WSOP 2017 Now Live

EPT Grand Final Dzień 3: Potijka na prowadzeniu, 26 w grze

EPT Grand Final Dzień 3: Potijka na prowadzeniu, 26 w grze 0001

Wczoraj do gry w turnieju EPT Grand Final w Monako powróciło 130 pokerzystów. Gracze mieli jeszcze do "pokonania" kawałek turnieju, aby znaleźć się na miejscach płatnych. Było ich bowiem 96, co oznaczało, że ponad trzydziestka miała odejść z pustymi rękami. Na prowadzeniu był Max Martinez, który pojawił się jakby znikąd. Oprócz niego w grze było jeszcze kilku graczy Team PokerStars Pro, choćby Richard Toth, Matthias De Meulder, Pius Heinz, Angel Guillen i Johnny Lodden. Z bardziej znanych graczy w grze byli Erik Seidel, David Sands oraz Justin Bonomo.

Niestety Pius Heinz nie doszedł do kasy. Jego dwójki były zdecydowanie gorsze niż asy rywala. Pechowcem okazał się być znów Johnny Lodden, który chyba zawsze odpada w sposób, którego na pewno nie chcemy mu pozazdrościć. Tym razem Lodden sprawdził dwa all-in, Joela Beza i Jasona Wheelera. Ten pierwszy miał {K-Hearts}{J-Diamonds}, drugi parę szóstek, a Johnny świetną okazję na potrojenie stacka z asami. Niestety już na flopie szóstki Wheeler dostały trzecią do pomocy i Johnny musiał pożegnać się z EPT przed kasą.

Pisaliśmy wcześniej, że płatnych miejsc było 96. Okazało się jednak, że bubblem został Adam Levy na 98. miejscu. Podczas gry ręka po ręce, pechowiec ten wpakował się prosto pod asy ze swoim {A-Hearts}{Q-Clubs}.
Bubble boyami zostali również Marting Finger (zwycięzca EPT z Pragi) oraz Andrew Badecker. Odpadli oni w tej samej ręce podczas wspomnianego hand for hand. Otrzymali więc po 7,500 euro za 96. miejsce. Od tego momentu gra przyśpieszyła nieco tempa.

David "Doc" Sands nie miał również zbyt dobrego dnia. Tracił żetony aż w końcu zagrał za wszystkie z parą dziewiątek. Niestety Rodrigo Dos Santos Caprioli miał parę dam. Sandra Naujoks z Team PokerStars odpadła po riverze, który można śmiało nazwać bezlitosnym. Miała big slick, a rywal {A-Clubs}{Q-Diamonds}. River to dama i pokerzystka odpadła w kasie, ale nie mogła być do końca zadowolona.

Na stołach bardzo dobrze radził sobie Pratyush Buddiga. Jeżeli czytając to nazwisko coś wam świta w głowach, to prawidłowo, bo gracz ten zaledwie tydzień temu zaliczył stół finałowy EPT Berlin. Buddiga przyjechał właściwie tylko zagrać w Berlinie, ale okazuje się, że i w Monako może jeszcze trochę pograć. Czy pobije wynik z Berlina, dowiemy się już dzisiaj lub jutro.

Gdy gracze zbliżali się pomału do końca dnia, z grą pożegnali się m.in Erik Seidel i Dominykas Karmazinas. Niestety odpadł również ostatni profesjonalista Team PokerStars, czyli Matthias De Meulder. Był na shorcie i musiał zmierzyć się z Wheelerem, którego dominował przed flopem - miał parę dam, a rywal parę waletów. Już pierwsza karta na stole to jednak walet i ostatni Team Pro musiał opuścić salę.

Szansę na sukces miał jeszcze Justin Bonomo, który zaliczył dość dobry ostatni poziom, no właśnie, dość dobry, ale jednak nie idealny, bo wszystko popsuł koniec. Bonomo, który po wygraniu Super High Rollera jest na niesamowitym heaterze, doszedł z 125 tys. do około pół miliona żetonów. W ostatnim swoim rozdaniu, postanowił jednak zagrać all-in z {A-Hearts}{Q-Spades}. Sprawdziło go aż dwóch rywali, Potijk z damami oraz Pantling z {A-}{K-}. Damy się utrzymały, Potijk zebrał milion żetonów, a Bonomo został wysłany poza turniej.

Potijk jest liderem przed startem dzisiejszej rozgrywki. W grze jest jeszcze 26 graczy, a dzisiaj gra będzie toczyć się do wyłonienia finałowej ósemki. Zapraszamy was do śledzenia relacji, zarówno z Main Eventu, jak i z turnieju High Roller, który już dzisiaj startuje. Zapowiada się dzień pełen emocji.

Oto top10:

1Geert-Jan Potijk1,320,000
2Bernard Guigon1,212,000
3Georges Dib1,118,000
4Andoni Larrabe1,071,000
5Ben Vinson1,039,000
6Lucille Cailly999,000
7Pratyush Buddiga970,000
8Anatoly Gurtovoy945,000
9Sergio Castelluccio944,000
10Vadzim Markushevski922,000

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?