Paul Phua sponsorował Toma Dwana w Makau?

Tom Dwan

Tom "durrrr" Dwan przez ostatnie 16 miesięcy tkwił w bardzo nietypowej sytuacji, ponieważ jego cały bankroll został zamrożony na Full Tilt Poker. Na szczęście wszystko skończyło się pomyślnie, ponieważ drugi pod względem wielkości pokój pokerowy online powrócił do "życia", a sam zawodnik oprócz zwrotu pieniędzy otrzymał również bogatą umowę sponsorską.

Podczas okresu w którym Tom nie mógł grać online, musiał znaleźć inny sposób na zarobienie pieniędzy. Wielu profesjonalistów grających przed czarnym piątkiem na Full Tilt Poker oraz PokerStars zdecydowało się na przenosiny do Kanady lub innego pobliskiego kraju, ale Tom wybrał inną drogę - wyjechał do Makau. Nie od dzisiaj wiadomo, że w Makau odbywają się gry na wysokie stawki, które przyciągają do tego miasta graczy dysponującym ogromnym kapitałem oraz oczywiście azjatyckich biznesmenów.

W chwili kiedy ujawniono, że Dwan pojawia się w Makau, zawsze dociekliwa społeczność pokerowa zaczęła zastanawiać się, skąd członek zespołu Full Tilt Pro ma pieniądze na aż tak wysokie stawki, skoro sam przyznał, że cały kapitał został zamrożony. W pewnym momencie pojawiły się nawet oskarżenia, że Dwan dogadał się z władzami dawnego FTP i otrzymał swoje pieniądze, ale ten fakt zataił.

Wydaje się jednak, że prawda jest zupełnie inna. Zgodnie z informacjami jakie przedstawił na największym forum pokerowym TwoPlusTwo użytkownik posługujący się nickiem "MacauPro", Dwan był sponsorowany przez malezyjskiego potentata Phu Wei Senga, lepiej znanego jako Paul Phua.

48-letni biznesmen z Azji i gracz pokerowy z high-stakes jest uważany za jednego z organizatorów gier na wysokie stawki w Makau. Prawdopodobnie to właśnie on zajął się "promocją" gier, które od jakiegoś czasu rozgrywane są w kasynie StarWorld. Przypomnijmy, że gry te są tajne i mamy bardzo ograniczony dostęp do informacji o rozdaniach jakie toczą się w poker roomie - głównie dlatego, że chińscy biznesmeni wolą zachować anonimowość. Więcej o grach w Maku pisaliśmy tutaj.

Według wielu informacji, Paul Phua to najbardziej wpływowy człowiek w Azji w branży hazardowej i jeżeli wierzyć doniesieniom z azjatyckich portali pokerowych, sponsoruje on nie tylko Toma Dwana, ale ma swoje udziały u większości zawodników grających wysokie stawki w Makau i Las Vegas.

Firma Phua zawarła umowę na wyłączność z wielkimi kasynami, na mocy której otrzymuje on 1,1% wartości wszystkich gier. Już w pierwszym roku, Phua zarobił na tym dealu $36,5 mln. Phua jest też odpowiedzialny za 36% obrotów w najbardziej ekskluzywnych pokojach pokerowych Sands Makau.

Phua jest wpływowy nie tylko w Macau, jego podboje na tak wielkim rynku pozwoliły mu odnieść również sukces w Australii i w stolicy Malezji (Kuala Lampur). Phua jest urodzonym przedsiębiorcą i wie, że pieniądze powinny być w ruchu. Paul nie zastanawiał się więc zbyt długo, gdy nadarzyła się okazja do przejęcie kontroli na Bet IBC (gigant hazardowy w Azji). Firma w 2010 roku osiągnęła zysk netto w wysokości €300 mln. Liczba ta nie powinna nikogo dziwić, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w Chinach co tydzień suma zakładów to średnio 2,000 mln.

Wszystko czego dotyka się Phua zamienia się w złoto, więc nie ma nic dziwnego w tym, że zainwestował on w jednego z najbardziej utalentowanych graczy pokerowych na świecie!

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?