Łukasz Frączek wygrywa WPT500 Barcelona (€215,000)

Łukasz Frączek

Trudno o lepsze informacje w środku tygodnia! Wczoraj wieczorem po kilkudniowej rywalizacji zakończył się turniej WPT500 Barcelona, w którym najlepiej spisał się nasz rodak -Łukasz Frączek. W turnieju odnotowano 2,763 wpisowych, ale to właśnie Polak okazał się najlepszy i zainkasował €215,000.

Polak o zwycięstwie

Wynik działa na wyobraźnie, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że wpisowe do tego wydarzenia wyniosło zaledwie €550! Olbrzymia frekwencja pozwoliła na utworzenie gigantycznej puli nagród w wysokości €1,340,055.

W finałowym dniu turnieju zagrało 35 graczy, ale to 24-latek z Polski okazał się najlepszy, pokonując w heads-upie Włocha Federico Piroddiego. Po zwycięstwie, Łukasz udzielił krótkiego wywiadu, w którym powiedział:

"Nie myślałem w ogóle o olbrzymiej nagrodzie. Koncentrowałem się tylko na podejmowaniu właściwych decyzji i budowaniu stacka. Wygrałem większość kluczowych spotów i chociaż nie byłem najlepszym graczem w heads-upie, miałem szczęście." Polak wyznał również, że to jego największy sukces w dotychczasowej karierze.

Dzień finałowy

Akcja w dniu finałowym, była naprawdę szalona. W ciągu pięciu godzin, z 34 graczy udało się wyłonić finałową ósemkę. Chip lider na starcie dnia, Doris Kolev nie był w stanie utrzymać prowadzenia do końca i ostatecznie reprezentant Bułgarii odpadł z gry na 21 miejscu. W dniu finałowym zagrała również kobieta, Ingrid Etienne, ale jej także nie było pisane zagrać przy stole finałowym. Ingrid odpadła z turnieju na miejscu 17, za co otrzymała €9,500.

Francuski profesjonalista Sonny Franco pożegnał się z turniejem na 16 miejscu, a tuż za nim do kasy udał się Nikolaos Panopoulous. Jednym z najbardziej utalentowanych graczy w dniu finałowym był Amerykanin Michael Dyer, który w turniejach na żywo wygrał ponad $4,1 mln. Z turniejem WPT500 Barcelona pożegnał się jednak na miejscu 12.

Ze swojego występu zadowolony może być Holender Tobias Peters, który przystąpił do dnia finałowego z najmniejszym stackiem wśród 34 graczy, mając zaledwie 3 big blindy. Peters walczył jednak dzielnie o każdy żeton i w ciągu 90 minut jego stack z 400,000 zamienił się w 2,800,000. Peters odpadł z turnieju dopiero na miejscu 11. W jednym z kluczowych rozdań, Łukasz Frączek wyeliminował z gry dwóch oponentów. Łapiąc kolor, wyrzucił z gry mistrza WPT CHanracy Khuna (10 miejsce) oraz Jurgi Neuhausa (9 miejsce).

W heads-upie Łukasz spotkał się z Piroddim. Początkowo sytuacja Polaka nie wyglądała najlepiej, ale dzięki podwojeniu wrócił do gry i ostatecznie zwyciężył w całym turnieju. W finałowym rozdaniu, przy boardzie {a-}{2-}{10-}{9-}, Piroddi wykonał check-raise all-in za 24 mln, po becie Polaka za 5,3 mln. Łukasz zastanawiał się przez chwilę, ale ostatecznie sprawdził z drawem do koloru i strita. Piroddi mając parę dziesiątek był faworytem, ale na riverze spadła {7-Clubs}, która dała Łukaszowi strita i upragnione zwycięstwo.

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły