Powstał Parlamentarny Zespół ds. Efektywnej Regulacji Gry w Pokera

Powstał Parlamentarny Zespół ds. Efektywnej Regulacji Gry w Pokera 0001

Doczekaliśmy się - Marszałek Sejmu wyraziła zgodę na stworzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Efektywnej Regulacji Gry w Pokera. Zespół ten zajmował się będzie wprowadzaniem przepisów, które wyłączać będą pokera z grupy gier hazardowych.

Założycielem projektu jest Artur Górczyński z Ruchu Palikota. W jego skład wchodzić będę m.in. Artur Dębski, Michał Pacholski, Marek Stolarski, Małgorzata Marcinkiewicz, Adam Kępiński (wszyscy Ruch Palikota), Jan Tomaszewski (PiS), Dariusz Dziadzio (Inicjatywa Dialogu) i Jagna Marczułajtis-Walczak (PO). Pierwotnie zespół miał nosić nazwę: „Zespół Miłośników Pokera”, ale zgoda na taką nazwę nie została wyrażona.

Jak wszyscy wiemy poker w naszym kraju traktowany jest jako gra hazardowa, i przez to jakakolwiek gra na pieniądze, oprócz ten w kasynie, jest zakazana. Jest to główny powód, dla którego wielkie turnieje pokerowe omijają Polskę szerokim łukiem.

W Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się wywiad z szefem zespołu, Arturem Górczyńskim. Poniżej możecie go przeczytać:

Sylwia Czubkowska: Posłowie teraz będą w pokera w Sejmie grać?

Artur Górczyński: Tak, planujemy urządzić turniej. Chyba w taki sposób najlepiej można pokazać, że to nie jest żaden straszny hazard tylko fajna rozrywka i całkiem dochodowy sport.

A pan, panie pośle, często gra?
Ja to czasem ze znajomymi bawię się w poker, ale nigdy na pieniądze. Takich graczy jak ja jest więcej, a teraz nie mogą normalnie spotkać się i spokojnie zagrać, bo grożą im za to sankcje włącznie z wysokimi grzywnami.

Nie przesadzajmy, zasada miru domowego jednak chroni „niedzielnych graczy” przed interwencją celników. Może to dobrze, że ustawa hazardowa jednak ograniczyła tę grę?

Ograniczyła tak bardzo, że Polskę zaczęły omijać wielkie turnieje pokerowe, za którymi podążają spore pieniądze. Ostatnio burmistrz irlandzkiego miasteczka Galway podliczył, że w trakcie tygodniowego turnieju gracze i turyści pokerowi wydali w nim ponad 3 mln euro. I takie właśnie pieniądze traci polski budżet na pochopnej delegalizacji pokera. Sami gracze wyliczają, że rocznie są to straty podatkowe rzędu 80-100 mln euro. Nie mówiąc już o tym, że tą ustawą skrzywdzono graczy zawodowych i amatorskich pasjonatów, który doskonale wiedzą, że poker to nie jest klasyczna gra hazardowa tylko gra umiejętności. Amerykanie zrobili kiedyś eksperyment, w którym grupę początkujących pokerzystów podzieli na dwie części. Jedna przez pół godziny oglądała film o pokerze, a druga brała udział w krótkim kursie nauki gry. Kiedy wrócili do stolików i rozegrali 100 rozdań, to ewidentnie było widać, że lepiej radzi sobie grupa po szkoleniu. Czyli widać, że tu nie samo szczęście tylko umiejętności odgrywają zasadniczą rolę. I dlatego właśnie niesprawiedliwe jest wrzucanie pokera do jednego worka z ruletką czy z jednorękimi automatami.

Starczy wam czasu w tej kadencji, by zmienić opinię o pokerze i zdepenalizować go?

Na pewno nie będzie to łatwe, bo zarówno resort finansów jak i koalicja są bardzo niechętne wszelkim nowelizacjom ustawy hazardowej. Jednak niedawny wyrok Najwyższego Sądu Administracyjnego, który uchylił decyzję ministra finansów kwalifikującą poker jako grę hazardową, otwierają nam furtkę do zmian.

Źródło: dziennik.pl

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na PokerStars zarejestruj się już dziś aby wziąć udział w serii WCOOP. Dodatkowo będziesz miał także możliwość otrzymania bonusu powitalnego 100% aż do $600! Może wybierzesz bonus Darmowych $20? Wtedy pamiętaj podać kod podczas pierwszej wpłaty - FREE20.

A może odbierzesz darmowe $5 od Full Tilt Poker?
Śledź nas na Facebook'u, Twitter'rze oraz Google Plus aby być zawsze w centrum pokerowej akcji!

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?