WSOP 2017 Now Live

Gus Hansen o Full Tilt Poker, czarnym piątku i grach w Makau

Gus Hansen o Full Tilt Poker, czarnym piątku i grach w Makau 0001

Kilkanaście dni temu, magazyn Bluff Europe opublikował wywiad z ambasadorem Full Tilt Poker - Gusem Hansenem. Duński profesjonalista odpowiada w nim na pytania dotyczące Full Tilt Poker, czarnego piątku oraz gier w Makau. Zapraszamy do lektury!

Zostałeś pierwszym ambasadorem Full Tilt Poker pod nowym kierownictwem. Jako ktoś, kto był częścią starej gwardii, dlaczego uważasz, że zostałeś wybrany? Dlaczego nie zdecydowali się na kogoś nowego?

Oczywiście, możesz zatrudnić kogoś nowego - rozpocząć z czystym kontem i tak dalej, ale ja trzymałem głowę wysoko w tym całym bagnie, trzeba jasno powiedzieć to było bagno. Można powiedzieć, że przez ten czas ukryłem się trochę w cień, ale nie miałem żadnych informacji z wewnątrz, żadnej kontroli nad tym co się dzieje.

Więc zamiast pokazywać się w mediach i obsmarowywać firmę lub ją pozywać, tak jak zrobili to inni gracze, ja postanowiłem nie zabierać głosu. Uważam, że zachowałem się tak jak należało się zachować i myślę, że to było rozwiązanie w moim stylu, które było dobre dla mojej reputacji. Nie czuję, że moja reputacja została nadszarpnięta w jakiś sposób, tylko dlatego, że rząd USA próbował pozwać wszystkie firmy pokera. Mówi się, że Full Tilt Poker nie było prowadzone w dobry sposób jeszcze przed tym zdarzeniem - Cóż, ja nie miałem wpływu na to jak prowadzony jest ten biznes dzień po dniu.

Jaka była twoja reakcja na czarny piątek i kolejne rewelacje na temat Full Tilt Poker?

Z całą pewnością mogę powiedzieć, że byłem zaskoczony. W czasie kiedy to wszystko miało miejsce, byłem w Monako i byłem zalogowany na FTP, po czym nagle moim oczom ukazały się różne zdjęcia wskazujące na przejęcie kontroli nad domeną przez FBI. To był pierwszy raz, kiedy uświadomiłem sobie co się właśnie dzieje. Oczywiście byłem bardzo zaskoczony.

Jeżeli chodzi o sposób prowadzenia firmy, to myślałem, że wszystko było w w porządku. Nie słyszałem dosłownie nic o jakiś problemach. Nie mieliśmy spotkania akcjonariuszy czy coś w tym stylu. W związku z powyższym, nie miałem pojęcia o tym, że mamy jakieś problemy - byłem przekonany, że jak zwykle wszystko przebiega sprawnie.

Oczywiście wszyscy wiedzieli, że czarny piątek spowoduje dużo problemów, ale fakt, że firma nie ma problemy z finansami był dużym zaskoczeniem. Dowiedziałem się jednak o tym, kiedy było już naprawdę źle, wtedy już nic nie można było zrobić. W tym momencie mieliśmy "gównianą rękę", którą często masz w pokerze i musisz wyciągnąć z niej jak najwięcej dobrego. Taki był mój punkt widzenia na tą sytuację. Spróbujmy uratować sytuację. Starajmy się zrobić wszystko co najlepsze. Oczywiście potem wyszło na jaw, ze tak naprawdę był to bałagan większy niż ja, czy ktokolwiek inny na świecie przewidywał. Oczywiście to smutne, kiedy jesteś przekonany, że masz firmę, która wydaje się być w porządku i nagle zdajesz sobie sprawię, że wcale tak nie jest. Minęło kilka godzin, zanim zrozumiałem całą tą sytuację, po czym powiedziałem sam do siebie, że musimy patrzeć do przodu i spróbować uratować całą tą sytuację. Później, kiedy już wszystko wróci na właściwy tor, spojrzymy wstecz i zastanowimy się kto ponosi winę za cały ten bałagan.

Czy oglądałeś Lederer Files?

Trochę wstyd się przyznać, ale nie oglądałem wszystkich części Lederer Files. Widziałem trochę tu i trochę tam, ale nie oglądałem całych siedmiu odcinków. Z mojego punktu widzenia, Howard ciężko pracował nad tym, aby dostać się do sytuacji w której przynajmniej gracze otrzymają wszystkie swoje pieniądze, co oczywiście nie mogło się zdarzyć bez PokerStars i Rational Group.

W końcu dotarliśmy tutaj. Półtora roku później, dotarliśmy do sytuacji w której wszystko wraca na właściwy tor. Co najważniejsze, wszyscy gracze otrzymają swoje pieniądze na początku listopada. Myślę, że m.in Howard pracował cieżko nad tym, abyśmy znaleźli się w tym punkcie. Oczywiście przez ostatnie półtora roku, dużo osób było zaangażowanych w tą sprawę - grupa Tapie i inne osoby, które jestem pewien, że znasz, były zainteresowane działaniami na rzecz uratowania wszystkiego, co możliwe było do uratowania. Wreszcie z pomocą przybył PokerStars, więc myślę że w tym sensie, to naprawde świetne dla całej pokerowej społeczności.

Uważam, że przyczyną milczenia Howarda przynajmniej w stosunku do społeczności pokerowej, był fakt, że nie był on pewny, czy gracze zostaną spłaceni. Zdecydowanie najlepszym sposobem była praca nad potencjalnym dealem, a kiedy wszystko już było dopięte, zabranie głosu i opowiedzenie własnej wersji tej historii. Myślę, że to jest właśnie to co zrobił.

Tak więc jak widzisz swoją role jako ambasadora Full Tilt Poker?

Jestem wszechstronnym pokerzystą, która na co dzień gra we wszystkie gry i to ze wszystkimi. Myślę, że jestem typem faceta, który będzie kontynuował tę role na Full Tilt Poker. Przecież to ten poker room był niegdyś miejscem dla wszystkich gier high-stakes. W tym sensie, myślę że jestem odpowiednią osobą do tworzenia akcji przy wszystkich stołach high-stakes. Jeżeli chodzi o turnieje na żywo, nie jestem Danielem Negreanu czy Philem Hellmuthem, którzy grają 200 turniejów live przez rok. Wybieram kilka dużych, które według mnie są odpowiednie. Mam jedna zamiar zrobić wszystko co w mojej mocy, aby jak najlepiej wypromować nowy i ulepszony Full Tilt.

Tak więc gry high-stakes powrócą?

Czy gra na hig-stakes wróci? Cóż, jestem tutaj (śmiech)! Jestem całkiem dobrym ambasadorem do tworzenia akcji przy wszystkich stołach high-stakes. Myślę, że będziesz świadkiem powrotu większości gier high-stakes na Full Tilt.

Ale najważniejszą rzeczą jest to, że 6 listopada, każdy będziesz mógł uzyskać dostęp do swojego konta i uwolnić swoje pieniądze. Niektórzy mogą je zabrać i zniknąć, ale mam nadzieję, że wiele osób wróci na Full Tilt Poker. Zawsze bardzo lubiłem to oprogramowanie i naprawdę ciesze się z powrotu na Full Tilt Poker. Znów będę mógł mieć mój ładny avatar Gusa i myślę, że zobaczymy dużo akcji przy stołach high-stakes.

Dlaczego czujesz potrzebę gry tak wysoko? Psychologicznie, co sprawia, że chcesz grać najwyżej jak tylko można?

W rzeczywistości, byłem zawodowym hazardzistą od 20 lat. Zacząłem jako profesjonalny gracz backgammona. Mam na myśli, że to naturalna ewolucja. Zacząłem grać w backgammona za $1. Następnie przeniosłem się na stawki $2, $5, $10, $50 i teraz gram na tysiące. Jeżeli robisz wszystko jak należy, to jest to naturalna ewolucja.

