888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now

EPT San Remo Dzień 3: Inge Forsmo liderem, Adrian Piasecki gra dalej

Inge Forsmo

Po dwóch długich dniach pokera, gracze powrócili wczoraj do stołów, by rozegrać stosunkowo krótki dzień trzeci turnieju PokerStars.com European Poker Tour San Remo. Mimo, że poniedziałkowy dzień trwał jedynie siedem godzin, to wydarzyło się naprawdę wiele. Dwie główne wiadomości, które należy przekazać na początku artykułu to fakt, że aktualnym chip liderem turnieju jest Inge Forsmo, oraz to, że bubble boyem turnieju został Renaud Desferet.

Forsmo rozpoczął dzień jako chip lider, dość szybko utracił on jednak swoje prowadzenie i wydawało się, że to Recchia będzie chip liderem. Renaud odnalazł jednak w końcówce dnia drogę do odzyskania swojej pozycji i zakończył trzeci dzień turnieju ze stackiem w wysokości 1,021 mln w żetonach. To chyba niezły wynik, jak na gracza, który ma bardzo małe doświadczenie w grach na żywo i gracza, który w pierwszych 45-minutach dnia pierwszego, zagrał all-in z ten-high.

Do trzeciego dnia z dobrymi stackami powrócą również Angelo Recchia (851,000), Carmelo Vasta (844,000), Laurent Polito (717,000), David Vamplew (547,000), Alex Roumeliotis (505,000) i Isaac Haxton (488,000). Haxton mimo dobrego stacka z pewnością nie jest zadowolony z występu we wczorajszym dniu, ponieważ jeszcze przed ostatnim rozdaniem miał on w stacku ponad 700k, co wystarczało mu by znaleźć się w czołowej trójce. Niestety to właśnie w ostatnim rozdaniu stracił 375,000.

Z pozycji CO, przy blindach 3,000/6,000/1,000, Haxton podbił za bliżej nieznaną kwotę, po czym Eric Nhouyvanisvong odpowiedział 3-betem do 34,000 z małej ciemnej. Następnie akcja wróciła do Haxtona, który wykonał re-raise do 85,000, a w odpowiedzi został postawiony przed all-inem oponenta za 375,000. Haxton sprawdził. Issac pokazał {A-Diamonds}{K-Diamonds}, ale był raczej w średniej sytuacji wobec {Q-Spades}{Q-Clubs} Nhouyvanisvonga.

Dramaturgii w rozdaniu dodał flop w postaci {Q-Hearts}{7-Diamonds}{4-Diamonds}, na którym Nhouyvanisvong otrzymał top seta, a Haxton drawa do koloru. Na turnie spadła {6s) i w tym momencie już tylko karta w kolorze ratowała Issaca. Na riverze spadła {2-Clubs} i Nhouyvanisvong wygrał olbrzymiego pota, a Haxton utracił prawie połowę swojego stacka.

W grze pozostają również Ludovic Lacay, Shaun Deeb, Matt Salsberg, Justin Bonomo, Yevgeniy Timoshenko i Roberto Romanello.

Team PokerStars Pro, nie zaliczy dnia trzeciego do udanych. W kolejnym dniu turnieju, zespół ten reprezentowany już będzie tylko przez Luce Maschita z Team PokerStars Online, który powróci do gry ze stackiem 289,000.

Podczas fazy bubble doszło łącznie do czterech all-inów, z czego trzech graczy zaryzykowało swoje turniejowe życie z parą asów. Michele Di Lauro, Maksim Semisoshenko i Samuel Panzica wstrzymali oddech, ale wszyscy zdołali się podwoić. Kiedy Desferet wykonał all-in z {A-Diamonds}{10-Hearts}, został sprawdzony przez Michaela Benvenutiego z {A-Hearts}{K-Hearts}. Na stole spadły {10-Clubs}{9-Diamonds}{6-Diamonds}{5-Hearts}{K-Diamonds} i w ten sposób poznaliśmy bubble boya turnieju.

Rupert Elder oraz Team PokerStars Pro Liv Boeree powrócili do dnia trzeciego z wielkim marzeniem - bycia dwukrotnym zwycięzcą turnieju EPT oraz dwukrotnym zwycięzcą podczas EPT San Remo. Niestety, Elder odpadł z gry jako jeden z pierwszych, kiedy jego para ósemek nie wystarczyła na parę dziesiątek oponenta. Dla Boeree los był trochę łaskawszy, Liv dotarła do miejsc płatnych, ale odpadła już na 120 miejscu w rozdaniu z Mikem Watsonem.

Jeszcze przed kasą, z turnieju odpadli Jude Ainsworth, Andre Akkari, Rob Yong, Pius Heinz, Sam Trickett, Jose “Nacho” Barbero, Bryan Paris i Kyle Cheong.

Do grona graczy, którzy awansowali do kasy, ale odpadli w dniu trzecim, należą Chris Moneymaker (116), Chris Brammer (115), Ana Marquez (104), Marc-Andre Ladouceur (91), Fabian Quoss (86), Stephen Chidwick (83), Ben Vinson (72) i Sam Razavi (70).

Niestety w trzecim dniu turnieju z grą musiał pożegnać się również Mikołaj Zawadzki, który ostatecznie swoją przygodę z EPT San Remo zakończył na miejscu 75 i w nagrodę otrzymał €10,000. Nadzieje na pierwszego polskiego mistrza EPT jednak jeszcze nie umarły, ponieważ w czwartym dniu turnieju wystąpi Adrian Piasecki, który do torby spakował 210,000 w żetonach.

Zawodnicy powrócą do gry o 14:00 CET we wtorek, kiedy to wyłoniona zostanie finałowa 24. Oczywiście serdecznie zapraszamy wszystkich graczy na relację w wersji globalnej, oraz podsumowanie dnia, które na naszym portalu znajdziesz już jutro.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?