888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Kuba Głuszkiewicz w Polsat News - Zapis tekstowy!

Kuba Głuszkiewicz w Polsat News - Zapis tekstowy! 0001

Wczoraj w programie Polsat News, gościł rzecznik stowarzyszenia Wolny Poker Kuba Głuszkiwicz, który wspólnie z doktorem psychologii dyskutował właśnie o zjawisku psychologii w pokerze. Poniżej znajdziecie pisemny zapis wywiadu.

Redaktor: W magazynie goście, są ze mną Jakub Głuszkiewicz od sześciu lat grający w pokera i rzecznik stowarzyszenia Wolny Poker, a w Gdańsku jest z nami Pan Doktor Jacek Buczny. Dobry wieczór.Pierwsze pytanie do Pana Głuszkiewcza. Czy często Pan blefuje?

Kuba: My pokerzyści nie lubimy nazywać tego blefowaniem, ponieważ kojarzy się to z oszukiwaniem. Mówimy na to wygrywanie bez pokazywania kart.

Redaktor: A to nie jest oszukiwanie?

Kuba: Nie, to jest przechytrzenie przeciwnika. Na tym polega gra, to jest właśnie ten czynnik umiejętności w pokerze gdzie nie tylko te karty, które otrzymaliśmy decydują o rezultacie rozgrywki, ale także projekcja naszego wizerunku i na przykład zmuszenie przeciwnika do spasowania układu lepszego niż mamy.

Redaktor: Czy trudno jest przechytrzyć przeciwników?

Kuba: To zależy od przeciwnika.

Redaktor: A kogo najłatwiej, a kogo najtrudniej?

Kuba: Nie będę ukrywał, że najłatwiej jest przechytrzyć, czy też pokonać przeciwnika, który ma mniejsze doświadczenie, na przykład jest graczem rekreacyjnym. Natomiast dużo trudniej to zrobić w rozdaniu z doświadczonym, zawodowym pokerzystą, który doskonale może wiedzieć co ja myślę o danym rozdaniu i może mi się nie udać go wyblefować.

Redaktor: Jak przygotowywałam się do rozmowy to czytałam, że trudno jest blefować z graczami słabymi, dlatego, że oni z reguły chcą zobaczyć jakie karty mają inni przy stole.

Kuba. Jest taka teoria. To prawda, że zawodowi pokerzyści w sytuacji kiedy w grze mają niedoświadczonych zawodników czekają na lepsze karty, ponieważ jest ich trudno wyblefować, ale nie jest tak do końca, ponieważ mamy różne typy pokerzystów. Są też tacy, którzy przywiązują bardzo dużą uwagę tylko i wyłącznie do własnych kart mając świadomość, że nie mają obecnie najsilniejszego układu bardzo łatwo go spasują. Będą czekali na lepsze okazję i wtedy ją wykorzystają.

Redaktor: Doktor Jacek Buczny (psycholog). Z punkty widzenia psychologa, czy są jakieś typy osobowości, albo talent interpersonalny, który ułatwiałby nam blefowanie?

Doktor:
Oczywiście do tego trzeba z pewnością wysokiej inteligencji. To jest jeden czynnik, gdyż jeśli mamy taką zdolność poznawczą, jesteśmy w stanie kontrolować swoje ciało, ekspresje i to co dzieje się na naszym stole, ale jednocześnie to co dzieje się z naszym ciałem. Emocje które przeżywamy nie wpływają na nasze myślenie, na nasza strategię. Osobowość może oddziaływać na zdolność do grania w pokera, to są przede wszystkim ludzie, którzy są opanowani, którzy są w stanie kontrolować efektywnie swój stres.

Redaktor: Czyli co, furiaci nie mają czego szukać w pokerze?

Doktor: Pewnie każdy powinien spróbować, ale myślę, że to może utrudnić osiąganie wysokich wyników.

Redaktor: Zgadza się Pan, że osoby wybuchowe... (chodziło oczywiście o furiatów)

Kuba: Zdecydowanie tak.

Redaktor: Czy to prawda, że pokerzyści są flegmatykami.

Kuba: Niekoniecznie, natomiast muszą perfekcyjnie kontrolować swoje emocje. Poker naprawdę uczy strategicznego myślenia, ale także cierpliwości. Nie wszystkie rozdania możemy wygrać, najważniejsze abyśmy wygrali te decydujące dla nas.

Redaktor: Kiedy oglądam relacje, ludzie siedzą w ciemnych okularach, są pozasłaniani włosami. Czy rzeczywiście tak to wygląda, żeby zachować pokerową twarz?

Kuba: Jest to jeden ze sposobów na ukrycie emocji. To prawa, że z reguły na turniejach pokerzyści posługują się takimi rekwizytami jak kaptur, zakładają okulary przeciwsłoneczne. Robią to dlatego, że oczy są zwierciadłem duszy, więc czasami w trudnych sytuacjach jest łatwo zdradzić nasze emocje, a tego nie chcemy. Natomiast jest też dużo dobrych pokerzystów, którzy nie uciekają się do takich sztuczek, nie zakładają okularów, nie stosują żadnych rekwizytów, a mimo to dają sobie radę z kontrolowaniem swoich emocji.

Redaktor: Panie doktorze, czy trudno jest się nauczyć panować nad emocjami?

Doktor: Z pewnością to przychodzi z czasem, ale jeśli człowiek postawi sobie takie zadanie jest to możliwe. Wymaga to dużo czasu, wymaga to również informacji z zewnątrz od ludzi, którzy pomagają w takim treningu - informacji dotyczących tego jak efektywnie taki trening przebiega i myśl, że gracze pokerowi mogą koledze dostarczyć informację na ten temat.

