Przykazanie czwarte: bądź krok przed rywalem, miej plan

Przykazanie czwarte: bądź krok przed rywalem, miej plan 0001

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że no limit holdem to bardzo prosta gra. Dwie karty, proste kombinacje i tylko 3 wybory na każdej uliczce. Trochę szczęścia, trochę umiejętności i jestem prosem - pomyśli początkujący.

Co w takim razie odróżnia pokera od ruletki, maszyn czy innych rozrywek hazardowych?

Czym są tzw. umiejętności w pokerze?

Co sprawia, że naszą grę możemy nazywać sportem?

Pierwsza rzecz, to oczywiście fakt, że poker oparty jest na prawdopodobieństwie i każda nasza akcja ma zdefiniowane pewne wskaźniki i oczekiwanie.

Druga sprawa, to fakt, że wszyscy dobrzy gracze wykonują ruchy, które są z pozoru chaotyczne (jeżeli zobaczymy np. grę w telewizji), ale tak naprawdę są przemyślane. Wszystkie ruchy podlegają pewnym warunkom, a przy podejmowaniu decyzji mózg gracza pracuje jak zaawansowany procesor, przetwarzając bit po bicie informacje o każdej ręce.

Nie trzeba się chyba dziwić czemu poker jest tak często porównywany do szachów, a byli szachowi mistrzowie łatwo się odnajdują, gdy startują w pokerze.

Główne podobieństwo wynika moim zdaniem, ze sposobu myślenia oraz sposobu podejmowania decyzji. Szachy to sport intelektu, zawsze musimy myśleć parę kroków do przodu, analizując nie tylko swoje akcje, ale również możliwe akcje oponenta. Można więc skonstruować pełne plany obrony i ataku, będące długimi łańcuchami logicznych ruchów. Właściwie w pokerze wszystko jest podobne, ale z jakiegoś powodu wiele osób zapomina o tym i pozwala sobie na losowe podejmowanie decyzji, robiąc z tej gry szaloną rozgrywkę szczęścia. Żaden szachowy mistrz nie może pozwolić sobie na losowy ruch. Podobnie profesjonalista pokerowy zawsze wiedzieć będzie, co jest następnym krokiem.

W tym artykule postaram się wejść w mózg dobrego gracza i zrozumieć jak przygotowuje się on do podjęcia decyzji i wybiera pewne rozwiązanie, a także przygotowuje i wypełnia plan rozgrywki w danej ręce.

Przykazanie czwarte: bądź krok przed rywalem, miej plan 101

Często widzę online graczy, którzy podbijają wejścia w ciemno, a potem dostają 3-beta. Zastanawiają się co zrobić, marnując swój timebank. Dla mnie, mówiąc szczerze, wygląda to dziwnie. Szczególnie na początku, gdy gramy raczej standardowo. Mówi mi to, że gracz nie ma żadnego planu na rozegranie ręki.

Rozważmy jedną przykładową rękę, robiąc pierwszy algorytm i zadając sobie przy okazji pewne pytania podczas jej rozgrywania. Mamy {A-Spades}{J-Spades} na UTG+1. Jest to początek turniej, wejścia wynoszą 10/20, a stack 3000. My jako pierwsi możemy podjąć decyzję (gracz UTG zrzucił).

Pierwsze pytanie, które musimy sobie zadać:

Czy powinniśmy wejść z tą ręką będąc na tej pozycji?

Jak dopasujemy się do flopa i czy potrzebujemy multi puli (czyli raise czy call?)

Odpowiedź: Oczywiście warto wejść. Karta suited broadway zawsze ma korzystne equity nad wieloma rękami oponentów. Dodatkowo, możemy trafić monstera (2 pary lub lepszy układ), pasuje nam stół z asem, gdzie będziemy mieli mocną top parę. Pasują nam także stoły, które dadzą dobrego drawa, a nawet suche flopy, gdzie możemy zagrać beta kontynuacyjnego. Nie potrzebujemy jednak wielu graczy w puli, decyzje o zlimpowaniu jako pierwszy jest słaba, dlatego dla value tutaj podbijamy.

Nie powinniście jednak naciskać przycisków zanim nie zadacie kolejnego pytania:

Jak powinienem odpowiedzieć na 3-beta preflop?

Jeżeli nieznany rywal zagrywa 3-beta na wasz raise UTG, a wy macie {A-Spades}{J-Spades}, to wtedy mamy łatwego folda.

Pojawiają się tutaj takie pytanie:

Na jakim poziomie myśli wasz rywal i co myśli o naszej ręce? - Najpewniej myśli, że po podbiciu z wczesnej pozycji macie silną rękę

Kiedy zagra 3-beta? - Tego nie wiemy, ale możemy przewidywać, ze robi go z czymś typu {J-}{J-} lub lepsze lub {A-}{K-} w tej sytuacji.

Jak stoimy przeciwko jego zakresowi? - Mamy 30% szans.

Co powinniśmy zrobić? - Zrzucić.

To łatwe - trzeba zadać sobie parę odpowiednich pytań i sytuacja staje się jasne, nie ma wątpliwości jak zagrać.

Teraz macie plan, co daje wam korzyść wobec innych, którzy takowego nie mają. Zawsze próbujcie go mieć, bo to doda wam pewności w akcjach na stole, a właśnie tego brakuje wielu ludziom.

Przykazanie czwarte: bądź krok przed rywalem, miej plan 102

Zanim więc zagramy raise, call lub fold preflop musimy rozważyć:

  • Rękę
  • Pozycję
  • Wielkość stacka
  • Etap turnieju
  • Rywali za wami
  • Wasze euity po 3-becie
  • Waszą grę na różnych typach stołów
  • Dynamikę stołu

Z jedne strony wydaje się to dość zaskakujące i ciężko jest myśleć o tylu czynnikach przed podjęciem decyzji. Jednakże ten algorytm jest wymagany i z czasem oraz doświadczeniem, będziecie podejmować decyzje automatycznie, mając natychmiastowe, dokładne i pewne rozwiązania.

Podobnie jak piłkarz czy tenisista, którzy próbują pewnych zagrać tysiące razy, tak i pokerzysta może stać się mistrzem po dziesiątkach tysięcy rąk. Grajcie jak najwięcej, a to co może nie ma dla was jeszcze teraz sensu, zacznie rozjaśniać się czasem i będziecie wiedzieć jakie jest rozwiązanie w danej sytuacji.

Nigdy nie obserwowaliście jak grają pokerzyści z high stakes? Ich decyzje wydają się generalnie niezbyt trudne, podejmują je szybko i pewnie, co zaskakuje. Czy to nie skłania was do spróbowania tego sami i motywacji do osiągnięcia podobnej sytuacji?

Powróćmy jednak do robienia planów. Podobnie jak szachach, jest wiele opcji dla ruchów otwierających i kończących, bo poker w wielu miejscach jest taki sam.

Zapewne zauważyliście, że wyjaśnianie rozdanie nie zawsze polega na tym, aby mówić, że ktoś ma przeczekać, albo zagrać. Zwykle chodzi tutaj o dalszy rozwój wypadków np. check/fold, check/raise, bet/call, bet/shove itd. Są także bardziej skomplikowane linie, które muszą nam przejść przez głowę np. check/call flop, check/raise turn, check/call flop/turn donkbet.

Wszystkie te linie mają konkretne cele użycia, ale jest ich zbyt dużo, aby pisać o nich w jednym tekście. Musicie zadawać sobie sprawę, że wybranie na uliczce jedne z opcji, musi uwzględniać też dalszy rozwój sytuacji, polegający na obraniu najlepszej linii.

Ciągle zadajemy sobie pytanie: Co zrobię kiedy? Co da mi ta linia? Jakie ręce dostanę? Jak zagrać inaczej?

Przykazanie czwarte: bądź krok przed rywalem, miej plan 103

Oto inna sytuacja, teraz rozgrywająca się po flopie.

Powiedzmy, że mamy dość głębokie stacki i gramy 3-beta na nita, mając {5-Hearts}{5-Diamonds}. Mamy jasny plan zagrania check/fold, jeżeli nie trafimy seta albo wrzucenie stacka na środek, w sytuacji gdy na flopie będzie piątka. Taki mamy plan. Jak często będzie wyglądać sytuacja realnie? Mamy {5-Hearts}{5-Diamonds}, a na flopie jest np. {4-Clubs}{4-Hearts}{2-Clubs} i zapominamy o wszystkich naszych planach. Rywal może mieć {A-}{K-}, a nam wydawać się może, że jesteśmy z przodu. Podejmujemy decyzję, która jest odstępstwem od planu i czasem tracimy stacka. Jeżeli mamy grać check/fold, to tutaj nie należy tego zmieniać. Teraz wyobraźmy sobie, że stół wygląda dla nas świetnie jest na nim np. {K-Spades}{5-Clubs}{2-Hearts}. Nawet po planie preflop musimy pomyśleć, co teraz zrobić i jaką linię obrać.

Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście - to zadajcie sobie pytanie:

Jaki jest nasz cel w ręce? Wzięcie jak największego value, poprze odebrania stacka rywala.

Jaki jest zakres rywala? (główne pytanie - trzeba je zawsze sobie zadawać! )- Mając na uwadze to, że jest nitem 3-betującym preflop, może mieć tutaj często TPTK (top pair top kicker) lub overparę, co daje nam świetną sytuacją z setem.

Czy musimy chronić swoją rękę? Nie bo board jest suchy i rywal nie boi się jakichś naszych rąk.

Czy zagrywamy kontynuacyjnego beta? Tak, z względu na jego zakres i dobry stół.

Jest więc wybór pomiędzy check/call i check/raise flop. Obie opcje nie są złe. Jeżeli damy mu dość wąski zakres, a rywal nie jest na tyle mocny, aby wyrzucić TPTK lub overparę, to zwykle pewnie zagramy o stacki. Zagranie linii check/call flop i check/raise turn będzie bardzie standardowe ze względu na to, że będzie on zainteresowany oglądnięciem turna i w jego oczach nasz zakres zostanie rozszerzony - może pomyśleć, że mamy słabą parę króli. Dodatkowo będzie mu się ciężko wycofać, bo zainwestował sporą porcję stacka.

Czemu na turnie nie możemy zagrać check/call? Jesteśmy bez pozycji i nie wiemy czy rywal zagra trzeciego barella na riverze, musimy więc przejąć inicjatywę. Na pozycji moglibyśmy jeszcze zrobić jednego calla.

Tak więc po raz kolejny dobre pytania doprowadziły nas do wybrania optymalnej linii.

Główne punkty, które musimy brać pod uwagę podczas gry po flopie:

  • Relatywna siła naszej ręki, cel rozgrywanie ręki
  • Liczba oponentów w puli
  • Doświadczenie oponentów na danym stole
  • Struktura stołu
  • Pozycja stacka
  • Co rywale mogą myśleć o naszej ręce
  • Jak kontynuować na turnie i riverze w oparciu o to, co będzie na stole

Musicie pracować nad analizą każdego z tych elementów. Nawet jeżeli jest to trudne do zrobienia online, to można zrobić to po sesji, analizując ją. Wierzcie mi, poziom waszej gry od razy wzrośnie, a wasz portfel to polubi.

Przykazanie czwarte: bądź krok przed rywalem, miej plan 104

Naszym celem jest teraz osiągnięcie myślenia na wysokim poziomie i to jak możecie tego dokonać.

Powodzenia na stołach!

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?