WSOP 2017 Now Live

Phil Ivey "czytał karty" podczas grubej wygranej w Crockfords

Phil Ivey

Phil Ivey to zawodnik, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Jak widać w pokerowym świecie nikogo on się nie boi. Świadczyć o tym może pozwanie najstarszego, brytyjskiego kasyna ze względu na brak wypłaty wygranej rzędu £7,800,000! W ostatnio czytanych doniesieniach możemy dowiedzieć się, że Ivey podczas gry w Crockfords użył tzw. "czytania kart". Sam się do tego przyznał - dokładnie rzecz ujmując Ivey użył metody „edge sorting”. Jest to technika stosowana do identyfikowania podczas gry w punto banco. Gra ta jest oparta tylko i wyłącznie na szczęściu. Czytanie kart to według Ivey'a nie oszustwo profesjonalista stanowczo zaprzecza, że dopuścił się oszustwa. Klub Mayfair Crockfords ma jednak inne zdanie i twardo stoi na swoim - Ivey dopuścił się oszustwa i nie mają zamiaru wypłacić mu wygranej.

Ivey niedługo myśląc postanowił złożyć pozew do sądu. W największych gazetach w UK możemy przeczytać, że jest to największy pozew z udziałem brytyjskiego kasyna. W maju tego roku Ivey w kasynie Crockfors wygrał bardzo dużo pieniędzy. Nie mniej jednak nigdy nie otrzymał przelewu wygranej sumy. Wszystko przez podejrzenie oszustwa. Sprawą zajął się m.in. Daily Mail. W wywiadzie (a może bardziej przesłuchaniu) Ivey powiedział, że jest przeciętnym graczem, który używał tylko i wyłącznie legalnych metod, celem zwiększenia swojej przewagi nad kasynem.Phil powiedział także, że dzięki wykorzystaniu drobnych błędów, wad produkcyjnych udało mu się wygrać aż tyle.

Co więcej, Ivey powiedział, że branży pokerowej wszyscy wiedzieli o wadzie kart. To że padło na niego, nie świadczy na jego niekorzyść. Podtrzymuje on zdanie, że wina leży po stronie kasyna, które nie sprawdziło kart przed ich użyciem. Trzeba pamiętać, że podczas gry w kasynie w tamtym czasie Ivey korzystał z pomocy Kelly - w środowisku pokerowym jest to znana Azjatka, uchodząca za jedną z najlepszych specjalistów identyfikowaniu wad projektowych kart.

Phil Ivey "czytał karty" podczas grubej wygranej w Crockfords 101

Jak możemy dowiedzieć się z Daily Mail, podczas drugiej sesji 20 sierpnia Ivey wielokrotnie prosił o zmianę talii kart, aż do momentu kiedy Kelly znalazła talię z wadą projektową. Po przekazaniu skrupulatnych informacji Ivey'owi ten już bardzo dobrze wiedział co należy zrobić, aby oskubać kasyno jak tylko się da.

Gra tamtego dnia rozpoczęła się na stawkach £50,000 ale dzięki odpowiedniej talii, którą akurat grali zawodnicy Ivey poprosił o zmianę stawek aż do £150,000. Ivey w pozwie sądowym cały czas utrzymuje, że właściciele kasyna mieli świadomość problemu i to ich wina, że nie potrafili zareagować. Crockfords to najstarszy, prywatny klub gier na świecie. Mimo to nie wypłacił on do tej pory całość wygranej Ivey'owi a jedynie skromny milionów funtów.

Niestety w dalszym ciągu nie wiemy jak może zakończyć się ta sprawa. Pierwsza rozprawa ma odbyć się jeszcze w 2013 roku, ale według wielu specjalistów z branży prawniczej, szczególnie mowa tutaj o specjalistach od prawa hazardowego, wynika, że sprawa może ciągnąć się bardzo długo. Ma to związek z bardzo obszernym materiałem dowodowym, który zostanie dopuszczony do sprawy.

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?