Pokerowi bankruci

Jamie Gold

Poker jest fantastyczną grą umiejętności, ale nie dla wszystkich. Chociaż poker nie jest czystym hazardem takim jak ruletka oraz black jack, możne być przyczyną problemów finansowych, kiedy ktoś bez odpowiedniej wiedzy postanowi zainwestować w grę olbrzymie środki. Nie tyczy się to jedynie amatorów, ale także profesjonalistów, którzy tracą kontrolę nad stanem swojego konta.

Postanowiliśmy przyjrzeć się sylwetkom pokerzystów, którzy stracili przy stołach olbrzymie kwoty. Niech ten artykuł będzie lekcją dla wszystkich graczy marzących o pokerowej karierze. Nie, nie chodzi nam o Toma Dwana, Phila Ivey’a i kilku biznesmenów grających w pokera na wysokie stawki w Makau, ale o graczy, którzy znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji.

Ted Forrest

Jakiś czas temu, portale pokerowe obiegła informacja o fatalnej sytuacji Teda Forresta. Wszystko wskazuje na to, że zdobywca sześciu bransoletek World Series of Poker, podpisał dwa dokumenty, których podpisywać nie powinien i teraz został pozwany do sądu. Forrest w 2013 roku podpisał dokument, że jest winien właścicielowi Wynn Casino $270,000 i zgodził się na spłatę długu. Dwa lata później, sprawa została zamknięta chociaż akta sądowe wskazują, że Ted nie spłacił swojego zadłużenia w całości.

Jakby tego było mało, we wrześniu tego roku, Mirage Casino pozwało Forresta twierdząc, że ten jest im winien $40,500 z pożyczki zaciągniętej w 2013 roku na kwotę $100,000. Kasyno wygrało rozprawę przed sądem i Forrest znalazł się teraz w bardzo trudnym położeniu. Niestety sprawy nie przedstawiają się zbyt optymistycznie dla 52-letniego gracza. Co prawda podczas tegorocznej edycji WSOP, Ted zajął czwarte miejsce w turnieju WSOP Seven Card Stud Championship i zainkasował $73,000, ale ta kwota nie wystarczy na pokrycie długów. Być może Ted będzie musiał pójść śladami Erika Lindgrena i złożyć wniosek o upadłość.

Erik Lindgren

Bardzo sympatyczny i zdolny gracz Erik Lindgren zmienił się w zdegenerowanego hazardzistę, który stracił całe zaufanie społeczności po Black Friday. Erik był członkiem zespołu Full Tilt Professionals i otrzymał sporo pieniędzy od operatora tuż przed zamknięciem Full Tilt Poker. Erik uzależnił się od zakładów sportowych i zaczął zapożyczać się u wielu ludzi. W 2012 roku jego długi osiągnęły taki poziom, że nie był już w stanie ich spłacić i postanowił dołączyć do specjalnego programu dla osób uzależnionych od hazardu, a także złożył wniosek o upadłość. Howard Lederer pogorszył jeszcze sytuację Erika twierdząc, że ten przed Black Friday pożyczył od operatora kilka milionów dolarów.

W wyniku całej sytuacji, PokerStars który przyjął markę Full Tilt pozwał Lindgrena i zażądał od niego spłaty długu w wysokości $2,5 mln. W 2015 roku, Erik ponownie zgłosił wniosek o upadłość z łącznym długiem na kwotę $8 mln. Kiedy Lindgren składał wniosek, jego aktywa były warte mniej niż $50,000.

Jamie Gold

W 2006 roku, Jamie Gold stał się wielką gwiazdą pokera, po tym jak zwyciężył w turnieju WSOP Main Event i zainkasował $12 mln! Czy posiadając tyle pieniędzy można zbankrutować? Cóż, dla Golda nie ma rzeczy niemożliwych. Kilka miesięcy po wygranej Golda, producent telewizyjny Crispin Leyser stwierdził, że powinien otrzymać połowę wygranej Golda, ponieważ miał z nim umowę. Ostatecznie Leyser pozwał mistrza WSOP i sprawa została zakończona, więc prawdopodobnie Jamie pożegnał się ze sporą częścią swojej wygranej.

To był jednak dopiero początek wpadek Golda. Później były mistrz WSOP zainwestował w nieudany format telewizyjny, nie dostał wynagrodzenia za reprezentowanie Bodog, poker room sygnowany jego nazwiskiem w Tropicana Casino nie cieszył się zbyt dużym powodzeniem, a jakby tego było mało IRS wezwał go do zapłaty zaległych podatków. Jeżeli do tego wszystkiego dodamy przegrane przy pokerowych stołach oraz bransoletkę wystawioną na sprzedaż w 2013 roku, łatwo można dojść do wniosku, że Gold jest bankrutem.

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły