888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Poker i prawo: problemy w Hiszpanii, zmiany w USA

Poker i prawo: problemy w Hiszpanii, zmiany w USA 0001

Przez ostatnie miesiące informowaliśmy Was o tym, że wielkimi krokami zbliża się legalny i w pełni licencjonowany poker w Hiszpanii. Od 1 czerwca operatorzy mieli w Hiszpanii działać legalnie, płacić podatki, a gracze uczestniczyć w grach między sobą. Okazało się jednak, że po raz kolejny rząd hiszpański wymyślił coś, co może znaczenie utrudnić działanie na tamtejszym rynku.

Rządzący Hiszpanią zażądali bowiem, aby wszyscy aplikanci zapłacili podatki w tył - za cztery lata działania. To wszystko właściwie kilkanaście dni przed tym jak nowe prawo miało wejść w życie. Serwis Pokerfuse pisze, że najwięksi operatorzy będą musieli zapłacić ogromne sumy: bwin.party 60 milionów euro, Sportingbet 50 milionów euro, a największemu poker roomowi na świecie, czyli PokerStars, wystawiono rachunek opiewający na 200 milionów euro!

Serwis twierdzi, że PokerStars rozważa poważnie zapłacenie podatków, co nie jest żadnym zaskoczeniem, mając na uwadze potencjał tej platformy i absolutną dominację na rynku. Wielu aplikantów może jednak rozważyć wycofanie się, chociaż mniejsze serwisy typu William Hill, właśnie wtedy mogą rozważyć wejście na rynek (ich podatek będzie zapewne znacznie mniejszy).

Nowa hiszpańska ustawa, która przegłosowana została w lutym 2011 roku, zakładała, że operatorzy będą musieli posiadać licencję od stycznia 2012 roku. Operatorom zezwolono na działanie na rynku do momentu aż wydane zostaną licencję, a firmy te miały płacić podatki od czerwca 2011 roku. Gdy do władzy pod koniec roku doszli konserwatyści, stwierdzili, że podatki od czerwca to za mało i postanowiono, iż operatorzy będą musieli płacić aż 4 lata w tył. Biuro zajmujące się śledztwami w sprawach defraudacji sprawdza teraz jacy operatorzy mogą zapłacić te podatki. Oczywiście nie można się tutaj spodziewać pozytywnego odzewu i możliwe, że wielu z nich wycofa swoje aplikacje.

Wcześniej z rynku wycofały się takie firmy jak Bodog czy Unibet. Nie są to co prawda gracze, którzy odgrywają w sektorze gamingu największe role (jak PokerStars w przypadku pokera), ale takie ruchy świadczą raczej o tym, że firmy nie patrzą zbyt optymistycznie na ruchy hiszpańskich polityków. Zmiany w ostatniej chwili na pewno nie zachęcą też niezdecydowanych na próbę wejścia na hiszpański rynek. Paradoksalnie w zakresie pokera otwiera się tutaj jeszcze większa szansa dla PokerStars, które może umacniać swoją dominację.

PokerStars chce rozmawiać

Tymczasem PokerStars postanowiło zaprosić reprezentantów jednej z największych pokerowych społeczności w Hiszpanii, czyli Poker-Red oraz siostrzanej strony edukacyjnej, na spotkanie odnośnie tego, co może graczom przynieść przyszłość na PokerStars.es.

Poker i prawo: problemy w Hiszpanii, zmiany w USA 101

Dwóch graczy spotka się z przedstawicielami poker roomu 21 maja w Barcelonie. Spotkanie odbędzie się więc zaledwie parę dni przed tym jak wydane mają zostać pierwsze licencje. Pokerzyści dyskutować mają o grach cash, turniejach SNG oraz MTT. Podjęte zostaną również tematy stawek i typów gier, które będą dostępne, a także tego jaki wpływ na prowizję będzie miał operator. Wśród tematów mają się również znaleźć m.in Klub VIP, nagrody Stellar, efektywny rakeback czy Estrellas Poker Tour.

