WSOP 2017 Now Live

Ogólnoświatowa eksplozja popularności pokerowych turniejów - dobre czy złe dla pokera

Ogólnoświatowa eksplozja popularności pokerowych turniejów - dobre czy złe dla pokera 0001

Wydaje się, że co kilka miesięcy na pokerowej scenie pojawia się jakaś nowa seria turniejów. Kilka lat temu mieliśmy WSOP Circuit, WPT oraz raczkujące EPT PokerStars. Podczas gdy wcielenia tak wielu pokerowych serii wydają się kreować dużo możliwości gry w dowolnym miejscu, praktycznie o dowolnej porze roku, czy te turniejowe serie same w sobie robią coś dla gry? Czy to pomaga czy psuje grę i czy jeden lub dwa duże pokerowe toury pasowały by lepiej do rynku pokera?

Matthew Parvis stawia jakość ponad ilość

Wierzę szczerze, że poker jest dzisiaj tak bardzo popularny ponieważ to gra dostępna dla każdego, komu finanse pozwalają usiąść przy stole. W jakiej innej relacjonowanej przez telewizje grze lub sporcie osoba może powalczyć o wygranie tytułu mistrza? To jednak jest wyjątkowy sentyment i taki powinien pozostać, a ja raczej chciałbym zobaczyć jeden lub dwa profesjonalne pokerowe serie turniejów, które były by uznawane za coś na wzór Major League, z małymi tourami jako przetarciem dla wielkiego "show".

Gdzie są wielkie gwiazdy?

Z tak wieloma seriami turniejów porozrzucanymi po całym świecie, liczba profesjonalistów z "nazwiskami" w turniejach na całym świecie jest coraz mniejsza i mniejsza. Świat przyzwyczaił się i uwielbia oglądać amatorów, którzy trzymają w rękach pliki banknotów, ale chcemy teraz oglądać te wielkie nazwiska - Phila Ivey'a, Daniela Negreanu i tak, nawet Phila Hellmutha, wygrywających turnieje. Z turniejowymi listami, które całkowicie wypełnione są amatorami i nieznanymi profesjonalistami, za często zostajemy ze stołami finałowymi bez historii i osobowości.

Malejące pule nagród

Ostatnio wiele się dyskutowało o coraz mniejszych pulach w turniejach, które spowodowała słaba sytuacja ekonomiczna na świecie. Podczas gdy jest to słuszny argument, to czemu WSOP był w 2009 roku przepełniony rekordami frekwencji? Gdyby spora grupa graczy nie odeszła z kwitkiem podczas dnia 1D, liczba osób w turnieju głównym przekroczyła by wynik z 2008 roku i turniej był by drugim co do wielkości Main Eventem. Popatrzcie także na PokerStars EPT Grand Final, gdyż tam także przekroczono wszystkie oczekiwania liczby graczy, co utworzyło ogromną pulę. Podczas gdy przez resztę roku tak wiele pokerowych tourów rywalizuje ze sobą, jak np. WPT Legends of Poker Main Event i PokerStars APPT Macau Main Event, wiadome jest, że liczba graczy w pojedynczych turniejach spadnie (w 2009 r. w WPT Legends zagrało 100 osób mniej niż rok wcześniej). Skupmy i skonsolidujmy te serie i zaś zobaczymy ogromną ilość uczestników i wielkie pule.

Poziom uczestników

Czy nie nadszedł czas na to, abyśmy mieli jeden zestaw turniejowych zasad, jeden zestaw struktur i sformalizowaną strukturę wypłat? Z tak wieloma tourami na scenie, gracz może przyzwyczaić się, że w głowie posiada strukturę z jednej serii i zaskoczyć jeżeli nagle "przeskoczy poziom", a w wyniku tego będzie podejmował mniej optymalne decyzje. Oczywiście gracze przed zagraniem turnieju powinni wiedzieć w co się pakują, ale po starcie mogą nagle znaleźć się w gęstej mgle. Gdybyśmy mieli dwa toury, czyli scentralizowane znaczące ligi, z tym samym zestawem zasad, struktur i wypłat, to zobaczylibyśmy graczy, którzy przenoszą swoją grę na kolejny poziom, nie martwiąc się o prawidłową strategię na każdy turniej. Kto nie chciałby zobaczyć najwyższego poziomu gry w pokera? Ja osobiście chciałbym zobaczyć najlepszych z najlepszych grających swoją mistrzowską grę, a to nie jest wykonalne gdy jest takie nasycenie turniejami.

Nicole Gordon wierzy, że więcej serii jest ważne dla ogólnoświatowego rozwoju pokera.

Regionalne toury przyczyniają się do globalizacji światowej gry.

Gdyby nie ustawa UIGEA moglibyśmy mieć bardziej "scentralizowaną" serię turniejów, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Jednakże gdy pokoje pokerowe takie jak Pokerstars oraz FullTiltPoker nie mogły już opłacać wpisowego dla osób trzecich w dużych amerykańskich turniejach (a la WPT i WSOP Circuit), to skoncentrowały się na rozwoju na rynkach zamorskich. To doprowadziło do stworzenia takich serii jak Asian Pacific Poker Tour, Latin American Poker Tour, a także kontynuowało rozwój European Poker Tour. Rezultatem była ciągle kontynuowana globalizacja gry, która zarówno w krótkim i dużym przedziale czasu przyciągnie więcej graczy do stołów. Dzisiaj EPT może być pokazywany jako modelowy przykład dla wszystkich serii turniejów. Podczas gdy w amerykańskich turniejach naziemnych z dużym wpisowym liczby ciągle spadały, to EPT się rozwijało, jak pokazały eventy kończące sezon czyli San Remo (1178 osób) i Monte Carlo (935 osób). Szczególnie PokerStars robi świetną robotę przy rozwoju regionalnych serii turniejów, które będą kontynuować rozwój zasięgu gry.

Większy wybór dla graczy

Pewnie, turniejowi regularsi stają teraz przed ciężkimi decyzjami odnośnie planowania rozkładu swojej gry (październik w Londynie czy Las Vegas?), ale to kwestia posiadania wspaniałego "problemu" wyboru. To amatorscy pokerzyści, którzy próbują grać w tych turniejach, utrzymują je w biznesie, a także czynią bardziej atrakcyjnymi dla profesjonalistów. Z tak dużą liczbą turniejów międzynarodowych, które są dzisiaj dostępne, amatorzy mają o wiele większe możliwości wyboru w kontekście miejsca odbywania się imprezy, co jest istotne ponieważ wielu rekreacyjnych i półprofesjonalnych graczy traktuje te wyjazdy także jako wycieczki. Pamiętacie 2004 i 2005r. gdy mogliśmy usłyszeć historię o graczach, które dostali się do WPT poprzez turnieje za 11$ lub za swoje FPP? Takie historie są ciągle powszechnym zjawiskiem w turniejach typu LAPT, które korzystają z tego, że ich sponsor, czyli PokerStars, organizuje satelity non-stop do swoich turniejów - z wpisowym dostępnym na każdy bankroll.

Różnorodność kwoty wpisowego

Z ekonomią w takim stanie jak dzisiaj, wielu graczy nie może pozwolić sobie na położenie na stole 10000$, aby opłacić wpisowe do pojedynczego turnieju. Serie turniejów jak APPT czy LAPT oferują mniejsze wpisowe w przedziale 2500-500$, a ciągle dają możliwość przeżyć na miarę pełnego międzynarodowego turnieju. Niektóre kasyna z USA w końcu podłapują pomysł, że duże turnieje nie wszystkie muszą mieć wpisowe 10000$ za każdym razem. Widać to w decyzji kasyna Borgata, które obniżyło wpisowe do swojego wrześniowego WPT do 3300$. To o wiele prostsze dla amatora, który wygrał pakiet powiedzmy na LAPT Costa Rica, aby poświęcić 2700$ na wpisowe do turnieju, zamiast zmagać się z decyzją o tym, czy grać turniej za 10000$ czy zatrzymać pieniądze. Szeroki wybór pokerowych tourów i zarazem wpisowych pozwala na utrzymanie gry jako dostępnej dla wszystkich - czy nie tego ostatecznie wszyscy chcemy?

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?