Scientific American pisze o pokerze - "Szczęście vs umiejętności"

Scientific American pisze o pokerze - "Szczęście vs umiejętności" 0001

Czy poker to gra szczęścia, czy też umiejętności? Artykułów na ten temat jest bardzo dużo, podobnie zresztą jak badań, ale ten przykuł naszą uwagę, ponieważ został opublikowany w jednym z najbardziej cenionych magazynów naukowych.

W artykule na stronie magazynu Scientific American, dziennikarka Jennifer Quellette, przedstawiła dość intrygujące spojrzenie na temat "umiejętności vs szczęście" w pokerze. Artykuł zatytułowany "Knowing When To Fold'em: The Science of Poker", Quellette zaczyna od omówienia najnowszego orzeczenia sądu federalnego, który obala mity o "Wielkim Szu" i uznaje pokera za grę umiejętności. Quellette wskazuje również na sprzeczne stanowisko rządu USA w swojej decyzji z grudnia 2011 roku, w sprawie Wire Act z 1961 oraz o represjach wywartych na pokera online w kwietniu 2011, kiedy to gracze ze Stanów Zjednoczonych, zostali pozbawieni możliwości gry w internecie.

W dalszej częsci artykułu, Quellette odwołuje się do badań przeprowadzonych przez niemieckich naukowców, o których pisaliśmy w ubiegłym tygodniu i które to przedstawiają inną wizje niż wyrok sądu federalnego. Przypominamy, że niemieckie badania odbyły się na 300 graczach, którzy zostali podzieleni na grupy "ekspertów" oraz "przeciętnych". Wszyscy uczestnicy badań zasiedli przy sześciu stołach i rozegrali pomiędzy sobą 60 rozdań w Texas Hold'em. Naukowcy mieli oczywiście dostęp do kart graczy i na tej podstawie wydali swoją opinię.

Po "dogłębnej" analizie, naukowcy stwierdzili, że w pokerze "szczęście odgrywa większą rolę niż umiejętności". Badania te jednak zostały przeprowadzone w sposób absurdalny, żeby nie powiedzieć śmieszny. Autorka tekstu zauważa, że niemieckie badania zostały przeprowadzone na zbyt małej próbce rozdań, a dodatkowo o przynależności do danej grupy (ekspert, przeciętny) decydowali sami gracze. Quellette uważa również, że takie badania nigdy nie zostałyby uznane jako dowód w żadnej sprawie sądowej z powodów wymienionych powyżej.

W owym artykule, Quellette przytacza również słowa osób wykształconych i związanych z pokerem. Pokerowy profesjonalista Michael Binger, który ma dyplom w dziedzinie fizyki, był jednym z graczy, których autorka poprosiła o wyrażenie opinii z której jasno wynika, że nauka gry oraz matematyki sprawiają, iż poker jest "grą do pokonania".

Binger w swojej opinii przyznaje też, że uzyskuje pewną przewagę korzystając z obliczeń prawdopodobieństwa i analizy statystycznej, przy czym zaznacza również, że zna wielu graczy, którzy grają "na wyczucie". Kolejny "pokerowy fizyk" Marcel Vonk, powiedział autorce tekstu, że "jest wielu ludzi, którzy nienawidzą matematyki, a są wielkimi graczami pokerowymi. Uważa natomiast. że nie ma graczy, którzy nie posiadają umiejętności czytania innych i utrzymują się na szczycie. Według Marcela, wiedzę matematyczną można w dużym stopniu zastąpić intuicją i doświadczeniem. Vonk uważa również, że gracz który rozegra milion rąk pokerowych, nawet nie znając matematyki będzie miał odpowiednie przeczucie czy w danej sytuacji dobierać do koloru czy też nie.

Quellette odnosi się również do pracy wykonanej przez byłego mistrza świata Chrisa Fergusona, który od dłuższego czasu nie pojawia się przy pokerowych stołach (wszyscy wiemy dlaczego). Ferguson wyjaśnia logistykę w grze, a jego praca która miała odpowiedzieć na pytanie zawarte w temacie, jest cytowana w bibliografii na końcu artykułu.

Uważamy, że to jeden z nielicznych artykułów, który został przygotowany w sposób rzetelny, dlatego też zachęcamy do zapoznania się z jego pełną treścią.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?