Ed Miller - "4 symptomy lepszej gry w pokera"

Ed Miller -

Grając w pokera dłuższy czas, dochodzimy do wniosku, że nasze umiejętności poprawiły się i stajemy się lepszymi pokerzystami.
Po pierwsze, mogą świadczyć o tym wyniki, jakie osiągamy. Warto jednak też zwrócić uwagę na cztery elementy, które podpowiedzą nam, czy rzeczywiście stajemy się lepsi, czy może nasze wyniki, to efekt dobrej passy. Poniżej cztery rady, które przygotował Ed Miller, ceniony autor książek pokerowych i trener.

1) Przestałeś brać udział w rozdaniach z powodu nudy

Jeśli istnieje jeden problem wspólny dla większości amatorów, to jest nim inny niż zwykle sposób gry, gdy są znudzeni. Zdarza się to szczególnie wśród graczy z niskich stawek. Problem występuje zwłaszcza w pokerze live. Liczba rozdań rozgrywanych w ciągu godziny na jednym stole, jest o wiele niższa niż gdybyśmy grali w pokera online. Poza tym, nie ma nic niezwykłego w tym, gdy przez 20-30 rozdań z rzędu spadnie niedobry dla nas flop. W ten sposób możemy spędzić godziny bez uczestnictwa w dobrym rozdaniu. Pasując ,,śmieciowe” karty w kolejnych rozdaniach, większość graczy może czuć zdenerwowanie, irytację z tego powodu.

Pojawia się więc szukanie powodu, aby wziąć udział w jakimkolwiek rozdaniu. ,,Pomyślą, że gram tight, więc to świetny moment, aby zrobić jakiś ruch” lub ,,Nie możesz ciągle czekać na świetne karty”- takie myśli pojawiają się w głowie części graczy. A to najgorszy doradca w pokerze. Najlepszy powód do gry to taki, który przyniesie nam zysk, a nie nuda. W pokerze jest wiele dobrych powodów, aby grać marginalne ręce, a czasami nawet rozgrywać złe flopy. Jednak nuda i bycie ,,card dead”, nie ma wśród takich powodów.

2) Znalazłeś dobry powód, aby zostać w rozdaniu po flopie, którego nie trafiłeś

Wielu pokerzystów zostaje bez żadnego celu w zbyt dużej liczbie rozdań po zobaczeniu flopa. Opłacają zakłady na flopie i turniej wierząc, że wydarzy się coś dobrego. Czasami to się wydarza, ale zazwyczaj, nie.

Jeśli ktoś zostaje w rozdaniu po zobaczeniu flopa, to musi mieć dobry powód, aby podjąć taką decyzję. Dobrzy pokerzyści wygrywają więcej pul niż przeciętni gracze. A powodem, dla którego wygrywają te pule, to zostanie w rozdaniu po flopie i znalezienie sposobu na zwycięstwo. Aby to nam się udało, musimy potrafić zachować chłodny umysł i zdrowy osąd, ponieważ czasami najlepszą decyzją będzie częste pasowanie kart. Jeśli potrafisz powiedzieć: ,,6 miesięcy temu w tym rozdaniu spasowałbym, ale teraz widzę, że mogę zrobić tu coś w lepszy sposób”, to znak, że poprawiłeś swoją grę.

3) Za rozmiarami twoich betów stoi jasne rozumowanie

Tzw. bet-sizing jest niezwykle ważnym narzędziem w No-Limit Texas Hold’em, aby mniej przegrywać i więcej wygrywać. Prawie każdy zakład, który stawiasz, szczególnie ten na turnie i riverze, wymaga przemyślenia jego rozmiarów. Gracze, których umiejętności nie są zbyt duże, myślą mniej więcej w ten sposób: ,,Czy powinienem tutaj zagrać za dużą, małą kwotę? A może gdzieś pośrodku?”.

Gdy zauważysz, że o wielkości zakładów myślisz w sposób wyrazisty i jasny, będziesz wiedział, że poprawiasz swoje umiejętności. To szczególnie prawdziwe stwierdzenie, gdy w pełni porzucisz strach, który wcześniej towarzyszył twoim decyzjom. Chodzi o to, że większość amatorów betuje za niewielką wartość w niektórych sytuacjach z powodu lęku przed utratą żetonów. To niezwykle słaby sposób gry. Dopiero gdy robisz zakłady o różnej wielkości i doskonale znasz powód takiej decyzji, to wiesz, że poprawiasz swoje umiejętności.

4) Jesteś bardziej skupiony na rozgrywaniu rozdań niż na wygrywaniu pieniędzy

To kolejny wspólny element dla wielu pokerzystów-amatorów. Przegrywają duże rozdanie i zaczynają myśleć, jak mogli rozegrać to lepiej. Jednak skupiają się w tej analizie na niewłaściwej stronie. Pytają siebie ,,Jak mogłem uniknąć tej dużej przegranej? Co mogłem zrobić, aby uniknąć straty tak dużych pieniędzy?”. Dochodzą do wniosku, że powinni byli spasować lub tylko zaczekać.

W pokerze nie można skupiać się tylko na myśleniu o tym, jak uniknąć utraty pieniędzy, które ryzykujemy. Wtedy dochodzi się do wniosku, że nie powinno się wkładać tych pieniędzy do puli. A to prowadzi do myślenia, że powinno się grać bardziej pasywnie lub łagodniej. I często jest to złe myślenie.

Lepsi gracze wiedzą, że czasami przegranie dużej sumy żetonów (w turnieju) lub pieniędzy (w grach cashowych), to wynik tego, że dobrze rozegrałeś rozdanie ze strategicznego punktu widzenia. W pokerze zdarzają się np. coolery i nic na to nie poradzisz, podobnie jak blefy ze strony rywali. Analizując takie rozdania nie skupiaj się na pieniądzach, ale na stronie strategicznej. Pomyśl, jak dane rozdanie rozegrać najlepiej.

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły