U nas źle, ale na Łotwie gorzej: PokerStars, Full Tilt i inni zablokowani

U nas źle, ale na Łotwie gorzej: PokerStars, Full Tilt i inni zablokowani 0001

Narzekamy na polskie regulacje dotyczące pokera, ale możemy się pocieszać, że niektórzy mają gorzej. Łotewski Inspektorat do spraw Hazardu i Loterii właśnie ogłosił wprowadzenie czarnej listy, na której znalazły się czołowe światowe pokerroomy, miedzy innymi PokerStars, Full Tilt, 888poker, Unibet i William Hill.

Według nowego prawa, "wszyscy dostawcy internetu mają prawny obowiązek blokować dostęp do nielegalnych stron hazardowych".

To może oznaczać bardzo poważne kłopoty dla łotewskich graczy. W dokumencie opublikowanym przez Inspektorat widnieją zapisy, że od 2 sierpnia "wszelkie płatności oraz transakcje do i od nielegalnych operatorów gier hazardowych online są zabronione".

Wprowadzenie czarnej listy, zdaniem łotewskich urzędników, ma na celu lepszą kontrolę nad rynkiem hazardu oraz lepsze egzekwowanie prawa.

Nowa ustawa, która obowiązuje w 2-milionowym kraju zakłada, że operator online musi uzyskać specjalną licencję. Jak to zrobić? Trzeba mieć kapitał zakładowy poniżej 1,4 mln euro oraz maksymalnie 49 procent zagranicznych akcjonariuszy, czego oczywiście żaden z wiodących pokerroomów nie może spełnić.

Na Łotwie od lat toczyła się dyskusja na temat liberalizacji przepisów ustawy hazardowej. Zamiast tego, rząd wprowadza czarną listę...

U nas regulacje są, jakie są, ale przynajmniej nikt nie blokuje stron.
Każdy może pobrać oprogramowanie i zagrać na jednym z wiodących pokerroomów. Na przykład PokerStars,Full Tilt, czy Unibet.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?