888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now

Przeklęty gracz - strategia DON, część II

DON

Przeklęty gracz SNG posłuchał więc wróżki i zaczął grać turnieje Double-or-Nothing. Wszystko szło jakby w kierunku jego uzdrowienia, ale gracza coś męczyło i zastanawiało. Ten nowy dla niego typ turniejów był subtelną i nieodwracalną zmianą, w stosunku do standardowych SNG. Nie wiedział dokładnie, o co chodzi. Męczony potwornie przez wątpliwości, gracz SNG nie mógł iść do wróżki - musiał pomyśleć sam i użyć własnego mózgu. Zaczął bacznie obserwować to, co dzieje się na stołach. Z czasem, zauważał słabości swej standardowej gry z turniejów Sit and Go, kiwał głową z niedowierzaniem - zaczynał rozumieć jak bardzo niestandardowe są turnieje DON. "Dony są takie, takie i takie..." - powtarzał do siebie. Kontynuował i poprawiał swoją grę.

Jedną z ważniejszych rzeczy w turniejach DON, o której wspominaliśmy w pierwszym artykule, jest minimalizowanie ryzyka. Aby to zrobić, musimy wchodzić do gry z bardzo wąskim zakresem rąk, tylko gdy istnieje sprzyjająca sytuacja. Nie możemy kontynuować gry po flopie z niczym, ani grać ze słabymi rękami.

Co to znaczy? Prawie zawsze w początkowej fazie, będziemy tracić żetony, a tylko rzadko zwiększać nasz stack, kiedy z nieba spadnie nam jakiś nuts. Możecie więc powiedzieć, że nie będzie to zbyt dobra sytuacja!

Przeklęty gracz - strategia DON, część II 101

W tym momencie zastanawiamy się jak grać - musimy brać pod uwagę inne czynniki turniejów Double or Nothing, wtedy wszystko się nam ładnie poukłada.

Tak więc mówiąc o obniżaniu ryzyka do minimum. Ryzyko związane z oponentami nie należy traktować wartościach bezwzględnych i względnych. To oznacza, że my musimy ryzykować po prostu mniej niż inni gracza.

Nie jest to zbyt jasne? Już tłumaczę.

Przykładowo, od początku turnieju rozegrane zostało 20-30 rąk, a my jeszcze nie zagraliśmy w żadnej z nich - stół był zbyt loose, a po paru limpach były też podbicia preflope. Wygląda na to, że straciliśmy tylko kilkaset żetonów na ciemnych i wygląda na to, że nasza strategia jest w tej sytuacja na pewno niekorzystna, prawda? Tak faktycznie byłoby, ale w normalnym turnieju SNG, a w turniejach DON wszystko jest odwrócone do góry nogami. Podczas gdy my tylko siedzieliśmy, inni gracze aktywnie ścierali się z sobą, a to właśnie działa na naszą korzyść!

Przeklęty gracz - strategia DON, część II 102

Tak, dobrze przeczytaliście - korzystamy z tego, że dwaj pokerzyści grają przeciwko sobie. Korzystnym jest opuszczenie rozdania, nawet zrzucenie TPTK (top pair, top kicker), gdy inni gracze są agresywni na flopie - lepiej siedzieć i patrzeć, jak inni gracze ryzykują swoje stacki. W przypadku, gdy jeden z graczy odpadnie, to jego część wpisowego nie wędruje do gracza, który z nim wygrał. To nie dzieje się nawet w normalnym turnieju.

W turnieju DON pula jest równomiernie rozłożona pomiędzy graczy, którzy zostaną przy stole. Gracz, który wyrzuci z turnieju przeciwnika, tylko nieznacznie zwiększa swój stack w stosunku do całości żetonów będących w grze. W normalnym turnieju SNG, gdy gracz zwycięży w rozdaniu, jego szanse znacznie się zwiększają, podczas gdy innych graczy nieznacznie spadają.

Oto chodzi. Jakiekolwiek rozdanie pomiędzy graczami w DON, może być korzystne dla graczy, którzy są w tej ręce i vice-versa, może być niekorzystne dla tych, którzy ryzykują. Tak przypadkiem, w pewnych warunkach, ten element turniejów DON można wykorzystać nie tylko do biernego zachowania i działania, ale o tym później ;)

Przeklęty gracz - strategia DON, część II 103

Niektórzy z Was mogą powiedzieć: "Och bracie, uważasz więc, że w turniejach DON korzystne jest siedzenie i zrzucanie wszystkich rąk. Czyż nie o to chodzi? Czy to bardzo, ale to bardzo rzadko, przyniesie nam zwycięstwo? Jesteś mądry, ale..."

Oczywiście, że nie to chodzi. Nie możemy nieskończenie zrzucać, zrzucać i zrzucać - to prawie gwarantowany sposób na porażkę. Nieważne jaki ja jestem. Takie są turnieje...cwane DON-y, oj cwane.

Skoro już podjęliśmy ten temat, to musimy również wziąć pod uwagę inne aspekty turniejów Double-or-Nothing.
Faktem jest, że tego typu turniejach fundamentalnie ważne jest fold equity naszego stacka. Wcześniej czy później turniej wejdzie w fazę push lub fold (gdy więcej niż połowa graczy będzie miała stacki mniejsze niż 14 dużych ciemnych). Zanim nastąpi ta faza, musimy się upewnić, że mamy stack, który da nam poważne fold equity.

Jak można sobie wyobrazić normalne fold equity? Robimy push przeciwko graczowi, z którymi jesteśmy w rozdaniu - jeżeli musi na sprawdzenie wykorzystać większość stacka - tutaj mamy nasze equity.

Powiedzmy, że są wejścia 75/150, a gracz na buttonie daje all-ina za 1300 żetonów. My siedzimy na małej ciemnej ze stackiem 1700, a za nami jest gracz na dużej, który ma 1800 żetonów. W tej sytuacji, z przeciwnikiem o średnim stacku, mamy doskonałe fold equity, bo oni, aby sprawdzić nasze zagranie, muszą mieć bardzo dobre karty.

Ta sytuacja sprawdza się przeciwko średnim i dużym stackim. Jeżeli jednak gramy przeciwko pokerzyście z małym stackiem, fold equity musimy oceniać na podstawie tego, jakie są szanse, że zrzuci karty. Jeżeli jego fold equity jest poważnie osłabione, to on sprawdzi nas z bardzo szerokim zasięgiem kart - nawet jeżeli nasz stack jest kilka razy większy. W średniej i późnej fazie turnieju Double or Nothing, musimy tak manipulować fold equity, aby osiągnąć maksimum korzyści.

Oczywiście w tych etapach turnieju ręka, z którą podbijamy lub gramy push, ma już znacznie mniejszą wartość, znacznie ważniejsza jest inicjatywa, pozycja i stack. Szansa na fold equity w tej sytuacji po prostu musi się zmienić.

Przeklęty gracz - strategia DON, część II 104

To oznacza, że ciągle musimy ryzykować. Jednakże, gdy wejścia w ciemno i ante są niskiem, ryzykowanie w DON-ach nie jest czasem dobre. Pamiętajcie, że nawet {A-Spades}{A-Hearts} po flopie, rzadko ma tę samą mocną pozycję przeciwko jakiejkolwiek ręce oponenta, jaką miało przed flopem. Z drugiej strony, sytuacja oponentów po flopie raczej się pogorszy niż poprawi, dlatego będą musieli grać bardziej agresywnie na tymże flopie.
Pamiętajcie jednak o względnym ryzyku. Jeżeli wchodzimy do gry tylko z dobrymi rękami i tylko w korzystnych sytuacjach, aby robić mocne reraise'y podbić i sprawdzać all-iny nieznanych graczy, używajmy inicjatywy i fold equity, kiedy je mamy. Będziemy ryzykować przez cały turniej znacznie rzadziej niż przeciętnie ryzykuje inny gracz. My właśnie tego chcemy - zmniejszyć ryzyko w jego relacji do innych. Na pierwszy rzut oka, niektóre z naszych akcji mogą być mało profitowe - najważniejsze jest jednak żeby były jeszcze bardziej niekorzystne dla twoich przeciwników.

To chyba koniec rozmowy o szczególnych elementach strategii turniejów DON. Jeżeli coś opuściliśmy, to przedyskutujemy to w kolejnych artykułach.

Plusy i minusy gry w turniejach Double or Nothing

Przeklęty gracz - strategia DON, część II 105

Teraz, kiedy poznałeś szczegóły turnieju DON, możemy zarysować pewne wnioski. Jakie są plusy i minusy tych turniejów? Kto oprócz przeklętego gracz SNG powinien iść na DON-y, a kto powinien wybrać inne turnieje?

Jakie są plusy turniejów DON, powinno być dla ciebie oczywiste bez moich uwag, ale zdecydowałem się napisać podsumowanie, aby łatwiej je było zapamiętać:

  • Najważniejsze w turniejach DON: oczywiście nie próbujesz wygrać turnieju, nie musisz być w Top3. Aby wygrać, musisz być w najlepszej piątce, nie ma też dodatkowo znaczenia to, ile żetonów zgromadzisz. Gracze, którym ciężej gra się przeciwko sporej liczbie przeciwników lub, albo ciężej im grać dalsze fazy SNG, mogą spokojnie grać turnieje Double or Nothing.
  • Turnieje te charakteryzują się również niską wariancją (w porównaniu z innymi turniejami SNG, MTT, czy MTTSNG), a więc są optymalnym wyborem dla graczy początkujących, pokerzystów grających wiele stołów naraz oraz doświadczonych graczy z małym kapitałem (mogą w ten sposób uzbierać większy bankroll).
  • Granie po flopie wymaga szerokiej wiedzy z zakresu pokerowej matematyki, a więc początkujący graczy często wybierają DON-y. Decyzje post-flop ograniczone są do minimum, a my polecamy generalnie grę tight. Oznacza to również mniej kompleksowych i trudnych decyzji. Doświadczeni gracze grają wiele takich turniejów równocześnie. Wybierają je również dlatego, że gra się tu rzadziej po flopie, a uczestnicząc w paru turniejach równocześnie, ciężko jest podejmować dobre decyzje w konkretnych sytuacjach.
  • Niekwestionowanym plusem takich turniejów jest to, że są mają one bardzo prostą strukturę, a więc przyciągają wielu niedoświadczonych graczy. Są też i gracze, którzy mają doświadczenie, ale nie rozumieją niuansów takich turniejów, co prowadzi do popełniania błędów. Jeżeli więc podążasz za tą serią artykułówo DON-ach, to gratulujemy, masz świetną okazję, aby szybko iść na coraz wyższe stawki i grać DON-y z wyższym wpisowym.

Jednakże oprócz tych wszystkich korzyści wynikających z gry w DON-ach, są też pewne minusy:

  • Są doświadczeniu gracze, którzy znakomicie czują się grając po flopie, w finałowych etapach turniejów SNG, czy też już w kasie, albo przeciw wielu oponentom. W ich przypadku wybieranie DON-ów jest złą decyzję, bo tracą korzyści.
  • Fakt, że w turnieju DON możesz tylko podwoić swoje wpisowe, a wygrana nie zależy od twojego stacka - w oczach doświadczonych graczy, te turnieje tracą. Nie będą one warte ich czasu i finansowo korzystne.
  • Bez znaczenia jak mały wariancja jest w tych turniejach, trzeba jednak pamiętać o prowizji (rake). Może się zdarzyć sytuacja, że grasz i wygrywasz 50% turniejów lub więcej, ale ciągle nie będziesz graczem wygrywającym, a możesz być nawet na minusie.
    Myślę, że teraz już nieco rozjaśniliśmy dla ciebie turnieje DON, możesz zasiąść do stołu i zacząć wygrywać. Aby mieć więcej pewności, musimy dodać do tego wiedzę o tym, jak należy grać w poszczególnych fazach turnieju. Porozmawiamy o tym w kolejnym artykule.

    Przeklęty gracz - strategia DON, część II 106

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?