Izba Celna działała niezgodnie z prawem? - Korzystny wyrok WSA w Gdańsku

Izba Celna działała niezgodnie z prawem?  - Korzystny wyrok WSA w Gdańsku 0001

Bardzo ważny artykuł ukazał się dzisiaj na portalu WolnyPoker.org. Dotyczy on wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił decyzję Izby Celnej ws.firm hazardowych.

Bardzo dobra wiadomość ws. ustawy hazardowej napłynęła do nas z Gdańska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję Izby Celnej w Gdyni ws. firm hazardowych. W 2009 roku, Izba odmówiła trzem spółkom hazardowym wydania zezwolenia na prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych.

O sprawie pisaliśmy Wam już kilka razy. Trzy spółki z branży hazardowej Fortuna, Grand i Forta starały się o licencje na swoją działalność w zakresie automatów. Fortunie odmówiono zezwolenia na zmianę miejsca, w którym chciała prowadzić działalność. Firmie Grand nie chciano przedłużyć licencji na okres kolejnych sześciu lat, a wobec Forty umorzono postępowanie. Izba Celna powołała się na przepisy ustawy hazardowej z 2009 roku.

Gdy firmy otrzymały niekorzystne decyzje, złożyły wniosek do WSA w Gdańsku. Ten jednak w listopadzie 2010 roku zawiesił rozpatrzenie sprawy i zwrócił się z zapytaniem do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Chodziło o to, aby ETS wydał opinię, czy przepisy polskiej ustawy są ,,przepisami technicznymi”. Jeśli tak, to Polska zanim je uchwaliła powinna zawiadomić o nich Komisję Europejską i przedstawić jej propozycje.

W końcu, w lipcu tego roku ETS stwierdził, że przynajmniej część naszych przepisów (m.in. tych dotyczących automatów) stanowi ,,przepisy techniczne” w rozumieniu prawa europejskiego, a więc obowiązkiem naszych władz było przedstawienie ich KE, przed ich uchwaleniem. Oczywiście polscy urzędnicy wykazali się nieznajomością prawa europejskiego i tego nie zrobili. "Zakaz wydawania, przedłużania i zmiany zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami może bowiem bezpośrednio wpływać na obrót tymi automatami" – napisano w uzasadnieniu wydanym przez Trybunał. Jednocześnie ETS nakazał polskim sądom ustalić, czy takie zakazy (dot. wydawania pozwoleń na prowadzenie działalności z automatami) mogą wpływać w istotny sposób na sprzedaż takich automatów.

"Ustawa hazardowa z 2009 r. w takiej części, w jakiej zawiera przepisy istotnie ograniczające, a nawet stopniowo uniemożliwiające prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami i salonami gry, podlegała obowiązkowej notyfikacji Komisji Europejskiej" - powiedział w uzasadnieniu poniedziałkowego orzeczenia sędzia Jacek Hyla z WSA w Gdańsku.

Sędzia dodał, że na 31 grudnia 2009 r. zarejestrowanych było w Polsce 86 tysięcy automatów o niskich wygranych, z czego eksploatowanych faktycznie było 53 tysiące.

Sędzia Hyla przypomniał, że ustawa sprzed trzech lat umożliwia grę na automatach wyłącznie w 52 kasynach, znosi ona też odrębną kategorię gier na automatach o niskich wygranych. "Skoro w każdym kasynie zgodnie z ustawą może być eksploatowanych maksymalnie 70 automatów, to łączna ilość automatów do gier, które mogą być wykorzystywane po wygaśnięciu ostatnich zezwoleń wydanych pod rządami poprzednich przepisów wynosi 3640 sztuk" - dodał Hyla.

"Zatem po wygaśnięciu ostatnich zezwoleń na prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych na rynku polskim będzie mogło być eksploatowanych nie więcej niż 0,069 procent automatów do gier - łącznie nisko i wysoko hazardowych. W świetle tych danych istotny wpływ przepisów ustawy hazardowej zmierzających do ograniczenia i stopniowej likwidacji działalności w postaci gry na automatach o niskich wygranych, jest oczywisty. Popyt na tego typu produkty musi ulec gwałtownemu spadkowi, skoro będą one mogły znaleźć legalne zastosowanie w niewielkim, czy wręcz marginalnym ilościowo zakresie w stosunku do sytuacji przed wejściem w życie nowej ustawy" - powiedział Hyla.

Wyrok oznacza, że wnioski skarżących firm będą musiały zostać rozpatrzone według przepisów starej ustawy hazardowej z 1999 roku, a nie tej uchwalonej przez Sejm w 2009 roku.

Pełnomocnik Fortuny, Grand oraz Forta powiedział, że w wyniku tego wyroku ,,istnieje poważne ryzyko zasadności roszczeń finansowych ze strony firm hazardowych; szczególnie tych, które już zniknęły”. Zdaniem mecenasa Krzysztofa Budnika, aby polskie państwo uniknęło pozwów o odszkodowanie powinno rozważyć nowelizację ustawy hazardowej.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku jest nieprawomocny. Izba Celna w Gdyni zamierza złożyć odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Źródło:WolnyPoker.org

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?