Teraz jest idealny czas na sprzedaż PokerStars?

Teraz jest idealny czas na sprzedaż PokerStars? 0001

Bez wątpienia najgorętszym filmem z 1993 roku była "Niemoralna Propozycja". W opowieści dotykającej sprawy moralności, szczęśliwa mężatka Demi Moore, otrzymuje propozycje spędzenia nocy z Robertem Redfordem za $1 mln. Film wydaje się właściwe mało realny tylko z takiego powodu, że w tym czasie większość kobiet sama płaciłaby za noc z Robertem. Nie chodzi jednak o fabułę tego filmu, lecz o morał jaki z niego płynie - Każdy ma swoją cenę.

Teraz, kiedy PokerStars ma już ustabilizowaną własną sytuację prawną w USA, nic nie stoi na drodze, aby prywatna firma złożyła taką "Nienormalną propozycję", spółce kierującej największym operatorem pokerowym online. PokerStars czy chce, czy nie, w żargonie bankierów inwestycyjnych na całym świecie, jest firmą "w grze". Jeżeli padłaby odpowiednia oferta, jak mogliby odmówić?

W 2006 roku, na krótko przed załamaniem ryku pokerowego po wprowadzeniu aktu UIGEA, rynek obfitował w plotki, że PokerStars jest na sprzedaż, a firmę wyceniano wówczas na $2 mld. Sprzedaż ostatecznie okazała się niemożliwa z powodu niepewnej sytuacji prawnej wynikającej z UIGEA, a także kilka lat później po otrzymaniu "pocałunku śmierci", który związany był z czarnym piątkiem i oskarżeniami Isaia Schenberga wraz z właścicielami Full Tilt Poker.

Zeszłoroczna ugoda zawarta z Departamentem Sprawiedliwości, która zakładała zakup Full Tilt Poker i rozliczała wszystkie kluczowe kwestie prawne, rozwiązała jednak ten problem. W dokumentach ugody, zawarty jest następujący punkt:

"W odniesieniu do postanowień z paragrafu 7, PokerStars zostaje zwolniony z przepadku mienia, a także z zarzutu prania brudnych pieniędzy. W związku z powyższym, PokerStars nie podlega żadnym roszczeniom prawnym."

PokerStars opublikował też własne oświadczenie w którym stwierdza:

"PokerStars nie przyznaje się do naruszenia przepisów i zatrzymuje możliwość oferowania gier na prawdziwe pieniądze graczom z USA, gdy tylko zezwoli na to prawo wprowadzone przez rząd federalny, państwowy lub stanowy."

Mimo że firma zakupiła kasyno w Atlantic City, to nadal oficjalnie nie ma licencji na oferowanie gier w USA. American Gaming Association, który reprezentuje amerykańskie kasyna i firmy gamingowe, stara się zablokować możliwość działalności PokerStars na rynku amerykańskim. Czemu? Wyjaśnia to wypowiedź prezesa PartyPoker Norberta Teufelbergera:

"To jest jasne, że jeżeli PokerStars będzie na rynku, to nasze możliwości są mniejsze. Jeżeli PokerStars nie będzie mógł jednak prowadzić działalności w New Jersey, to zakładam, że gra rozegra się pomiędzy nami, a Caesars."

Teraz przyjrzyjmy się statystykom. Dzięki PokerScout wiemy, że obecnie średnia graczy przy stołach cash games wynosi 23,400 dla platformy PokerStars.com. Do tego należy jednak dodać 5,000 graczy ze stron lokalnych takich jak .fr, .it i .es, a także 3,000 z Full Tilt Poker, co w sumie daje nam średnią w wysokości 33,000 na wszystkich platformach będących własnością Rational Group Enterprises.

Miejsce drugie przypada platformie PartyPoker przy średniej wynoszącej 3,300 graczy cash games. Innymi słowami, PokerStars jest aż 10 razy większy niż jej najbliższy konkurent, a to stawia go na dominującej pozycji w przypadku otwarcia rynku amerykańskiego. Ta pozycja jest bramą do olbrzymich pieniędzy i każdy inwestor zdaje sobie z tego sprawę.

Co więcej głęboki kryzys finansowy na świecie znacznie zmniejszył stopy procentowy. W praktyce oznacza to, że każdy dolar profitu PokerStars ma większą wartość dla inwestorów. W sieci biznesu jest ocean pieniędzy, które szukają możliwości na zwrot z inwestycji, a PokerStars jet dokładnie rodzajem spółki, która w obecnych czasach jest najbardziej dochodowa. PokerStars bez problemów prawnych przy niskim ryzyku i wysokich zyskach, a także ze swoją dominującą pozycją na rynku może zainteresować wszystkich głównych inwestorów na świecie.

Przypominamy także, że jednym z najbardziej znaczących warunków ugody z Departamentem Sprawiedliwości było żądanie,aby założyciel PokerStars Isai Scheinberg ustąpił ze stanowiska i nie miał żadnej kontroli nad spółką.

"W ciągu 45 dni od nabycia mienia Full Tilt Poker, Isai Scheinberg , który jest wymieniony w akcie oskarżenia w sprawie karnej, nie może pełnić roli dyrektora ani żadnej innej funkcji za rządzący na PokerStars. Przepis tej podlega ponownej ocenie po rozstrzygnięciu sprawy karnej."

Wyrok w sprawie karnej jeszcze nie zapadł, a więc Isai, który podobno posiada 75% udziałów PokerStars, nie ma kontroli nad tym, co z pewnością jest większością jego majątku. Jako absolwent Uniwersytetu Moskiewskiego z pewnością był świadomy ryzyka jakie teraz na nim ciąży. Isai ma już ponad 65 lat, a PokerStars nadal jest jego dzieckiem. Jego zaangażowanie w spółkę i branże pokera online jest na tyle silne, aby odmówić każdemu, ale przecież teraz nie ma kontroli na firmą. Co jeżeli naprawdę ktoś złoży "niemoralną propozycję".?

Warto zauważyć przecież, że PokerStars ma jeszcze mnóstwo niewykorzystanego potencjału. Na PokerStars nie znajdziesz kasyna, blackjacka, ruletki, automatów czy nawet bingo. Wyniki spółki bwin.party pokazują, że poker generuje mniej niż 23% procent całego zarobku, co oznacza, że reszta pochodzi z bukmacherki, kasyna i gier. Jeżeli PokerStars wprowadziłby do swojej oferty kasyno online lub zakłady bukmacherskie, to nie jesteśmy nawet w stanie przewidzieć skali zarobków, które z pewnością byłyby potężne.

Isai i jego syn Mark, który aktualnie obejmuje pozycje CEO, skupili się na pokerze i stworzyli znakomicie prosperującą spółkę utrzymując przy tym swoje zaangażowanie i dostarczając doskonały produkt na całym świecie. Obaj stworzyli zaufaną markę w branży w której nieufność jest bardzo powszechna.

Po ostatnich poczynaniach PokerStars trudno jednomyślnie ocenić dokąd zmierza firma. Dokonane inwestycji na międzynarodowej arenie raczej sugeruje, że sprzedaż na chwilę obecną nie wchodzi w grę, ale znowu trzeba odnieść się do początku artykułu i do stwierdzenia - "Wszystko ma swoją cenę".

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?