Doyle Brunson - Sześć ciekawostek na temat prawdziwej legendy pokera

Doyle Brunson

Doyle Brunson jest jednym z najbardziej znanych pokerzystów na świecie i prawdziwą ikoną Texas Hold'em. Jego sława wynika przede wszystkim z okres, jaki spędził przy pokerowych stołach. Zawodowo gra w pokera od połowy lat pięćdziesiątych i już wieku 20 lat godnie zarabiał na swoje życie grając w karty - zanim ktokolwiek pomyślał o organizacji World Series of Poker.

Kariera Brunsona trwa już ponad sześćdziesiąt lat i chociaż dzisiaj Doyle nie gra już w turniejach pokerowych, nadal często pojawia się w kasynach. W tym artykule chcielibyśmy podzielić się z wami sześcioma ciekawostkami na temat prawdziwej legendy pokera.

Miał zostać gwiazdą NBA

Kiedy był dzieckiem, Doyle Brunson był jednym z najlepszych sportowców w stanie Teksas. Dzisiejszy pokerzysta, wówczas dominował na dystansie 200 metrów i świetnie grał w koszykówkę. Zaraz po ukończeniu liceum został nawet zaproszony na obóz Lakersów. Doyle miał realną szansę zostać gwiazdą NBA i zarobić miliony dolarów dzięki swojej sprawności fizycznej, ale niestety podczas sezonowej pracy poważnie zranił nogę oraz miednicę. Noga została rozerwana na dwie części i jak sam wyznał, lekarze musieli ją ponownie złamać, aby móc nałożyć gips.

Brunson musiał pożegnać się z karierą koszykarza i od tamtego czasu nie był w stanie normalnie chodzić. Dzisiaj głównie porusza się na wózku inwalidzkim z napędem silnikowym.

Był świadkiem kilku morderstw przy stole

Kontuzja, która zaprzepaściła jego szansę w sporcie, otworzyła drzwi do pokera. W tamtym czasie bycie zawodowym pokerzystą, nie miało nic wspólnego z współczesnym obrazem tej profesji. W rzeczywistości zawodowa gra w pokera nie istniała, ponieważ w latach sześćdziesiątych w Las Vegas nie odbywały się żadne, prawnie uregulowane rozgrywki. Jedyną drogą dla tych, którzy chcieli zarobić na życie dzięki kartom była "ulica". Doyle podróżował po Ameryce w poszukiwaniu najbardziej dochodowych prywatnych gier, które często organizowane były przez gangsterów, złodziei i innych przestępców.

Kiedy zainaugurowano WSOPE w 2007 roku, Doyle wygłosił krótkie przemówienie, w którym wyznał, że jest bardzo bardzo szczęśliwy, obserwując kierunek w którym zmierza poker. W tym samym przemówieniu, Doyle wyznał również, że w latach jego młodości poker był bardzo ryzykowny, ponieważ bardzo często zwycięzcy gier byli okradani przez sfrustrowanych rywali. W niektórych przypadkach można było się zbuntować i wszystko zakończyło się zwykłą bójką, ale czasami lepiej było zaakceptować niesprawiedliwość. Doyle powiedział, że niektórzy gracze, którzy odmówili przekazania pieniędzy zostali zastrzeleni przy stole.

Sześciokrotnie pokonał raka

Jakby uszkodzienie nogi, które zakończyło jego sportową karierę nie wystarczyło, Doyle Brunson musiał sześciokrotnie walczyć z rakiem. Pierwszy raz krótko po urodzeniu syna Todda, kiedy to lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. Doyle pokonał jednak raka, a lekarze jeszcze przez długi czas zastanawiali się jak do tego doszło. W następnych latach, pokonał raka jeszcze pięciokrotnie, ostatni raz zaledwie kilka lat temu.

Wygrał dwie bransoletki z 10-2 oraz jedną z 10-3

Doyle Brunson jest znany z tego, że jest bardzo solidnym graczem i może być uznany za nita, biorąc pod uwagę dynamikę dzisiejszego pokera. Niemniej jednak trzy bransoletki WSOP wygrał z bardzo słabymi kartami. Najbardziej znana ręka to 10-2, która nawet została nazwana na jego cześć. Dzięki tym kartom wygrał Main Event WSOP zarówno w 1976 roku, jak i w roku 1977.

Niewiele osób pamięta jednak, że jego dziesiąta i ostatnia bransoletka została zdobyta w podobnym stylu. To było w 2005 roku, kiedy Brunson pokonał Mihna Ly z 10-3. Jego rywal miał co prawda KQ, ale na flopie spadła trójka i Doyle odszedł od stołu bogatszy o $364,000.

Miał swój pokój pokerowy online

Zwykle Doyle'a Brunsona postrzegamy jako gracza starej szkoły pokera, który nigdy nie zajmował się pokerem online. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Jeszcze kilka lat temu, Doyle był właścicielem aktywnego poker roomu pod nazwą Doyle's Room. Operator miał nawet swój własny zespół profesjonalistów, do którego należeli Alec Torelli i Dani Stern. Doyle Brunson chętnie sam zasiadał wówczas do wirtualnych stołach i rywalizował z innymi użytkownikami.

Zawsze był graczem cash

Doyle Brunson wygrał ponad $6 mln w turniejach na żywo, ale jak sam stwierdził w jednym z wywiadów, 10 zdobytych bransoletek to przypadek, ponieważ zawsze był i zawsze będzie graczem cash. Doyle nigdy nie interesował się sławą i nigdy nie walczył o rekordy podczas World Series of Poker. Brunson zawsze powtarzał, że najbardziej uwielbia we WSOP to, że do Vegas przyjeżdża wielu słabych graczy, którzy chętnie zostawiają gotówkę przy stolikach cash.

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły