888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now

Pięć przemyśleń: pokerowe pożyczki i inne

  • Rich RyanRich Ryan
Barry Greenstein

Dziewiętnastu graczy jest winnych Grupie Bernarda Tapie łącznie 16,5 mln dolarów, Negreanu chce, aby Lederera i Fergusona ukarano jak za gangsterskich czasów, inżynier Zyngi puszcza parę z ust, a ostatnie Super Bowl to kolejna spektakularna porażka dla Pigskin Diaries.

No to do rzeczy.

1. Zapłaćcie mu tę kasę!

Pożyczanie pieniędzy od znajomych czy też przyjaciół, nie jest czymś niezwykłym. Świetnym przykładem może być sytuacja z baru. Jest piątek wieczorem, jesteście z dwoma kumplami, jest dużo ludzi. Zupełnie nie ma sensu, aby każdy z Was trzech pchał się do baru i zamawiał po kolei dla innych, każdy ma swoją kolej w kupowaniu drinków. W pewnym momencie pewnie ktoś kupił ich więcej, ale to nie ma znaczenia, bo przecież wszystko się później wyrówna. No, może poza sytuacją gdy jeden z kumpli zacznie zamawiać shoty - wtedy jesteś na freerollu.

W pokerze, pożyczanie pieniędzy jest również czymś normalnym. Inny przykład: idziecie z kumplem do kasyna naziemnego, czy na jakieś domowe gry 2/5 dolarów (no, w naszym polskim pokerowym środowisku, tylko ten drugi przykład ma sens). Widzicie, że trzy grube ryby grają nieco wyższe stawki. Masz tylko jeden pocisk i decydujesz się wejść do gry, podczas gdy kolega gra konserwatywnie i siada na niższe stawki. W pierwszej godzinie gry przegrywasz setem na wyższego seta i pytasz kolegi, czy pożyczy Ci wpisowe. Jeżeli Cię zna i nadajesz się do gry, to nie będzie nawet specjalnie długo myślał.

Dla poważnego pokerzysty te dwa scenariusze są identyczne. Dla przeciętnej osoby, ten drugi jest nie do pomyślenia - a co jeśli kolega przegra te pieniądze? Czy odzyskam swój tysiąc dolarów?

Może powinniśmy posłuchać tego przeciętnego człowieka, bo pożyczanie i stake'owanie może czasem prowadzić pokerzystów do czarnej dziury. John "Nicolak" Kim rozmawiał o pożyczaniu pieniędzy w niedawnym podcaście z Kristy Arnett. Powiedział, że to jego największy problem.

"To, co było pożyczką na 2 tysiące dolarów rozrosło się do rozmiarów, o których nie chcę mówić. Źle mi się robi, kiedy myślę ile pieniądze łącznie pożyczyłem".

Wygląda na to, że pożyczanie pieniędzy było też największym problemem Full Tilt Poker.Według Laurent Tapie, 19 graczy jest łącznie winnych 16,5 mln w hazardowych długach. Kwota jest znacząca i może zablokować porozumienie pomiędzy FTP i Grupą Bernarda Tapie, co oznacza, że fundusze graczy ciągle nie będą wypłacone. Barry Greenstein, o którym wspomina prawnik GBT, Behnam Dayamin, przyznał się, że jest winny pieniądze i część nawet zapłacił, ale miał obawy przed wpłatą całości.

"Nie pożyczałem pieniędzy od Tapie", powiedział Pokernews w ekskluzywnym wywiadzie.

Greenstein chce mieć pewność, że gdy odda resztę pieniędzy firmie, fundusze te trafią do graczy. Tapie odpowiada z kolei, że gracze otrzymają pieniądze tylko wtedy, gdy debet firmy zostanie uzupełniony, a GBT w końcu podpisze porozumienie.

Pożyczanie i stake'owanie będzie zawsze częścią pokera. Ci, którzy dzisiaj pożyczają, może kiedyś sami będą musieli od kogoś pożyczyć. Ci, którzy pożyczyli od innych, będą musieli oddać. Może radzenie sobie z wirtualnymi aktywami i kredytami jest prostsze, ale może też prowadzić do zapomnianych wypłat i ogromnej bólu głowy. Saga FTP/GBT to ekstremalny przykład tej sytuacji - jest jednak ogromna w porównaniu do jakiejś przeciętnej pokerowej pożyczki, a dotyczy więcej niż paru osób. Tak czy siak, ta sytuacja też otwiera nam oczy.

Nigdy nie wiecie, kiedy Waszemu przyjacielowi skończy się kasa przed ostatnią rundką drinków.

2. Kijem bejzbolowym w kolanko?

Team PokerStars Pro, Daniel Negreanu w sobotę zamieścił wpis na blogu, jak zwykle był "spokój":

"Magazyn PokerPlayer wyedytował moje komentarze o Rayu Bitarze, Howardzie Ledererze i Chrisie Fergusonie, ale zdecydowanie zrozumieli jakie mam wobec nich odczucia. Jestem zdegustowany nimi i ich postępowaniem oczerniającym grę poprzez podejmowanie beznadziejnych decyzji. Ray to bufon, Howard jest arogancki, protekcjonalny i niekompetentny, a Chris to kłamca, który jest życzliwy jak biały groszek...jesteście daremni panowanie. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie zobaczę waszych gęb na WSOP i będziecie żyli z tym wstydem i hańbą, na którą zasługujecie, do końca waszych dni...Jesteście oszustami i zdecydowanie zasługujecie na parę ciosów bejzbolem w krocze lub te okolice, tak jak robili za starych czasów w Vegas."

