Historia Fedora Holza: "Miałem €300 miesięcznie na życie"

Fedor Holz

Podczas Web Summit w Lizbonie Fedor Holz opowiedział swoją historię, koncentrując się głównie na prywatnych aspektach swojego życia. W tym artykule postaramy się w skróconej wersji przedstawić biografię gracza, który dzisiaj uznawany jest za jednego z najlepszych i najbardziej dojrzałych pokerzystów.

Niemal od samego początku pokerowej kariery, Fedor Holz jest najbardziej "wyeksponowanym" graczem z medialnego punktu widzenia. Zazwyczaj jego wypowiedzi (głośno komentowane przez całą pokerową społeczność), ograniczają się jednak wyłącznie do spraw pokerowych. Właśnie dlatego postanowiliśmy przytoczyć najnowszą wypowiedź pokerzysty, która wyjątkowo dotyka sfery prywatnej. Jak doszło do tego, że Fedor stał się wielką gwiazdą pokera? Czy jego życie, to jedno wielkie pasmo sukcesów? M.in właśnie na te pytania odpowiada Holz.

Trudne początki

"Jestem Fedor Holz i jestem jednym z najlepszych pokerzystów na świecie. Moja historia nie jest konwencjonalna i wiele osób zastanawia się, jak udało mi się zostać zawodowym pokerzystą. Moja matka miała zaledwie 17 lat gdy mnie urodziła, była zmuszona do opuszczenia szkoły, aby się mną zaopiekować. Moje dzieciństwo było jednocześnie cudowne i skomplikowane. Zostałem otoczony wielką miłością, ale musiałem stawić czoła wielu wyzwaniom", mówił na wstępie Holz.

Fedor w dalszej części przemówienia mówił o pieniądzach, które nigdy nie były dla niego szczególnie istotne. "Tak naprawdę pieniądze nigdy nie były prawdziwym celem...", powiedział Holz.

Fedor wspomniał również, że kiedy był nastolatkiem stawiano wobec niego wysokie oczekiwania, którym nie był w stanie sprostać, a do tego nie miał łatwego życia w szkole.. "W tym samym czasie byłem ofiarą prześladowań w szkole, ponieważ byłem bardzo niski. Wyraźnie przekroczyłem limit nieusprawiedliwionych godzin, nie miałem żadnego celu w życiu. W wieku 17 lat skończyłem szkołę średnią i w tym momencie byłem w najsmutniejszym momencie mojego życia. Opuściłem mieszkanie mojej matki i nie było rzeczy, którą chciałbym robić w życiu. Cała moja rodzina spodziewała się, że zapiszę się na studia, skończę je i znajdę ciekawą pracę...."

Tak naprawdę pieniądze nigdy nie były prawdziwym celem, być może wynika to z faktu, że matka uczyła mnie by się do nich nie przywiązywać"

Czas na pokera

"Niedługo potem rozpoczęła się moja wewnętrzna transformacja, ponieważ odkryłem pokera. Brałem udział w grach za kilka euro ze względu na czynnik rywalizacji. W tym momencie doszło do prawdziwej zmiany, ponieważ po raz pierwszy czułem, że coś jest moją pasją. Razem ze mną w grach tych uczestniczyło dwóch moich przyjaciół, którzy zawsze byli lepsi. Grali bardzo dobrze i zarabiali olbrzymie pieniądze - tak mi sie przynajmniej wtedy wydawało. Ci przyjaciele zarabiali od tysiąca do dwóch tysięcy euro miesięcznie. Patrzyłem na nich jak na bożków, ponieważ mogli zarabiać tyle ile chcieli. To był moment przełomowy... Chciałem z nimi konkurować", wspomina swoje początki przygody z pokerem Fedor.

"To był klucz do mojego sukcesu: Budowa sieci osób, z którymi można wspólnie się uczyć i wymieniać informacje. Dzięki temu nie toczyliśmy między sobą wojen, zamiast tego rozmawialiśmy i edukowaliśmy się wspólnie. Ważne jest, aby mieć takich ludzi blisko siebie".

Fedor nie od razu stał się topowym graczem. "Mój pierwszy rok był okropny. Byłem sam w małym pokoju, żyłem za €300 miesięcznie. Grałem w pokera i przegrywałem. Mimo tych wszystkich niedogodności byłem jednak szczęśliwy, ponieważ miałem pasję... Robiłem to, co najbardziej lubiłem”.

Określanie celów jest bardzo istotne

Wszyscy myśleli, że zwariowałem kiedy porzuciłem uczelnie dla pokera. Mimo, że pierwszy rok był dla mnie fatalny, postanowiłem kontynuować swoją przygodę z grą. Udało mi się, ponieważ precyzyjnie określiłem swoje cele, co jest bardzo istotne. Wyznaczyłem sobie bardzo trudne cele i pracowałem ciężko każdego dnia, aby do nich dotrzeć. W tym momencie zmieniło się moje nastawienie. Nie byłem już dłużej skupiony na wynikach, ale na ocenie swojej gry. Ludzie będący wówczas blisko mnie mówili mi, że jestem szalony, dlatego porzuciłem wszystko (mieszkanie, przyjaciół) i zacząłem otaczać się ludźmi podobnymi do mnie. To była ogromna zmiana, znalazłem ludzi, którzy wysyłali mi olbrzymią ilość pozytywnej energii.

Następnie odbyłem podróż, która otworzyła mi umysł i utwierdziła mnie w przekonaniu, że muszę zagrać all-in i skupić się na pokerze. Wracając do Europy postanowiłem przenieść się do Wiednia i zacząłem grać każdego dnia, otaczając się takimi samymi ludźmi.

W roku 2014 udało mi się zarobić swój pierwszy milion euro. Był to także rok, kiedy wiele się nauczyłem. Zrozumiałem, że poker jest jak dziki zachód: jesteś sam, wszystkie błędy są wyłącznie twoją winą. Z tego samego powodu, poker jest tak podobny do świata biznesu. Rok 2016 był najbardziej udanym w mojej karierze. Wygrałem $16 mln!

Nie liczy się wynik

Kiedy starasz się być najlepszym pokerzystą na świecie i ostatecznie docierasz do tego celu, zdajesz sobie sprawę, że to wszystko nie daje ci satysfakcji. Myślałem, że uzyskanie tak świetnych wyników sprawi, że poczuje się szczęśliwy, ale się myliłem. W rzeczywistości było wręcz odwrotnie, byłem bardzo sfrustrowany. Właśnie to uczucie frustracji pozwoliło mi zrozumieć, że nie liczy się wynik, ale droga prowadząca do niego. Wszyscy ludzi których spotkałem, wszystkie miejsca, które widziałem, wszystko to czego się nauczyłem.

Po tak świetnym wyniku w ubiegłym roku, mogłem kontynuować swoją pokerową karierę, tak jak wszyscy tego oczekiwali. Zdałem sobie jednak sprawę, że aspekt finansowy i sława nie były tak ważne. Właśnie dlatego postanowiłem otworzyć firmę, której celem jest przekształcanie najlepszych pomysłów w udane projekty.

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły