Gus Hansen spędził 652 godziny przy stołach Bobby's Room

Gus Hansen

Cóż, to już oficjalne! Według Gunsa Hasena, "to było udane lato" i trudno się z nim nie zgodzić. Kilka tygodni temu zakończył się festiwal World Series of Poker 2018, a sam Hansen postanowił ostatecznie opuścić gry na wysokie stawki w Vegas i wrócić do Europy, aby "zmienić tempo", zgodnie z najnowszym wpisem na Instagramie.

Hansen prawdopodobnie znajdował się na lotnisku, kiedy postanowił nakręcić ostatni film z Vegas, w którym ujawnił, że podczas 70-dniowego pobytu w światowej stolicy hazardu, spędził aż 652 godziny przy stołach high-stakes w Bobby's Room w Bellagio. Średnio daje to 9,5 godziny gry dziennie, co samo w sobie jest już imponujące, a musimy przecież jeszcze uwzględnić kilka maratonów po kilkadziesiąt godzin.

Hansen żegna się z fanami słowami "I'm sick, sick man". Tak, jesteś "sick" Gus, ale chyba wszyscy dołączą się do naszych podziękowań za fantastyczną relację z gier o najwyższe stawki.

Jeżeli z jakiegoś powodu, nie mogliście śledzić poczynań Gusa przy stołach, poniżej zamieszczamy kilka najlepszych postów, które ukazały się na profilu pokerzysty w serwisie Instagram.com. Według relacji Duńczyka, przybył on do Las Vegas 28 maja i przez ten czas, dostarczył najprawdopodobniej najlepsze materiały z gier high-stakes w historii. Hansen nie tylko starał się być zabawny i zapewnić fanom rozrywkę, ale także zrobił coś, czego zdecydowana większość zawodowców nie robi - pozwolił zobaczyć jak wygląda jeden z najbardziej ekskluzywnych poker roomów na świecie. Hansen udostępnił zarówno filmy video, jak i zdjęcia z największych gier high-stakes na wysokie stawki.

Bohaterami materiałów Hansena byli m.in Jason Mercier, Daniel Negreanu, Phil Galfond, a także Daniel "Jungleman" Cates.

Oczywiście w przypadku Gusa, życie nie tylko toczy się wokół pokera. Nocne życie w Vegas jest równie intrygujące. Mimo, że Hansen głównie dotykał tematyki pokerowej, pojawiły się również "smaczki" z życia prywatnego pokerzysty.

Nie zapomnijmy również o hazardzie...

Jakimś sposobem, Gus stracił też koszulę. Cóż, być może jest to tylko część atrakcji w Bobby's Room?

W każdym razie, z pewnością było to wspaniałe lato nie tylko dla Gusa, ale dla każdego z nas, który był świadkiem wspaniałych historii z udziałem gracza rywalizującego przy stołach high-stakes. Dziękujemy Gus, wszyscy doceniamy twoje starania!

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły