Analiza ręki z pulą boczną wraz z Adamem Geyerem

Analiza ręki z pulą boczną wraz z Adamem Geyerem 0001

Adam Geyer jest ucieleśnieniem kogo kogo nazwalibyśmy cichym zabójcą na pokerowym stole. Trzyma się lekko poza fleszami aparatów i podczas gdy jego twarz nie jest może rozpoznawana to jego pokerowego nicka "csimmsux" znają wszyscy regularni gracze. Zgromadził w wygranych więcej niż 2,5 mln dolarów. Wymieniano go wśród 5 najlepszych graczy FTOPS. Rozmawialiśmy z nim podczas gdy grał turniej deepstack na Full Tilt Poker (pula 150,000$), gdzie boczna pula wpłynęła na decyzję, którą podjął.

Poziomy: 3,000/6,000 z 400ante.

Wysokości stacków:

Adam Geyer - 247,056
Mała ciemna - 1,434
Duża Ciemna 55,055.

W jakiej części turnieju pojawia się ta ręka?

Jesteśmy już w kasie, zostało gdzieś 100 graczy.

Akcja preflop: Wszyscy zrzucają do Geyera, który robi mini raise do 6,000 z {K-Hearts}{J-Spades}. Gracz z małej ciemnej jest na allinie. Duża ciemna sprawdza.

Mała ciemna nie ma wyjścia i jest all-in w tej ręce. Duża ciemna pokazała natomiast, że nie za bardzo wie o co chodzi, a więc z moim stackiem to normalne otwarcie. Duża ciemna sprawdziła dając do puli 8,000, podczas gdy jest w niej już 9,000 jako pula główna i 7,500 jako pula boczna.

Akcja na flopie: Flop to {8-Clubs}{7-Clubs}{6-Hearts}. Duża ciemna przeczekuje, a Geyer uderza za 7,502. Gracz na big blindzie sprawdza.

Robię bet kontynuacyjny zakładając, że w większości przypadków on zrzuci, bo ludzie zwykle mają tendencję do zrzucania gdy gracz jest all-in. Stereotypowy/przypadkowy gracz myśli sobie natomiast: Oby coś miał skoro ten gracz jest all-in, cholera, oby coś miał, abyśmy wyeliminowali tamtego! Jego sprawdzenie mnie zaskakuje, jako, że spodziewałbym się check-raise'a all-ina z czymkolwiek on sprawdza, będąc na shorcie. On jednak sprawdza, podejrzewam więc, że ma jedną parę i/lub jest na jakimś drawie.

Akcja na turnie
: Turn to {3-Diamonds}. Na stole są teraz {8-Clubs}{7-Clubs}{6-Hearts}{3-Diamonds}. Przeciwnik czeka, Geyer czeka.

Myślałem prze chwilę, starając się zdecydować czy powinienem uderzyć za małą kwotę na turnie, postawić go na all-inie czy przeczekać za nim. On ma dość niewygodny stack na takie rozdanie, a trójka nic nie zmienia. Zdałem sobie sprawę, że gdy zagram za małą kwotę to zaś sprawdzi i wtedy będzie już chciał sprawdzić na riverze z każdą parą, a więc wymyśliłem, żeby trochę zwolnić. Stawianie go na all-inie wydawało się być ryzykowne, bo wyglądało na to, że zakochał się w ręce typu siedem-dziewięć lub coś podobnego i może miał ochotę na shove. Tak więc przeczekałem licząc na reewaluację rivera. Teraz po rozdaniu myślę sobie, że może shove byłby lepszy.

Akcja na riverze
: River to {A-Diamonds}. Na stole teraz jest {8-Clubs}{7-Clubs}{6-Hearts}{3-Diamonds}{A-Diamonds}. Big blind gra za 3,000, a Geyer wchodzi za wszystko. Blind zrzuca karty i Geyer wygrywa tę pulę.

River to świetna karta do reprezentowania. On szybko zagrał minimalnego beta, co wręcz krzyczało do mnie, że ma siedem lub coś takiego i stara się blokować to z małym betem. Gdyby zagrał za ćwierć puli lub 1/3 to stacki spowodowałyby, że shove byłby o wiele trudniejszy. Nie zagrał tak, a więc to ja wszedłem za wszystko, a on szybko zmuckował. Shortstack trafił strita z flopa i wygrał malutką główną pulę, ale to nie takie ważne.

Te boczne pulę są zawsze interesujące, bo ludzie zwykle wolą przeczekać je do samego końca, aby wyeliminować tego trzeciego gracza łatwiej. Widziałem wielu graczy, którzy darli się tutaj na agresorów i pisali "Co Ty wyprawiasz? Przecież on by odpadł!". Jednakże poprzez przeczekiwanie do końca poświęcasz swoje EV w puli, co jest o wiele bardziej ważniejsze dla Ciebie niż to, że nagle po tej ręce liczba graczy ze 113 zmieni się na 112. Oczywiście inna sytuacja jest gdy grasz stół finałowy z dużym przeskokiem w wypłacie. Generalnie jednak o wiele lepiej jest grać rękę tak jakby tego trzeciego gracza tam nie było. Jego obecność dodaje dynamiki do ręki, a dobrzy gracze mogą uży tego jak korzyści.

Jakie inne rivery z min betem tutaj reraisujesz? Damę? Czy uderzasz po value z królem lub waletem czy tylko sprawdzasz blef/blok bet myśląc, że gorsza ręka nie sprawdzi Twojego shove?

Podbiłbym waleta lub króla na końcu dla value, ponieważ myślę, że on sprawdziłby reraise z jedną parą. Jeżeli na riverze wchodzi stritowa karta lub taka, która kompletuje kolor i on uderzyłby tak samo, też bym zagrał shove, jako, że zakładam, iż ten gracz zagrałby więcej niż 1/10 puli z kolorem lub stritem. Gdyby na riverze pojawiła się kolejna nieznacząca karta to nie wiem co zrobiłbym z tym betem. Chyba ciągle grałbym shove, ale on wtedy o wiele częściej mnie sprawdzi.

Możesz nieco rozwinąć myśl, czemu shove już na turnie było lepszym pomysłem gdy patrzysz na tę rękę?

Ocena tej ręki po fakcie skłania mnie do myślenia, że lepiej by było zagrać push na turnie, bo dość jasne jest, że ma rękę typu druga lub trzecia para. W tym czasie nie podobały mi się wysokości stacków i myślałem, że rozda żetony w ciągu paru rąk. Powinienem był jednak wiedzieć, że fakt iż nie zrobił check-raise'a oznacza, że jest dość przeciętny i raczej nie odważyłby się na call lub shove, albo przynajmniej nie powinien byłby tego robić.

Kiedy dobrze jest przeczekać do końca gdy jakiś gracz jest na all-inie? Gdy nie ma bocznej puli lub jest ona bardzo mała?

Gdy nie ma bocznej puli lub jest bardzo mała, a Ty masz coś co absolutnie nie ma szans wygrać głównej puli to należy czekać do samego końca. Gdy masz nietrafionego drawa to również możesz przeczekać i liczyć, że ten drugi facet zgarnie pulę.

Gdy jednak trafisz na flopie dużą parę lub draw to wtedy musisz uderzać bo to zwykle spowoduje, że zostaniesz w puli tylko Ty i gracz all-in, a Ty wolisz mieć swą trzecią parę, ace high lub coś takiego przeciwko jednemu oponentowi na showdownie, a nie dwóm. Możesz również nie pozwolić innemu graczowi na udział w tym rozdaniu i wygrasz pulę z czymś przypadkowym, bo możesz być heads-up z graczem na all-inie i pokonać go gorszą ręką, jeżeli ma to sens. Koncepcja jest taka, że Twoje własne equity heads-up przeciwko przypadkowej ręce jest o wiele bardziej wartościowe niż bycie w 3-osobowej puli i wyeliminowanie przypadkowego shorta.

Jednakże, gdy jesteś na stole finałowym, będziesz bardziej kierował się ku przeczekiwaniu do końca z dużymi rękami ponieważ każda eliminacja oznacza dla Ciebie konkretne dolary.

Jak poradziłeś sobie w tym turnieju?

Skończyłem na 9.miejscu w tym dniu, w którym byłem prawie break even. Częściowo popłynąłem. Dodatkowo,"basebaldy" [Eric Baldwin} skończył na 6. miejscu.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?