Jaka będzie przyszłość?

Śledząc informacje o zmianach prawnych w Hiszpanii i mając na uwadze ostatnie doniesienia, możemy chyba powiedzieć, że nic tam nie jest pewne. Nie zdziwimy się, jeżeli w najbliższym czasie usłyszymy o operatorach, którzy wycofali swoje aplikacje. PokerStars kontynuuje ostrą politykę ekspansji na nowe rynki, ale nie zapomina w tym wszystkim o graczach. Od pewnego czasu organizowane są spotkania z graczami, a teraz pomysł ten postanowiono przenieść na hiszpańską ziemię.

Tymczasem w USA...

Wczoraj w Illinois odbyło się wysłuchanie, na którym dyskutowano o zmianach prawnych, które mają umożliwić stanowej loterii oferowanie gier online na terenie stanu i nie tylko.

John Cullerton
, który przewodniczy senatowi przedstawił projekt, który proponuje wprowadzenie "Wydziału Gier w Internecie", który będzie częścią loterii stanowej. Projekt mówi m.in o tym, że w najlepszym interesie stanu jest to, aby chronić swoich obywateli, uregulować aktywność hazardową w sieci, a także oczywiście czerpać z tego zyski. Portal Pokerfuse pisze, że propozycje pozostawiają wiele decyzji odnośnie szczegółów, w gestii nowo powstałego Wydziału, który miałby m.in podpisywać umowy z dostawcami gier, a także z affiliatami, który promowali by gry w sieci.

Najważniejsze jest chyba jednak to, że propozycje te znacznie różnią się od tych, które przygotowano w innych stanach. W Illinois loteria stanowa może mieć w takiej sytuacji monopol lub też dopuści kilku operatorów tworząc rynek, który pozornie będzie oferował równe szanse. Portal cytuje prawnika Bradleya Valleriusa, który uważa, że nie zawsze monopole należy krytykować. W pewnych sytuacjach, a taką jest właśnie regulowanie hazardu w sieci, monopol stanowy może przynieść korzyści w zakresie kosztów społecznych, które można ograniczyć dzięki ściśle zarządzanemu przedsiębiorstwu.
Podkreśla również, że nie ma przeciwwskazań, aby firmy, które posiadają doświadczenie w zakresie oferowanie technologii, mogły wejść w porozumienie z loterią stanową.

Wspomniany wcześniej Cullerton ma nadzieję, że decyzje odnośnie zmian w prawie zostaną szybko podjęte, a stan wyjdzie niejako na prowadzenie w wyścigu o uregulowane środowisko dla hazardu w sieci.

Poker i prawo: problemy w Hiszpanii, zmiany w USA 102

Na pustyni dyskutują

W Nevadzie odbyło się (zaledwie po raz drugi w ciągu 30 lat!) spotkanie Nevada Gaming Policy Commitee, który rozmawiał m.in o bezpieczeństwie środowiska gier oraz federalnej legislacji internetowego hazardu.

Gubernator stanu Nevada, Brian Sandoval podjął temat ochrony nieletnich i zastanawiał się jak można uniknąć sytuacji, w której gracze z innych stanów będą uczestniczyć w grach hazardowych w Nevadzie. Szef Bwin.party, Jim Ryan, odpowiedział mu, ze firma znakomicie radzi sobie z procedurami weryfikacji tożsamości graczy.

Podczas gdy Nevada przygotowuje się raczej na poker internetowego zalegalizowanego tylko w sieci, to szef Gaming Control Board, Mark Liparelli powiedział, że woli sytuację, w której legalizacje hazardu następuje na poziomie państwowym. Powiedział także, że pierwsze licencje zostaną wydane w ciągu 30 dni, a karty znajdą się w grze gdzieś za 6 miesięcy.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?