Wow, przywalił.

Poza dowaleniem Bitarowi, Ledererowi i Fergusonowi, Kid Poker pisał tez o bubblu w turnieju Aussie Millions 250,000$ Super High Roller, shackowaniu jego konta w PokerStars, różnych osobistych sprawach i o tym, że poker potrzebuje ambasadorów.

Pisząc o Aussie Millions, Negreanu wspomina Phila Ivey'a, który "wczuł się" w turnieje, które grał i wyglądał na "bardzo chętnego na wielki turniejowy 2012 rok, co może uczynić fanów szczęśliwymi".

Tak, bardzo uczyni.

Część o pokerowych ambasadorach jest dla mnie najciekawsza, dlatego że potrzebujemy w najbliższej przyszłości dobrych i godnych zaufania reprezentantów. Ludzie mogą nie lubić Negreanu bo mówi za dużo, nawet ja się zgadzam, że lepiej czasem o czymś nie mówić. Jednakże Daniel woli czasem głośno o czymś mówić i nawet nie mieć racji, niż przepuścić okazję do powiedzenia swojego zdania. To podejście jest dla mnie ok, bo Daniel nie dba o tym, żeby zdobywać nad ludźmi przewagę; on chce, aby wszyscy grali w uczciwym i dobrze zbalansowanym środowisku. To najważniejsze.

Podczas gdy na horyzoncie widać polityczną debatę o pokerze, potrzebujemy graczy jak Negreanu czy Galfond, którzy będą nas prowadzić, dlatego że nie dbają o siebie, tylko o grę.

3. Pracownik Zyngi szaleje

Jeden z postujących na stole reddit.com, o nicku mercenary-games, który podawał się za inżyniera w firmie Zynga, otworzył tam nowy temat, w którym pisze o firmie po tym, jak sam ją opuścił. Napisał, że on i jego znajomi programiści umyślnie "zmodyfikowali grę, aby osiągnąć zysk". Zrobili to poprzez "uczynienie jej bardziej ekscytującą". Człowiek ten wspomina, że jedną z takich gier była właśnie Zynga Poker.

"Ta..poker jest trochę oszukany. Tasują talię dla milionów osób. Spodziewajcie się głupich rezultatów".
"To gó**o z oszukanymi taliami, to zdarza się zbyt często".
"Ma odchylenie. To nie poker. Talie są oszukane".

Jeżeli któreś z powyższych jest prawdą, to trzeba przynajmniej powiedzieć, że sytuacja jest niewesoła. Nigdy co prawda nie grałem w kliencie Zynga, a więc nie mam żadnych historii typu przegrana kareta na karetę, ale oczywiste jest, że jeśli ręce są bardziej ekscytujące, to wielu klientów powróci - gracze Zyngi nie próbują grindować, oni chcą jakoś spędzić wolny czas i mieć z tego trochę radości.

Nie ma znaczenia, ze Zynga to strona na play money. Przeciętny odbiorca takiej wiadomości, zobaczy, że znów jakiś pokerowy program oszukuje swoich klientów. W czasach niewypłacalności Full Tilt i po skandalu z Absolute Poker/Ultimate Bet, który przecież nie był tak dawno, poker olnine nigdy w Stanach nie miał gorszej prasy. Jeżeli oskarżenie tego gościa są chociaż częściowo prawdziwe, mamy przed sobą kolejny wielki skandali, a to kolejne pociski dla wszelakich przeciwników pokera.

Póki co, znamy tylko słowa jednej strony w tej historii. Miejmy nadzieję, że Zynga odpowie na oskarżenia - milczenie może mocno wskazywać, że byliby winni.

4. Ogromna porażka

W zeszły piątek, w finałowej edycji Pigskin Diaries, udało nam się utrzymać trend. Giganci z Nowego Jorku wygrali Super Bowl, co oznacza, że moja seria typów to teraz w SB 0-7. Tak dzieciaki, mogę się nawet nie przełamać do 2019 roku.

Niezłe czasy.

Eric Matuszewski z Bloomberg.com pisze, że w stanie Nevada postawiono na grę łączne zakłady o wartości 93.9 mln dolarów. Szacuje się, że na całym świecie było to aż 10 miliardów dolarów. Raper 50 cent postawił spory zakład na grę. Kwota wynosiła milion dolarów, a 50 cent wygrał wcześniej tę kasę na innym zakładzie, na mecz NFC Championship. Milion postawił właśnie na Giantsów.

Tak przy okazji: Czy nie chcielibyście podczas tego widowiska zobaczyć reklamy PokerStars "We are poker"? Może reklamę International Stadiums Poker Tour. One time, że tak powiem?

Mam nadzieję, że kiedyś w końcu przewidzę poprawnie wynik Super Bowl.W tym momencie zgadzam się na rolę faceta, który ciągle typuje źle. roku 2019 nadchodzęęęę!

5. Poczekaj...ile?

Ktoś to musi robić:



WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?