"Asy w mętnej wodzie" - czyli kapitalny tekst o sytuacji pokera w Polsce!

"Asy w mętnej wodzie" - czyli kapitalny tekst o sytuacji pokera w Polsce! 0001

W Gazecie Wyborczej pojawił się bardzo ciekawy artykuł ilustrujący to, co dzieje się aktualnie w Państwie polskim w odniesieniu do pokera i jego ewentualnej legalizacji... Poniżej znajdziecie wspomniany tekst.

"Umówiłeś się ze znajomymi na pokera? Jeśli nie masz na to zezwolenia ministra finansów, zabawę mogą wam zepsuć mundurowi. Tak jak ostatnio w Szczecinie.

W trakcie odczytywania aktu oskarżenia atmosfera na sali Sądu Rejonowego Szczecin Prawobrzeże i Zachód była swobodna. Gdy rozpoczynał się największy w Polsce proces pokerzystów, podsądni - a jest ich aż 41 - żartowali, gawędzili, a nawet "przybijali żółwiki". Sędzia musiała ich strofować.

Tylko Romek martwił się, że urodziny pana Irka zmarnują mu życie.

CBŚ rozbija bank

Funkcjonariusze Służby Celnej i Centralnego Biura Śledczego wpadli do specjalizującego się w weselach szczecińskiego lokalu Ceremonia zaraz po odśpiewaniu przez gości "Sto lat".

Mieli długą broń i kamizelki kuloodporne. - Wyglądało to tak, jakby Eliot Ness ze swoimi ludźmi z FBI rozbijał nielegalny dom gry Ala Capone - opowiada jedna z zatrzymanych wtedy osób. -Przy każdym stoliku usiadł jeden funkcjonariusz. Powiedzieli, że mamy się nie ruszać i nie wstawać od stołów. Rzucili się na żetony - były na nich wielotysięczne nominały w europejskiej walucie. Byli pewni, że na stołach jest 15 milionów euro!

Mundurowi byli nieco zdziwieni, że ludzie, których pojmali, to nie typy spod ciemnej gwiazdy, ale studenci, biznesmeni, przedstawiciele wolnych zwodów, inżynierowie, a nawet rolnicy.

- To były po prostu 50. urodziny pana Irka - mówiła przed sądem Agnieszka T., współorganizatorka urodzinowego turnieju, która nie czuje się winna popełnienia przestępstwa.

Ireneusz G. ogłosił na jednym z portali pokerowych, że chciałby zorganizować turniej pokera w systemie Texas Hold'em (rozdaje się po dwie karty, a nie pięć, kolejne dobiera się po licytacji). Zgłosiło się około 90 osób. Umówiły się, że zrzucą się na nagrody dla zwycięzców.Nie wiedzieli, że forum jest monitorowane przez funkcjonariuszy Służby Celnej. To celnicy nadzorują hazard i inne usługi objęte podatkiem akcyzowym. W Ceremonii powołali się na ustawę o grach hazardowych z 19 listopada 2009 r. Według niej organizator pokera z wygranymi musi mieć koncesję i tzw. zezwolenie turniejowe od ministra finansów. Ci, którzy mają w kartach szczęście, muszą się dzielić wygraną z fiskusem. Stawka podatku od wygranych pokerowych to w Polsce 25 proc. W myśl tych przepisów w pokera nielegalnie grają u nas setki tysięcy ludzi.

- Gramy poza kasynami, bo jest ich niewiele, nie ma ich przecież w małych miastach. Poza tym nie każde kasyno ma odpowiednią liczbę krupierów potrzebnych do prowadzenia turnieju, więc nie w każdym kasynie można grać w pokera - opowiada człowiek ze środowiska. -Zresztą to się nie opłaca. Jeśli wygrasz sto złotych, to oddasz z tego aż 55 - 30 zł kasyno zabierze dla siebie, a 25 zł dostanie fiskus.

Zdaniem mojego rozmówcy poker schodzi w Polsce do podziemia, tak jak w czasach PRL.

Wracają czasy Wielkiego Szu?

Czarna legenda pokera ciągnie się prawdopodobnie od czasów Dzikiego Zachodu, kiedy w saloonach na pieniądze grały typy spod ciemnej gwiazdy. W Polsce swoje zrobił film "Wielki Szu", w którym poker był grą półświatka. W drugiej połowie lat 70. nielegalne kasyno gry, gdzie w pokera grali cinkciarze, prywaciarze i przemytnicy, otworzył w Sopocie Nikodem S. "Nikoś" (późniejszy ojciec chrzestny mafii samochodowej zastrzelony w 1998 r.).

- Sportowy poker to zupełnie co innego - przekonują gracze, którzy twierdzą, że nie można wobec nich stosować ustawy hazardowej, bo wynik gry zależy od umiejętności, nie przypadku.

W tym sporze chodzi właśnie o interpretację terminu "gra losowa" - tylko taka gra jest hazardem. Do rozstrzygania tego, czy coś jest grą losową, czy nie, ustawa z 2009 r. upoważnia ministra finansów. Rozpatrując wniosek Polskiej Federacji Pokera Sportowego i Polskiego Związku Pokera o zdjęcie z pokera sportowego odium gry hazardowej, minister finansów podjął decyzję odwrotną. Potem stanowisko ministra poparł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, do którego odwołali się działacze federacji. Pokerzyści zaskarżyli tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Reprezentujący ich adwokat mec. Andrzej Hartman przekonywał, że w pokerze sportowym ważniejsze od przypadku są umiejętności graczy.

- Na rozdanie kart gracz nie ma wpływu - ripostowała pełnomocniczka ministra mec. Anna Woś.

Tę partię wygrali pokerzyści: 10 września 2013 r. NSA uchylił decyzję ministra finansów i orzeczenie WSA. W kolejnym procesie biegli mają rozstrzygnąć, ile jest w pokerze sportowym przypadku, a ile umiejętności pokerzysty.

- To rozstrzygnięcie pionierskie, które otwiera możliwość zmian - mówiła sędzia Czesława Socha, uzasadniając wyrok. - Nie może być tak, że brydż jest sportem, a poker sportowy figuruje na czarnej liście gier hazardowych.

Z badań przeprowadzanych w USA wynika, że aż 75 proc. rozdań w pokerze sportowym kończy się bez pokazywania kart. O wygranej decyduje więc umysł pokerzysty, psychologiczna rozgrywka między graczami, a tylko w jednej czwartej same karty. Jednak celnicy wciąż trzymają się wytycznych ministra finansów.

- W środowisku graczy rozniosło się, że będziemy na nich polować, więc zaczęli się konspirować - przyznaje pracownik Izby Celnej w Szczecinie.

Kto wygrywa - do bankomatu

Roman, student oskarżony w szczecińskim procesie, wciąż bierze udział w "nielegalnych" turniejach.

- Mamy swoje kody, skomplikowane i niezrozumiałe dla osób z zewnątrz - mówi. - Dostaję takiego zakodowanego SMS-a czy maila, a potem w podobny sposób potwierdzam udział. Gramy w zamkniętych lokalach. Zazwyczaj zrzucamy się po 100 zł. Zwycięzcy dzielą pulę. Podatków nie płacimy.

Roman wziął adwokata i zamierza walczyć o uniewinnienie. Kończy studia i prawomocny wyrok, który zatrze się dopiero po pięciu latach, może zniweczyć jego karierę zawodową.Na co dzień gra w pokera w internecie, na czym zarabia przeciętnie kilka tysięcy złotych miesięcznie. To pozwala mu wieść wygodne życie. Polski fiskus jeszcze nie znalazł sposobu na dobranie się do dochodów ludzi, którzy grają w pokera online. To szara strefa.

- Zwykle gram na PokerStars (ostatnio świętowali sto bilionów rozdań!), ale platform pokerowych jest kilkadziesiąt - opowiada Roman. - Wszystkie na serwerach poza granicami Polski, więc nasze służby nic nie mogą zrobić. Można wejść do gry nawet za 10 centów. Platforma wysyła ci kartę, dzięki której możesz wypłacić kasę z bankomatu, jeśli wygrasz - konto bankowe jest oczywiście za granicą. Ja gram sporo z Rumunami, Amerykanami i Rosjanami, którzy są bardzo dobrzy. Na niewielkie kwoty. Ale są też w necie wielkie turnieje - np. 8 tys. graczy z całego świata zrzuca się po 300 dolarów. W takim turnieju pewien Polak wygrał ostatnio 800 tys. dolarów.

Wygrane rozpalają wyobraźnię i wciągają w internetowego pokera kolejnych graczy. Jednak Roman, jak prawie każdy pokerzysta, woli emocje, gdy widzi się przeciwnika przed sobą.

Uwolnić pokera!

Polska ma swoich graczy światowej klasy. Marcin Wydrowski w grudniu 2012 r. wygrał w Pradze turniej z serii World Poker Tour. Zarobił ponad 423 tys. dolarów. Jakub Michalak w czerwcu 2013 r. wygrał prestiżowy turniej w Londynie. Eliminacje były rozgrywane na murawie stadionu Wembley - pokerzyści z całego świata grali w specjalnych namiotach. Podczas finału, który odbył się w sali konferencyjnej na stadionie, Michalak zgarnął 436 tys. euro.

Według moich rozmówców w pokera gra zawodowo w Polsce kilkaset osób. Takich, którzy o tym marzą, regularnie biorąc udział w nielegalnych turniejach, jest kilkanaście tysięcy. Do nich można zaliczyć 90 pokerzystów zatrzymanych w szczecińskim klubie Ceremonia.

- Każdy, kto umówi się na pokera, nawet u siebie w domu, musi się liczyć z możliwością zatrzymania i skazania - mówi mec. Michał Lizak broniący w szczecińskim procesie. - Gra w pokera na pieniądze to przestępstwo, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Ireneusz G., który przyznał się do zorganizowania turnieju z okazji swojej pięćdziesiątki, mówi: -To był trzeci turniej z cyklu, który miał się zakończyć wręczeniem pucharów.

Prowadzący śledztwo w to nie uwierzyli. Wiedzą, że poker wiąże się z choćby symbolicznymi pieniędzmi zapewniającymi dreszczyk emocji. Zabrali podejrzanym komputery, a z e-maili wynikało niezbicie, że ci zrzucili się po 220 zł. To były koszty organizacji urodzin i turnieju, ale z tej zrzutki miały być też wypłacane nagrody pieniężne. A to oznacza przestępstwo skarbowe. Pokerzystom grającym poza kasynem grozi grzywna, która w przypadku organizatora może przekroczyć 2 mln zł.

Część osób z Ceremonii, nie chcąc tracić czasu na proces, dobrowolnie poddała się karze. Zapłacili po kilka setek. Aktem oskarżenia objęto 41 osób, które chcą walczyć o uniewinnienie.

Na przykład Agnieszka T., młoda pokerzystka, która straciła w sądzie pamięć. "Nie pamiętam, nie wiem, nie jestem pewna" - w taki sposób odpowiada na pytania o szczegóły turnieju.

-Do kogo należą zabezpieczone w tej sprawie żetony? - dopytywała sędzia.

-Do społeczności pokerzystów - odparła Agnieszka T.

Proces trwa. Inny - podobny - w Lęborku, został przerwany. 27 lutego 2014 r. lęborski sąd rejonowy, rozpatrujący sprawę organizatora turnieju pokerowego w tamtejszej knajpie, zawiesił postępowanie i zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem:czy przepisy ustawy hazardowej nie naruszają konstytucji?

O zmianę prawa walczystowarzyszenie Wolny Poker, którego prezesem jest jeden z najlepszych polskich pokerzystów - Marcin Horecki. W Sejmie na rzecz uwolnienia pokera lobbuje także były bramkarz piłkarski, poseł PiS Jan Tomaszewski, który sam gra. Talia kart nie jest też obca senatorowi Markowi Borowskiemu (SLD).

- Próby uwolnienia pokera trwają już bardzo długo - mówi Borowski. - Problem w tym, że nie ma dla tego dużego zrozumienia, bo większość ludzi nie wie, że sportowy poker to inna gra niż poker znany z filmów.
Polscy pokerzyści uciekają przed celnikami do Czech, na Słowację, do Niemiec, a nawet na Białoruś. Tam w pokera grać można. Jeden z moich rozmówców organizuje właśnie turniej na promie pływającym do Danii. - Zaczniemy grać, kiedy opuścimy polskie wody terytorialne - mówi.

Źródło: tu
Zdjęcie: Wyborcza.pl

Darmowe $25
Darmowe $25 od FTP - poznaj szczegóły!

Śledź nas naFacebook'u, Twitter'rze oraz Google Plus aby być zawsze w centrum pokerowej akcji!

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?