Redaktor: Ale gdyby do psychologa ktoś się zgłosił, to są w ogóle jakieś szkolenia? Przychodzę i mówię, że chciałabym zachować tę przysłowiową pokerową twarz, żeby świadomie nauczyć się panować nad swoimi emocjami

Doktor: Oczywiście nie są mi znane takie specjalne szkolenia dla pokerzystów, które służyłyby do tego, aby im pomóc w kontrolowaniu emocji, ale warto wiedzieć, że cześć terapii psychologicznej jest poświęcona temu, aby ludzi nauczyć z jednej strony rozpoznawania emocji u siebie, a gdzieś tam w kolejnym etapie kontrolowania tych emocji, a także właściwej ich ekspresji która nie jest szkodliwa.

Redaktor: Wykorzystałeś już kiedyś psychologię?

Kuba: Trzeba mieć wiedzę w tym zakresie, ja nie mam oczywiście wykształcenia... (Pani Redaktor znowu nie pozwoliła dokończyć)

Redaktor: No nie, ale chodzi mi o intuicję, umiejętność obserwowania ludzi...

Kuba: Zwraca się uwagę na wszelkie zachowania w grze. W grze na żywo, nasza obserwacja przeciwników jest niezwykle istotna. Ja tylko dodam do wypowiedzi Pana doktora, że większość pokerzystów ma swoich psychologów, ma swoich prywatnych trenerów. Moja przełożona jest psychologiem i miałem z nią zajęcia na temat panowania nad własnymi emocjami, bo to jest bardzo istotne w pokerze.

Redaktor: Trudno?

Kuba: Nie jest to proste, dlatego, że podczas rozgrywki pokerowej nie wygrywamy wszystkich rozdań, które powinniśmy wygrać. Czujemy się pokrzywdzeni przez statystykę czyli wariację statystyczną. Będzie to wpływać na nasze następne decyzję, a na to nie możemy sobie pozwolić.

Redaktor: Ale kiedy czujemy, że emocje zaczynają brać górę? Przysłowiowe głębokie wdechy? Co się robi?

Kuba: Każdy musi zbudować w sobie wentyl bezpieczeństwa, mój jest bardzo prosty. Kiedy czuje, że narosło we mnie bardzo dużo negatywnych emocji, nie idzie mi po prostu, potrafię wstać.... ( tutaj krótki fragment niezrozumiały). Robię sobie spacer, aż się nie uspokoję i wracam. W turnieju jest na to czas, czasami wykorzystuje na to przerwę. Drugą możliwością jest rozmowa z innym pokerzystą, rozmawiamy i analizujemy rozdanie. To też daje nam poczucie, że zagraliśmy dobrze.

Redaktor: Mówi Pan o sytuacji w której Panu nie idzie, a jak idzie też się można denerwować.

Kuba: Czym?

Redaktor: No bo ma Pan dobre karty, ale nie wie Pan czy inni nie mają lepszych. Wtedy jak rozumiem nie wstanie Pan od stolika tylko gra dalej, pytanie co wtedy?

Kuba: Jak mam dobre karty? Nie, nie wstanę od stołu. To jest część w której my musimy się nauczyć kontrolować swoje emocje i ten nasz wentyl bezpieczeństwa musi poczekać na moment, w którym będziemy mogli sobie odpocząć. Po prostu musimy w pełnej koncentracji trwać do końca.

Redaktor: Panie doktorze to jeszcze zapytam. Kiedy obserwujemy graczy, którzy siedzą z nami przy jednym stoliku to oprócz takich oczywistych ruchów, które wskazują na zdenerwowanie (machanie nogą, nerwowe przebieranie rękami), jakie są gesty mogą wskazywać, ze ktoś się denerwuje.

Doktor: Ja myślę, że wymieniła Pani takie najważniejsze czynniki. Natomiast emocje można rozpoznać również po tym jak gracz podejmuje decyzję. Myślę, że ci którzy są szczególnie wyćwiczeni w grze w pokera, są w stanie na podstawie decyzji poznać jakie emocje przeżywa dana osoba i podejrzewam, że osoby które są mniej doświadczone w mniejszym stopniu kontrolują swoje emocje. Podejmują w sekwencji złe dla nich decyzję.

Redaktor: No dobrze podejmowanie decyzji to jedno, a inne jakieś sygnały?

Doktor: Nic nie przychodzi mi więcej do głowy. Myślę, że podała pani najważniejsze czynniki. Nie dodałbym nic więcej.

Redaktor: To zapytam kogoś, kto szuka tych sygnałów.

Kuba: Ja mogę podać przykładowe dwa, one nie zawsze są w 100% trafne i nie do każdej sytuacji się odnoszą, ale na przykład zawodnik, który podjął już decyzję i na przykład oczekuje na podjęcie decyzji przez przeciwnika i obserwujemy go dokładnie, a on na przykład luźnym gestem chwyta szklankę wody lub napoju, to stara się nam zademonstrować pewność siebie, którą my oczywiście interpretujemy odwrotnie. Podobnym przykładem jest to, gdy zawodnik oczekuje na ruch przeciwnika i wpatruje się usilnie w przeciwnika tak jak ja teraz w Panią, to też jest demonstracja pewności siebie.

Redaktor: Spotkał Pan kogoś (a może Pan jest) mistrzem w robieniu pokerowej twarzy z której nic nie można było wyczytać?

Kuba: Myślę, że ja mistrzem nie jestem, natomiast ta twarz bez wyrazu o której mówi Pani redaktor naprawdę nie jest rzadkością w świecie pokerowym. Ci najlepsi potrafią utrzymać kamienną twarz przez minutę czy dwie w oczekiwaniu na ruch przeciwnika i nie jest to dla nich problemem. To jest ich praca oraz zawód.

Redaktor: Dziękuje Panom za rozmowę.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?