WSOP 2018

Barry Greenstein: "Phil Ivey stał się paranoikiem"

Phil Ivey

Zdaniem Barry'ego Greensteina, Phil Ivey stał się paranoikiem po sporze prawnym z kasynami, które oskarżyły go o stosowanie techniki edge-sorting. Jak twierdzi Greenstein, 10-krotny mistrz WSOP nie załatwia już żadnych istotnych spraw za pomocą telefonu komórkowego, ponieważ obawia się, że jest szpiegowany.

Powrót Phila Ivey'a (oraz Toma Dwana) miał miejsce w ubiegłym tygodniu, kiedy to obaj pojawili się na turnieju Triton Super High-Roller. Amerykański profesjonalista nie grał w żadnym turnieju pokerowym live przez blisko rok, a miejsca płatnego nie odnotował od ponad dwóch lat. W Czarnogórze pokazał jednak, że nie zapomniał o tym jak gra się w pokera i triumfował w evencie Short Deck za co otrzymał $605,000, a w innym turnieju zajął trzecie miejsce za co otrzymał $1,6 mln. Jakby tego było mało, Ivey bardzo dobrze radził sobie podczas gry cashowej, podczas której byliśmy świadkami m.in największej puli w historii pokera telewizyjnego.

Wszystko wskazuje zatem na to, że Ivey nadal jest bardzo konkurencyjny i to pomimo plotek o jego bankructwie i problemach finansowych. Nie oznacza to jednak, że Phil nie ma żadnych problemów. Jak twierdzi jeden z najbliższych przyjaciół Ivey'a, inny znany profesjonalista Barry Greenstein, Phil ma poważne problemy związane z kasynami, które oskarżają go o oszustwo podczas gry w Bakarata.

Phil Ivey i Edge Sorting

Jeżeli jeszcze nie słyszałeś o problemach Ivey'a, służymy krótkim przypomnieniem. W latach 2011 oraz 2012, Phil Ivey wygrał odpowiednio 7 mln funtów oraz 10 mln dolarów w kasynach Crockford Londyn i Borgata w Atlantic City. W pierwszym przypadku odmówiono wypłaty wygranych, podczas gdy w drugim przypadku Ivey odebrał wszystkie środki, ale sąd niższej instancji nakazał ich zwrot na skutek pozwu złożonego przez właścicieli kasyna.

Spór prawny opiera się o "edge-sorting", metodzie dzięki Ivey oraz jego towarzyszka z Azji byli w stanie wygrać te zaskakujące kwoty. Chociaż może brzmieć to nieco tajemniczo, w rzeczywistości Ivey oraz jego partnerka zauważyli wadę fabryczną na odwrocie talli używanych w Punto Banco. Phil wykorzystał niesamowity wzrok swojej towarzyszki, aby odczytywać karty i zwiększyć swoje szanse na wygraną.

Podwójny proces trwa już od wielu lat i raczej nie zapowiada się, że w najbliższym czasie obie sprawy zostaną rozstrzygnięte. Najprawdopodobniej, pokerzysta nigdy nie odzyska 7 mln funtów wygranych w Londynie, ale jest równie mało prawdopodobne, że odda także $10 mln do kasyna Borgata w Atlantic City. Według Greensteina, cała ta sytuacja odbiła się bardzo negatywnie na kondycji psychicznej profesjonalisty.

Barry Greenstein: "Phil Ivey stał się paranoikiem"

"Phil Ivey jest prawdopodobnie najlepszy na świecie," powiedział Greenstein w podcaście Joe Ingrama."Kiedy omawialiśmy rozdanie, byłem przekonany, że grałem całkiem nieźle, ale on był przekonany, że jestem w błędzie. Poszedł spać, a następnego dnia powiedział mi, że analizował każdy szczegół, nie tylko konkretnego rozdania, ale całej gry i doszedł do wniosku, że grałem nieoptymalnie. Sekret Phila Ivey'a jest w jego umyśle. Istnieją gracze, którzy polegają na komputerach, a potem jest Phil Ivey, który ma komputer w głowie. Phil to bez wątpienia jedna z najmądrzejszych osób w pokerze."

Po tych kilku słowach uznania, Greenstein zauważa jednak, żespory prawne nie służą jego kondycji psychicznej. "Piszemy ze sobą każdego miesiąca. Jest jednak pewien problem, ponieważ na stałe jest w Azji i nie chce rozmawiać przez telefon. Piszemy, ale jeżeli pytam go o poważne sprawy, takie jak spory prawne z kasynami, mówi mi, że nie chce o tym rozmawiać przez telefon". Barry kończy swoją wypowiedź, wyjaśniając, że Ivey jest przekonany iż ktoś go szpieguje. "Phil boi się, że zostanie podsłuchany. Powiedział mi kiedyś bardzo poważnie, że mogą cię słuchać, nawet jeżeli Twój telefon jest wyłączony. Zawsze mówię mu, żeby nie był paranoikiem."

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły