PokerNews Cup zakończony, Polak piąty w Main Evencie

PokerNews Cup wrócił po kilkuletniej przerwie. I to od razu w wielkim stylu. Wiedeński turniej przyciągnął prawie 400 graczy, którzy zbudowali pulę nagród znacznie przekraczającą gwarantowane 75 000 euro. Spory kawałek z tego atrakcyjnego tortu pojedzie do Polski. Michał Łazicki zajął 5. miejsce, gratulujemy!

W sumie w trzech dniach pierwszych (dwa w kasynie Montesino i jednym w Simering) na opłacenie wpisowego w wysokości 250 euro zdecydowało się 367 graczy, którzy stworzyli pulę przekraczającą 90 tysięcy euro.

Finałowy dzień turnieju rozpoczęło 101 graczy, którzy przez kilka godzin walczyli o 41 miejsc płatnych.

Świetną formę prezentował ostatni Polak w grze - Michał Łazicki. Do gry na stole finałowym to właśnie nasz rodak przystępował jako chipleader.

Jedno z pierwszych rozdań na stole finałowym wzbudziło wielkie emocje. Polak z {4-}{4-} sprawdził short stacka, który wsunął ostatnie 10 blindów i pokazał {Q-Clubs}{Q-Spades}. Na flopie pokazała się najpierw piękna {4-Clubs}, potem paskudna {Q-Diamonds}, a na końcu niespodziewana {4-Hearts}. Turn i river mimo próśb Austriaków nie przyniosły na szczęście {Q-Hearts}.

Niewiele czasu później Michał otworzył z królami, po czym sprawdził allina kolejnego shorta, który pokazał {A-Hearts}{2-Hearts}. Austriak ucieszył się trochę za wcześnie, kiedy na flopie trafił asa, bo na river pojawił się król.

"Jest dobrze. Moje mocne układy wygrywają, rywale sami wpychają mi pieniądze. Tuż po bubblu, gracz z UTG wepchnął się za 100 tysięcy, ja sprawdziłem, a BB showe za prawie pół miliona, co oczywiście sprawdziłem. UTG miał dwójki, a BB czwórki. Board to {4-}{8-}{8-}, turn {7-} Któryś z rywali powiedział, że zrzucił asa, więc miałem jednego outa. Na szczęście trafiłem go na riverze. Nie zaliczyłem żadnego większego bad beata, sam też nie sprzedałem żadnego. Te czwórki na damy zagrały się same, gość nie miał nawet 10 blindów" - komentował na gorąco Michał.

Niestety, w samej końcówce szczęście opuściło Michała. Najpierw na BB sprawdził allina za 9 blindów gracza z małego blinda. {A-}{10-} Polaka przegrało z {Q-}{J-}, kiedy rywal trafił damę na flopie. Polak spadł na kilkanaście blindów i teraz to on potrzebował podwojenia. Idealną okazją wydawało się rozdanie, w którym na SB znalazł {A-Diamonds}{J-Diamonds} po otwarciu gracza z buttona. Michał wepchnął 15BB, chipleader z BB także zagrał allin z {K-}{K-}, a button mający minimalnie więcej od Polaka również wepchnął pozostałe żetony z {A-Clubs}{K-Clubs}.

Już {K-} na flopie załatwił sprawę dla obu short stacków. Co gorsza, gracz z buttona miał o niespełna jednego blinda więcej od Polaka, co oznaczało, że to on zakończył turniej na 4., a Michał na 5. miejscu.

"Trochę szkoda, że chiplider był na dużym blindzie, a ja na małym, a nie odwrotnie, bo kosztowało mnie to co najmniej 1500 euro różnicy między 4., a 5. miejscem. Generalnie jestem bardzo zadowolony, choć niedosyt oczywiście jest, bo byłem chipleaderem. Co mam powiedzieć, poker to JGF" śmieje się Michał. JGF to jego pokerowa grupa na Skype, której nazwa znaczy "jeb... gra farta".

Nie wszyscy mieli "farta", na przykład autor tego artykułu zaliczył spektakularnego bad beata.
{A-Spades}{A-Clubs} z UTG, raise, trzy calle. Flop {A-Diamonds}{7-Clubs}{3-Hearts}, bet i jeden call. Turn {Q-Hearts}. Bet, raise, re-raise all in, snap call. Rywal pokazał {Q-Clubs}{Q-Diamonds}, a river to oczywiście {Q-Spades}.

Po podwójnej eliminacji w grze zostało trzech graczy, którzy ustalili podział. Chipleader miał taką przewagę, że zapewnił sobie niemal tyle samo, co za zwycięstwo.

Oto pierwsza trójka:

  • 1. Hanh Tran (Austria) 19 010
  • 2. Fabian Gritsch (Austria) 12 610
  • 3. Lubos Trembecki (Słowacja) 10 000

WIĘCEJ HISTORII

Pokrewne Turnieje

O czym myślisz?