To normalna droga. Jeżeli grasz dobrze, przenosisz się wyżej i grasz na wyższych stawkach. W poker gram przez ostatnie dziesięć lat, więc jestem przyzwyczajony do gry naprawdę wysoko. Bierzemy udział w grach z limitem na stawkach $4,000/$8,000, czy też $1k/$2k w wariancie NL. Myślę, że powinno wybierać się poziom, na którym czujesz się komfortowo. Czuje się bardziej komfortowo grając na stawkach $1k/$2k niż na $5/$10. To nie znaczy, że nie powinienem grać na stawkach $5/$10, ale myślę, że lepiej trzymać się mojego ulubionego poziomu.

Jak mentalnie radzisz sobie ze swingami i stratami sześciocyfrowymi?

To może na ciebie wpłynąć. Jeśli masz złą passę to prawdopodobnie jest to dobry czas, aby zrobić sobie przerwę i trochę zwolnić. Po prostu zwolnij i graj nieco mniejsze stawki i odnajdź swój rytm ponownie. Oczywiście podczas mojej kariery straciłem dużo pieniędzy w jednodniowej serii, jak również wygrałem wiele pieniędzy podczas takiej samej sesji, więc jestem przyzwyczajony do swingów. Powinienem powiedzieć, że to nie jest moją mocną stroną, ale dopóki rozsądnie zarządzasz swoim kapitałem to wszystko powinno być w porządku.

Mówiąc o wielkich stawkach, uczestniczyłeś w grach na wysokie stawki w Makau. Czy są jakieś wielkie rozdania, albo szalone poty którymi chciałbyś się z nami podzielić?

Nie konkretnymi rozdaniami. Faktycznie, gry tam są bardzo wysokie. Zaczynamy od poziomu US$1,300/US$2,600 NLH games. To na początek, ale czasem wieczorami zwiększamy stawki. Jeden z graczy wrzuca do puli tzw "stradle" i faktycznie gry są naprawdę wielkie.

Nie jest niczym niezwykłym, że masz kilka potów w wysokości HK$10m, co jest równowartością $1,5 mln dolarów amerykańskich. Takie rozdania mają miejsce, - nie powiedziałbym, że są częste, ale się zdarzają. Miałem mnóstwo sesji, podczas których miałem pięć potów wielkości $1 mln. W rzeczywistości, zawodnicy grający tak wysoko, doświadczają naprawdę dużych swingów, zwłaszcza jeżeli gra nie układa się po twojej myśli i przegrywasz 6 z 8 rozdań. Możesz szybko to policzyć i przekonać się, że to na pewno nie będzie udany dzień.

W rzeczywistości, gry są naprawdę wysokie. Jest to mieszanka zachodnich profesjonalistów i graczy lokalnych, którzy są na różnych poziomach. Myślę, że gra jest zawsze interesująca, kiedy masz ośmiu profesjonalistów grających przy tym samym stole. Oni wszyscy nie mogą być zwycięzcami, ktoś musi być bardziej "pro" niż inni. Ludzie mogą spierać się, kto jest lepszy - Sam Trickett, Tom Dwa, Phil Ivey lub ktokolwiek inny kto jest w grze. Podobnie jest graczami lokalnymi, niektórzy są po prostu lepsi od innych. Na chwilę obecną, jestem bardzo zadowolony z dobrej passy w Makau. Miałem pewne straty, ale na szczęscie odnotowałem więcej zwycięstw, więc czuje się bardzo komfortowo. Myślę, że w tym roku byłem tam cztery lub pięć razy. Do tej pory idzie mi bardzo dobrze, ale nie znaczy, że wystarczy wyjechać do Maku i wziąć co twoje. Tam toczy się naprawdę bardzo konkurencyjna gra.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?