Ray Bitar przeprasza; Prawnik GBT Beham Dayanim "rozsądnie optymistyczny"

Full Tilt Poker

We wtorek, portal PokerStrategy opublikował wywiad z Rayem Bitarem , CEO Full Tilt Poker, który milczał od czasu Czarnego Piątku. Krótki wywiad koncentruje się na przeprosinach Bitara (zgodnie z jego życzeniem), ale Ray postanowił wytłumaczyć też swoje milczenie.

"Istnieją dwa powody. Jednym z nich jest trwający proces prawny, który nie pozwala mi dostarczać żadnych istotnych informacji, które mają związek z toczącym się dochodzeniem oraz oczywiście nie chce narażać procesu w żaden sposób" powiedział Bitar.

W wywiadzie, Bitar ujawnił, że jego życie zmieniło się dramatycznie od Czarnego Piątku, ale jego głównym celem pozostaje spłata graczy. "Jestem w pełni poświęcony tej sprawie i zrobię wszystko co możliwe dla korzystnego wyniku, powiedział portalowi PokerStrategy.

Ponadto Bitar twierdzi, że przy trwającym śledztwie współpracuje z Departamentem Sprawiedliwości USA.

Bitar zakończył mówiąc: "Chciałbym zaoferować moje szczere przeprosiny dla wszystkich, którzy zostali dotknięci tymi wydarzeniami i wyjaśnić, że moje milczenie nie było próbą "ukrycia" lub "ignorowania" sytuacji. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł zapewnić dobre wieści dla wszystkich zaangażowanych podmiotów."

-------------------

Bitar nie był jedynym chętnym do rozmowy we wtorek. Prawnik Groupe Bernarda Tapie, Behnam Dayanim rozmawiał z PokerNews o zbliżającej ku końcowi transakcji między jego klientem, a Full Tilt Poker. "Nic poza tym, co już widzieliśmy" powiedział Dayanim pytany o najnowsze wydarzenia. "Przedłużyliśmy czas na uzgodnienia z Full Tilt, aby wynegocjować porozumienie. Jesteśmy rozsądnymi optymistami."

Po tym jak przypomnieliśmy o ostatnich wątpliwościach i blogach, Dayanim wyjaśnił: "Nigdy nic nie jest pewne, dopóki się tego nie zrobi. Nie mogę powiedzieć, że jest to coś pewnego, ale powiem, że jesteśmy dość optymistycznie nastawieni do tego kwestii. Ja naprawdę nie tracę czasu na czytanie blogów, nie sądzę, że to najlepszy sposób na wykorzystanie mojego wolnego czasu. Groupe Tapie i ja, staramy się wszystko zakończyć i spędziliśmy ogromną ilość czasu nad tą sprawą, a więc to właśnie na tym się koncentruje".

Dayanim odniósł się też do problemu z zadłużeniami profesjonalistów: "Nie ma nic nowego w tej sprawie. Pozostaje problem i staramy się nad nim pracować, ale nie ma nic nowego."

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?