Johnny Chan - "Byłem spłukany, dostałem $500 i zamieniłem je w $25,000!"

Johnny Chan

"Byłem spłukany. Jeden z gości powiedział mi: "Widziałem, jak grasz, jesteś dobry. Masz tutaj $500, jeżeli wygrasz, podzielimy się na połowę." Zamieniłem te $500 w $25,000. To była piękna przygoda, a miałem wówczas tylko 16 lat."

Tak rozpoczyna się The Story of Johnny Chan, ponad 20-minutowy materiał zrealizowany przez Poker Central, w którym jak sama nazwa wskazuje Johnny odpowiedział swoją historię. W materiale wypowiada się nie tylko jeden z najbardziej legendarnych graczy Texas Hold'em, ale także jego przyjaciele oraz rywale.

Z Hong Kongu do USA

W materiale znajdziemy wypowiedzi Phila Hellmuth,a Antonio Esfandiari, Scotta Seivera, Erika Seidela, Mike'a Sextona i wielu innych. Historia Chana, to krótka, ale intensywna podróż po niezwykle barwnym życiu pokerzysty.

Chan przeprowadził się z Hong Kongu do Arizony w latach 60, jako dziecko, które nie mówiło ani słowa po angielsku, więc pierwsze dni nie należały do najłatwiejszych. "Praktycznie podróżowałem tylko między szkołą, a domem. Nie miałem przyjaciół, ponieważ nie umiałem mówić po angielsku. Wiedziałem tylko jak powiedzieć "tak" i "nie". Komfort życia znacząco poprawił się, gdy jego rodzina postanowiła przeprowadzić się do Houston, aby otworzyć restauracje. "Zamykaliśmy o 22:00, ale zawsze był ktoś, kto chciał grać w pokera. W ten sposób nauczyłem się gry. Graliśmy do białego rana, chociaż na samym początku byłem zbyt agresywny i zbyt dużo blefowałem. Nie lubiłem przegrywać, więc za każdym razem gdy tak się stało, traciłem rozum. Zrozumiałem jednak, że najpierw musisz przegrać, aby później zostać zwycięzcą."

Viva Las Vegas

Poker tak bardzo spodobał się Chanowi, że postanowił spróbować gier w Las Vegas. "Usiadłem do stołu z $200 i po tygodniu miałem $30,000. Szef sali przyszedł do mnie i przekonywał mnie do gry w kości oraz blackjacka - tak w ciągu dwóch dni straciłem wszystko. To była dobra lekcja."

Rodzice Chana chcieli, aby ten ukończył studia, ale po wygraniu $30,000 w ciągu kilku dni, Johnny nie widział dla siebie innej przyszłości niż poker. "Wziąłem samochód i pojechałem z Houston do Las Vegas, 24-godzinna podróż." Chan przeprowadził się do Vegas i na początku był przytłoczony."Czasem miałem pieniądze, ale nie był gier, więc grałem w kości, blackjacka i obstawiałem zakłady. Jestem hazardzistą, to moja natura. Na początku traciłem więcej niż wygrywałem, ale szybko wyniosłem z tego lekcje."

The Orient Express i WSOP

W wielu miejscach, Chan nazywany był "The Orient Express", pseudonim ten zawdzięcza Bobowi Stupakowi. "Zorganizował Americas Cup. Przy finałowym stole wyeliminowałem prawie wszystkich w ciągu godziny. Wówczas, Bob powiedział mi - "Jesteś jak pociąg ekspresowy" i tak właśnie powstał mój pseudonim."

W tamtym czasie Chan nie był jeszcze legendą. Cały pokerowy świat usłyszał o nim dopiero podczas WSOP, kiedy to Chan wygrał dwa Main Eventy z rzędu. "Kiedy przybyłem na ten turniej, nikogo nie znałem. Byli Stu Ungar, Doyle Brunson, Johnny Moss, Bobby Baldwin. Widziałem na ścianach portrety poprzednich zwycięzców i pomyślałem, że chce tam być." Tak też się stało.

W 2005 roku, Johnny był już ikoną pokera na żywo. Podobnie jak Phil Hellmuth i Doyle Brunson miał 9 bransoletek WSOP. Kto jako pierwszy zdobył dziesiątą bransoletkę? Oczywiście Chan, który pokonał w heads-upie Phila Laaka. Poniżej możecie znaleźć cały materiały zrealizowany przez ekipę Poker Central.

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły