macie przewagę, to możecie zacząć grać bardziej loose i agresywnie, utrzymując stacka na dłużej w zielonej strefie.

Generalnie sytuacja z turniejami MTT jest podobna do gry cash i tejże strategii (masz 100BB). Gra będzie tutaj nieco bardziej tight. Różnica jest taka, że nie możecie się odkupić, chyba że to turniej rebuy, ale to temat na inny tekst. Możecie grać te turnieje, jeżeli chcecie poćwiczyć grę postflop.

UWAGA:

Obliczenie, w której strefie jesteśmy, a także zwrócenie uwagi na stacki przeciwników, jest kluczowe, aby dowiedzieć się jaki mamy efektywny stack w ręce. Przykładowo, mając duże prowadzenie i M=20 jesteśmy w sytuacji push / fold, jeżeli nasi rywale mają M=5 do 7. Grę trzeba do tego dostosować.

Granie w Yellow Zone (Żółta strefa) - więcej niż 24-40BB (M od 12 do 20)

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 103

Według Harringtona, współczesna gra w zakresie od M=10 do 20 nieco się zmieniła. To bardziej gra w zakresie stacków i re-steali, tak mógłbym to określić. Ciągle mamy dobry i komfortowy stack, ale pule preflop już się zwiększyły, turniej zbliża się do fazy środkowej, a to oznacza, że musimy stać się bardziej aktywni, aby przed bubblem zwiększyć stacka.
Dobrym pomysłem jest granie 3-betów blef. Opłaca się nam kraść ciemne i robimy to przez cały ten okres. Gdy M wynosi 12 to jesteśmy na granicy zagrać bluff 3-bet.

Dobrze jest więc mieć opłacalny styl gry:

  • Pojawia się ante, kradzież pre-flop jest więc bardziej opłacalna
  • Gracze tight a blindach nie będą sprawdzali naszych zagrań
  • Rybki zaczynają grać bardziej loose, są jeszcze dość deep
  • Mamy broń, karty jak connectory i asy w kolorze to nie śmieci i dobrze gra je się po flopie

Jeżeli powyższe warunki są spełniane, możecie kraść z każdej pozycji, nawet wczesnej, bo tutaj podbicie będzie zawsze dobrze wyglądać. Im bliżej jesteście buttona, tym styl ten będzie bardzie opłacalny. Możecie też sprawdzać na flopie, mając pozycję. To szczególnie dobre na mikro, gdzie niewielu graczy będzie mogło podbić twoje otwarcie z późnej pozycji.

Kolejną tajemnicą gry w pokera jest stawiania rywali przed niecodziennymi decyzjami, tak aby musieli czasem podjąć decyzję push lub fold.

Co potrzebujecie na opłacalnego bluff 3-beta:

  • Obecność gracza loose, który podbija, stara się naciskać na graczy, ale nie radzi sobie dobrze z 3-betem
  • Dobrze, aby jego stack był adekwatny do waszego, inaczej sytuacja będzie cięższa
  • Potrzeba nam też broni, czyli karty, aby zagrać 4-beta. Zrzucenie na 3-beta, kiedy mamy dobrą rękę, jest często błędem.

Oczywiście 3-bet jako kradzież jest dobry w odpowiedniej pozycji. Jeżeli jesteście na ciemnej i zmagacie się z graczem, który zawsze na was otwiera, to dobrze jest zagrać re-steal.

W sytuacji, gdy sprawdzacie będąc na pozycji, potrzebujecie:

  • Ręki i dobrej gry po flopie. Dobra karta to suited broadway w kolorze lub inna, którą nie chcecie zamieniać w 3-bet bluff
  • Mocną rękę, z którą nie chcecie się stackować preflop
    (głównie {8-}{8-} do {10-}{10-}, {a-}{j-} i {a-}{q-}.


UWAGA:

W takim przypadku musicie mieć zawsze plan gry z rękami drawującymi, także na to, co zrobicie, gdy nie traficie. Inaczej efekty będą marne.

  • Oczywiście gramy tutaj również z monsterami {Q-}{q-} i lepszymi. Gdy uważacie, że rywal za często zrzuci tutaj na 3-beta, możliwy jest call. Czasem możecie także zagrać tzw. squeeze (np. jeden gracz podbija, drugi sprawdza, a wy zagrywacie przebicie).

UWAGA:

To wyjątkowa sytuacja. Tylko sprawdzanie nutów w każdej innej jest nieprawidłowe. Prawie zawsze najlepszym wyjściem jest 3-bet.

Generalnie w zółtej strefie trzeba dobrze rozumieć dynamikę stołu i grać aktywnie. Dla początkującego może to być bardziej opłacalny moment, bo nie gra się już tak tight jak w zielonej strefie. Można czekać na dobre ręce i iść po value.

Granie w Orange zone (Strefa pomarańczowa) - 16 do 24 BB (M=8 do 12)

Harrington - M od 5 do 10.

Z takim stackiem nie możemy dłużej czekać na łaskę ze strony systemy RNG, musimy zagrać agresywnie i podwoić się lub odpaść z turnieju.

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 104

Podstawowa rzecz, która zmienia się w tej strefie, to fakt, że nie można grać sporego przebicia, a potem foldu. Przez podbicie ryzykujemy już sporą część stacka i z reguły musimy zagrać za cały stack przed flopem. Niektórzy obniżają zakres kiedy grają podbicia do M równego 10 czy nawet 8, szczególnie przeciwko nitom, bo otrzymanie 3-beta jest mało prawdopodobne. Czasem więc to usprawiedliwione, ale zwykle to błąd techniczny.

Jak więc możecie sobie wyobrazić gra 3-bet/fold w pomarańczowej strefie nie jest raczek rekomendowana.

Skąd więc bierzemy żetony, skoro nasz stack jest bardzo mały, a podstawowe narzędzia nie są opłacalne?

Z pomocą przychodzi nam kapitan "wzmacniający push". By lepiej go wyjaśnić, pamiętajcie sytuacje, gdy walczycie heroicznie o zachowania stacka lub jesteście w sytuacji, gdy warto sprawdzić.

Chodzi więc tutaj o re-steal push (czyli re-steal all-i), który w późniejszych fazach używamy przeciwko graczom podbijającym loose. To w sumie coś a'la 3-bet blef, ale tutaj ze względu na mały stack przesuwamy na środek wszystkie żetony i stwarzamy większą szansę, że reszta rywali zrzuci.

Gra w takiej sytuacji jest bardzo opłacalna, dlatego że po przebiciu w puli jest już dużo "dead money" w odniesieniu do naszego stacka, a jeżeli przeciwnicy zrzucą, to znacznie zwiększymy naszego stacka.

Co nam potrzeba na opłacalny re-steal push:

  • Właściwie to samo co do 3-bet blefu, czyli ktoś podbijający loose, który ze względu na stack nie bardzo będzie miał jak nas sprawdzić.
  • Przede wszystkim jednak FOLD EQUITY (prawdopodobieństwo folda), dlatego że gracmy tutaj za cały stack i go ryzykujemy, a nie tylko część jak w 3-bet blefie.

Oczywiście by opanować to zagranie potrzebujemy przede wszystkim doświadczenia, ale generalnie radzę wam, abyście zwracali uwagę na to, jak często rywal zrzuca na 3-beta, a także upewnijcie się, że wasz push jest 8-10 razy większy niż raise i rywal nie ma dobrych oddsów na sprawdzenia.

  • Trzeba mieć też dobrą rękę w stosunku prawdopodobnego zakresu sprawdzenia (każda para, asy w kolorze, KQ w kolorze do KJ w kolorze, KQ off, connectory od QJ suited do 87 suited. Dzięki dead money potrzebujemy tutaj tylko 30% w porównaniu do zakresu sprawdzenia.

UWAGA:

Granie re-steali all-in przeciwko graczom tight oraz granie ze słabymi kartami nie jest dobrym pomysłem, bo szanse na fold rywala maleją.

Naszym głównym celem w tej strefie jest zagrania parę razy re-steal all-ina, co da nam dobry stack. Wtedy "wrócimy do gry" i pogramy w zółtej strefie, gdzie dostosujemy nasze zagrania do sytuacji/

Gra w Red zone (Strefa czerwona 6 do 16 BB (M=3 do 8)

Jeżeli nie uda nam się znaleźć opłacalnych sytuacji na zwiększenie stacka i spadniemy do tej strefy, to warto zapamiętać parę rzeczy.

  • Fold equity naszego re-steala maleje w znaczący sposób, możemy robić to rzadko w sytuacji M=7 czy 8. Po podbiciu zagramy raczej pusha.
  • Mamy ciągle dobre fold equity, jeżeli jesteśmy pierwsi, którzy wchodzą do puli. Możemy zagrać klasyczne push/fold. To bardzo ważne w MTT i zajmiemy się tym w oddzielnym tekście.

Teraz napiszę tylko tyle, że jeżeli wasz stack wynosi gdzieś M=5 i wszyscy do was zrzucili, musicie zagrać push bardzo szeroko, szczególnie z późnej pozycji. Wszystkie pary, większość asów w kolorze, karty boradway, czasem connectory będą do tego dobre. Z czasem nauczycie się grać push/fold, które zależy od paru czynników: pozycji, etapu turnieju, relacji stacków, oponentów itd.

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 105

Podstawowy błąd tutaj to strata fold equity. Dzieje się tak, gdy siedzicie jedną rundę bez zagrania chociaż jednego pusha. Możecie myśleć: nie muszę tutaj pushować. Macie np. 22 na cutoffie i zrzucacie. To iluzja, że nie musicie - wasz stack zjadają blindy. To spora wada gry początkujących.

UWAGA:

  • Nie limpujcie i nie raisujcie z myślą o tym, aby ewentualnie zrzucić. To tak jakby rozdawać kasę przeciwnikom.
  • W sytuacji push/fold gracie również czasem all-in z monsterem typu {q-}{q-} lub lepsza, to w pewien sposób zamaskuje rękę. Wyjątkiem od tej sytuacji są słabe stoły, gdzie możecie podbić rybkę z taką ręką i wyciągnąć więcej żetonów.

Gra w Purple zone (fioletowa strefa) 1-6 BB (M=1 do 3)

U Harringtona to "strefa śmierci".

Jeżeli spadliście do takiego stacka, to pewnie ominęła was parę szans na pusha lub przegraliście all-ina.

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 106

Trzeba się tutaj modlić o pokerowy cud, grać po foldach all-ina z prawie każdą rękę (oprócz totalnych śmieci typu 24o, 73o i tak dalej). Można czasem zanurkować w dużą pulę po luźnych raisach z suited conncetorami i kartami, które mają chociaż trochę equity w pulach na paru graczy.

Jeżeli będziecie mieć trochę szczęścia, to wrócicie do gry. Starajcie się nigdy nie spaść do tej strefy.

W tym artykule poznaliśmy wizję gry opartą na wysokości stacka. Zapewne część z tych rzeczy może być skomplikowana, dlatego czekamy na wasze komentarze.

Niedługo opublikujemy artykuły z praktycznymi przykładami.

Nauczcie się jak wygrywać z PokerNews i dobrze zarządzajcie waszymi stackami!

Przykazanie drugie: pamiętaj o wielkości stacka! 107

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?