888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Zasada pierwszej karty z talii - dyskusji ciąg dalszy

Zasada pierwszej karty z talii - dyskusji ciąg dalszy 0001

W prawdzie od sprawy tej minęło już sporo czasu ale w związku z szerokim zainteresowaniem przez innych graczy, nawiązujemy do tematu zasady pierwszej karty.

Do niecodziennie spotykanej sytuacji doszło w niedawno rozgrywanym High Rollerze na EPT w Barcelonie, w którym wpisowe wynosiło $10,000. Sprawcą całej "awantury" okazał się wszystkim bardzo dobrze znany Daniel "KidPoker" Negreanu.

Daniel brał udział w/w turnieju. Podczas ciemnych 100/200 Negreanu wstał, żeby zwyczajnie rozprostować nosi ale stał bardzo blisko krzesła. Wpłacił jednocześnie małą ciemną i ante. Podczas gdy stał za swoim krzesłem, jeden z jego kolegów ze stolika sąsiedniego przywitał się z nim, na co Kanadyjczyk odpowiedział tym samym. Cały czas krzesło, przy którym siedział znajdowało się w zasięgu jego ręki. Musiał stać tak blisko, ponieważ nowy sezon EPT wiąże się z nową zasadą "pierwszej karty z talii". Ni mniej, ni więcej polega ona na tym, że jeśli zawodnika nie ma przy stole w chwili, gdy krupier rozdaje pierwszą kartę, to karty zawodnika są od razu pasowane. Negreanu, będąc świadomy tej reguły, nie oddalał się od swojego krzesła i stołu. Przyznał też w późniejszym wywiadzie, że patrzył w stronę kolegi, nie opuszczając przy tym miejsca.

Krupierka, która w tamtym rozdaniu rozdawała karty uznała jednak, że "KidPoker" naruszył tę zasadę i zmuckowała jego karty. I zaczęło się. Daniel próbował tłumaczyć krupierce, że jego ręka była "żywa", wpłacił też małą ciemną oraz stał tuż przy krześle. Niestety dla niego rozdająca karty sprawę widziała inaczej.

Po krótkiej sprzeczce do stołu został wezwany floorman. Krupierka w dalszym ciągu podtrzymywała swoją decyzję a Daniel nie zgadzał się tą decyzją. W ocenie pokerzysty floorman błędnie utwierdza się w przekonaniu, że sensem tej reguły jest to, czy zawodnik kieruje swoją uwagę na stół. I tutaj Daniel ma rację: w opisie reguły tej nie ma wzmianki na temat "poświęcania uwagi". Reguła ta mówi natomiast:

Zawodnik musi być na swoim krześle, gdy krupier rozdaje pierwszą kartę z talii, aby jego ręka była ,,żywa”. Krupierzy są pouczeni, aby pasować karty graczy, którzy nie są na swoich miejscach bezpośrednio po tym, gdy zostanie rozdana ostatnia karta, lub w przypadku gier typu Stud, gdy ostatnia karta jest rozdana na ,,third street”. Zawodnicy muszą być na miejscach, aby wziąć czas. ,,Na swoim miejscu” oznacza bycie w zasięgu fotela

Negreanu nie skupiał całej uwagi na stole ale był na wyciągnięcie ręki od swojego fotela. Inne zdanie miała krupierka, która twierdziła, że Daniel stał o jedną stopę - 30cm - dalej, niż powiedział floorman'owi. W opinii pokerzysty mogliśmy jednak usłyszeć:

Nawet, gdybym stał tam, gdzie powiedziała krupierka, moja ręka nadal powinna być żywa, ponieważ mogłem dotknąć mojego fotela za pomocą ramienia.

Mocno zdenerwowany Daniel na znak protestu postanowił w następnym rozdaniu zagrać all-in za 22,000 żetonów. Jego {a-}{3-} przegrało z {7-}{7-} przeciwnika.

Poniżej kilka tweet'ów dotyczących tego zagrania:

Po odpadnięciu z turnieju Daniel wyjaśnił całą sytuację na swoim blogu:

Pozwoliłem, aby opanował mnie gniew i to spowodowało moją głupią decyzję. Mogę z tym żyć, ale nie będę twierdził, że rozwiązałem sytuację w prawidłowy sposób.

Dla Daniel, jak się później okazało turniej wcale się nie skończył. Postanowił on ponownie w nim zagrać, wkupując się po raz drugi. Tym razem wyszło już znacznie lepiej bo zajął on drugie miejsce.

Kilka dni po zakończeniu EPT w Barcelonie sprawa znów nabrała rozgłosu ale specjalny tekst dla PokerNews przygotował Matt Savage. Sądzi on, że zawodnicy nie powinni martwić się tym, że ktoś stoi za ich plecami i podgląda karty. Savage był podobno świadkiem sytuacji, podczas której gracze przypadkowo zobaczyli karty.

Savage zaznaczył także, że czasem gracze wspominali mu, że przebieg rozdania wyglądał tak, jakby ktoś widział ich karty. Podkreśli tutaj trzeba, że sytuacje takie mogą być straszne w skutkach, bo wart mogą być miliony dolarów a takie skandale fatalnie wpłynęły by na grę. Innymi argumentami Savage'a jest m.in faworyzowanie graczy przez krupierów oraz to, że uczestnicy podczas turnieju powinni się na swoich miejscach podczas bubble.

Dyskusja rozgorzała także na największym forum pokerowym 2+2, gdzie głos zabrała Linda Johnson:

Podczas jednego z eventów WSOP, które grałam w tym roku, ktoś odszedł od stołu, wrócił i zagrał rozdanie. Skończyło się ono na tym, że sprawdził ogromnego shove'a na riverze mając nine high.

Po raz kolejny do głosu doszedł także Negreanu, który powiedział, że po swojej stronie ma takich graczy jak Dan O'Brien, Matt Glantz i Jason Mercier. Czołowy zawodnik Team'u PokerStars PRO wspomniał także, że nie jest w stanie zrozumieć jak zasada ta może być dobra dla gry w pokera, skoro wielu zawodników jej nie akceptuje.

Na chwilę obecną tyle wiadomo w tej sprawie. Nie mniej jednak, z tego co czytamy na blogach pokerzystów, sprawa nie jest zakończona i na pewno jeszcze chwilę potrwa zanim wszyscy ją zaakceptują. A może zasada ta zostanie zmieniona?

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?