EPT Berlin Dzień 3 - Łukasz Golczyk nadal w grze, 5 Polaków odpadło w kasie

EPT Berlin Dzień 3 -  Łukasz Golczyk nadal w grze, 5 Polaków odpadło w kasie 0001

Zakończył się trzeci dzień turnieju European Poker Tour Berlin, który obfitował w wiele akcji. Po rozegraniu pięciu leveli, kiedy dyrektor turniejowy ogłosił zakończenie dnia, okazało się iż liderem jest nadal Aku Joentausta ze stackiem w wysokości 1,039,000 w żetonach. W czołówce jest jednak bardzo ciasno, bowiem gracz z drugiego miejsce, Emil Ohlsson ma w stacku 1,011,000, a Matias Kesanen z miejsca trzeciego, spakował do torby 936,000.

Na początku dnia najwięcej emocji budził broniący tytułu mistrza EPT z Berlina, Davidi Kitai. Belg, który w swoim dorobku ma Triple Crown, rozpoczął dzień z dobrym stackiem i szansą na powtórzenie sukcesu z ubiegłego roku. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna i ostatecznie Kitai zakończył swój występ w turnieju na 129 miejscu, za które otrzymał €8,000. Davidi pożegnał się z turniejem przez dwa rozdania. W pierwszym, akcje zainicjował Giuseppe Vassallo, który zagrał all-in za 43,000 z buttona, a Kitai siedzący po lewej zdecydował się na sprawdzenie. Marco Leonzio siedział na big blindzie i również zdecydował się na all-in.

Kitai nie wyglądał na zadowolonego, ale ostatecznie sprawdził i mieliśmy 3-osobowy showdown. Giuseppe Vassallo pokazał {A-}{2-}, Davidi Kitai {J-Diamonds}{J-Hearts}, a Marco Leonzio {K-Hearts}{K-Clubs}. Na stole najwyższą kartą była dama, a to oznaczało iż Leonzio wygrywa rozdanie. Po tej akcji, Davidi miał już w stacku tylko 103,000 i odpadł chwilę później, kiedy jego dwójki nie poradziły sobie w starciu z {K-}{Q-} oponenta.

Jeszcze przed miejscami płatnymi z turniejem pożegnali się Philippe Ktorza, Erik van den Berg, Ami Barer, a także bubble boy Team PokerStars Pro Marin Hruby. Faza bubble zakończyła się w ostatnim rozdaniu drugiego poziomu, kiedy to Hruby zagrał all-in z setem i został sprawdzony przez Theodorosa Aidonopoulosa, który miał drawy do koloru i strita. Na riverze, Theodoros złapał strita, a to oznaczało, że Hruby jest ostatnim zawodnikiem, który odejdzie od stołu bez kasy. Od tego momentu, wszystkie oczy skierowane były na Aku Joentausta. Młody profesjonalista z Finlandii, podobnie jak wczoraj zaprezentował dziś pokaz agresywnego stylu gry, który pozwolił mu utrzymać prowadzenie w turnieju.

Jak to zwykle bywa, po wyłonieniu bubble boya, tempo gry znacznie przyśpieszyło, a kolejni gracze opuszczali swoje miejsca z prędkością światła. Jednym z pierwszych wyeliminowanych graczy był członek Team Online Mickey Petersen, a tuż za nim do wyjścia udali się Jan Heitmann. Heinz Kamutzki, John Eames, Tim Ulrich, Tod Terry, Adam Levy i Alexander Zayonts. Na 95 miejscu z turnieju odpadł były mistrz EPT Salvatore Bonavena, a to oznacza, że w grze mamy już tylko czterech byłych mistrzów tego cyklu - Thang Duc Nguyen - 779,000 (Baden, Sezon 3) - Team Pro Sandra Naujoks - 202,000 (Dortmund, Sezon 5) - Team Pro Liv Boeree - 279,000 (San Remo, Sezon 6) - oraz Kevin Stani - 681,000 (Tallinn, Sezon 7).

Jeżeli chodzi o Polaków to z pewnością nasze odczucia będą mieszane, ponieważ większość z nich awansowała do kasy, ale tylko Łukasz Golczyk zagra w kolejnym dniu. Jeszcze przed kasą z turniejem pożegnał się Tomasz Cybulski, a kolejni Polacy odpadli na następujących miejscach - Milan Rabsz (136 miejsce -€8,000), Tomasz Głuszko (123 miejsce - €8,000), Jose Carlos Garcia (103 miejsce - €9,000), Tomasz Kowalski (98 miejsce - €9,000) i Marcin Wydrowski (97 miejsce - €9,000). Oczywiście wszyscy trzymamy kciuki za Łukasza, który rozpocznie dzisiejszy dzień ze stackiem w wysokości 466,000.

Już dzisiaj o godzinie 12:00, rozpocznie się czwarty dzień turnieju, w którym gra toczyć się będzie do wyłonienia finałowej 24.

WIĘCEJ HISTORII

Pokrewne Turnieje

O czym myślisz?