Minh wygywa inauguracyjny półfinał Polish Poker Series w Casino Palace

Casino Palace w Warszawie

Za nami pierwszy półfinał Polish Poker Series w Casino Palace. W sumie zagrało 69 graczy, 7 zdecydowało się na re-entry. Zdecydowanym chip-leaderem po trzech dniach startowych był Marzyciel, który ostatecznie jednak w dziwnych okolicznościach oddał większość wielkiego stacka Minhowi. Ten z kolei wiedział, jak wykorzystać prezent i wygrał turniej, zgarniając ponad 9 tysięcy złotych (przed podatkiem).

Na blindach 5,000/10,000, już na stole finałowym miało miejsce jedno z najdziwniejszych rozdań turnieju. Minh otworzył za 21,000, na co Marzyciel odpowiedział przebiciem do... 100,000. Minh miał tylko 180,000 więc wsunął stack, spodziewając się natychmiastowego sprawdzenia. Tymczasem Marzyciel, który miał jeszcze około pół miliona żetonów, po długim namyśle wyrzucił karty! Mówił potem, że blefował z {8-Spades}{2-Spades}, Minh twierdzi, że miał asy.

Marzyciel już w następnym rozdaniu postanowił odrobić straty, ale skończyło się jeszcze gorzej. Betował przez wszystkie ulice z as high, na river postawił rywala na all inie. Ten jednak miał top parę z top kickerem i zdecydował się na sprawdzenie. W ciągu dwóch rozdań Marzyciel oddał Minhowi 400 tysięcy żetonów i stał się shortem.

Chwilę potem ktoś zapytał Minha ile ma w stacku. "400 tysięcy moje i 400 jego" - odpowiedział, wzbudzając wesołość wszystkich poza Marzycielem.

W efekcie nieco później stało się coś, czego trudno było się spodziewać: Marzyciel odpadł jako bubble boy turnieju, na 9. miejscu.

Około północy było po wszystkim. Nabudowany i rozpędzony Minh wyrzucał z gry kolejnych rywali. W błyskawicznym heads-upie pokonał Pocahontas i zgarnął puchar i ponad 9 tysięcy za zwycięstwo.

Warto podkreślić, że kilka dni temu Minh był szósty w półfinale Polish Poker Series w Hit Casino, a miesiąc temu zajął trzecie miejsce w High Rollerze Polish Poker Series. Well played!

O czym myślisz?

WIĘCEJ HISTORII

Inne artykuły