EPT Grand Final: Johnny Lodden na prowadzeniu, Marcin Horecki nadal w grze

EPT Grand Final: Johnny Lodden na prowadzeniu, Marcin Horecki nadal w grze 0001

Drugi dzień turnieju PokerStars and Monte-Carlo® Casino European Poker Tour Grand Final dobiegł końca, po rozegraniu sześciu ekscytujących leveli, w których wielu znanych pokerzystów zdołało wypracować sobie stack, dający im miejsce w czołówce. Na początku dnia do gry w turnieju zasiadało 268 graczy, ale kiedy dyrektor turniejowy ogłosił koniec dnia, w grze pozostawało już tylko około 110 uczestników. Aktualnym chip liderem turnieju jest członek Team PokerStars Pro Johnny Lodden, który spakował do torby 605,200 w żetonach.

Mimo iż turniej nie wkroczył jeszcze w fazę miejsc płatnych, opublikowano informację o puli nagród. Zwycięzca turnieju może liczyć na wygraną w wysokości €1,2 mln z puli w wysokości €5,31 mln. Zwycięzca turnieju otrzyma także specjalny zegarek Slyde o wartości €5,000. Na miejsce w kasie liczyć może 80 najlepszych zawodników, a każdy z nich otrzyma przynajmniej €16,000.

W drugim dniu wiele się zdarzyło i wiele rzeczy stało się jasne. Przykład? Z całą pewnością możemy powiedzieć, że poznamy nowego mistrza Grand Final. Nicolas Chouity, który wygrał ten turniej w 2010 roku, a także dwóch innych byłych mistrzów, nie powróci do gry w dniu dzisiejszym. Ubiegłoroczny zwycięzca turnieju również pożegnał się z grą na ostatnim poziomie blindów.

Przy blindach 1,200/2,400/300 na poziomie 14, Charania zdecydował się na zagranie all-in z parą dziewiątek i został sprawdzony przez 5-krotnego zdobywce złotej bransoletki World Series of Poker, Johna Juanda. Wszystkie żetony powędrowały do puli preflop, a board nie przyniósł pomocy Charani. Juanda zakończył dzień ze stackiem w wysokości 181,300.

Jedną z najciekawszych informacji po drugim dniu turnieju jest fakt, że w czołówce turnieju znajdują się same znane postacie ze świata pokera. Do dnia trzeciego ze sporymi stackami awansowali Calvin Anderson (472,400), Oleksii Kovalchuk (414,700), Steve O'Dwyer (389,200), Freddy Deeb (350,200), Paul Volpe (256,500) i Andrew Lichtenberger (227,300).

W trzecim dniu, wystąpi również kilku reprezentantów Team PokerStars Pro, w tym Daniel Negreanu (340,100), Jason Mercier (321,900), Jake Cody (223,300) i Chad Brown (115,900). Dla nas najważniejszy jest jednak występ innego członka tego Teamu - Marcina Horeckiego (137,800). Marcin miał wczoraj zmienne szczęście, ale ostatecznie zakończył dzień z przyzwoitym stackiem i ma duże szanse na kolejne w karierze miejsce płatne podczas EPT Main Event.

Po drugiej stronie znaleźli się Barry Greenstein, Marcel Luske, Humberto Brenes, Leo Fernandez, Angel Guillen i Vicky Coren - wszyscy odpadli podczas dnia drugiego. Luske przez ostatnie 5 eventów prezentował fantastyczną formę, ale niestety w tym turnieju odpadł jeszcze przed kasą, po przegranym rozdaniu z Luke Schwartzem.

Podczas poziomu dziewiątego, przy blindach 400/800/100, Marcel wykonał 3-bet do 8,500, po tym jak Calvin Anderson zdecydował się na otwarcie rozdania za 1,600 i Charbel Salloum sprawdził. Akcja spasowała do Schwartza z big blinda i ten zdecydował się na 4-bet do 15,000. Anderson i Salloum spasowali, ale Luske zdecydował się na call, aby zobaczyć flop w postaci {A-Spades}{6-Diamonds}{3-Diamonds}. Schwartz uderzył i postawił Luske na all-inie, a Luske przeliczył stack i zdecydował się na sprawdzenie. W showdownie, Schwartz pokazał {A-Hearts}{K-Hearts}, które okazało się lepsze od {J-Diamonds}{J-Clubs} Marcela.

Dzień 3 turnieju w Monte Carlo rozpocznie się o 12:00 i wkrótce po jego starcie, powinniśmy wkroczyć w fazę bubble. Oczywiście PokerNews przeprowadzi relację z tego wydarzenia, więc bądź z nami jutro od południa.

WIĘCEJ HISTORII

Pokrewne Turnieje

O czym myślisz?