Marcin "Góral" Horecki w kolejnym interesującym wywiadzie

Marcin Horecki

Kilka dni temu, na łamach portalu magazynt3.pl, udostępniony został kolejny bardzo interesujący wywiad z najbardziej znanym polskim pokerzystą. Członek Team PokerStars Pro Marcin "Góral" Horecki, odpowiada na pytania dotyczące zarówno jego kariery, jak i ogólnie pokera.

Dzisiaj poker to rozrywka, sport czy sposób na życie?

Dla zdecydowanej większości graczy poker to hobby i dobra zabawa na symboliczne stawki ze znajomymi w piątkowy wieczór. Część z nas odkrywa, że ma do tego naturalne predyspozycje i pnie się w górę, jeśli chodzi o wysokość wygranych. Wtedy poker staje się sportową rywalizacją i sposobem na życie.

W którym momencie gra w pokera przerodziła się da ciebie w coś więcej niż tylko zwykłe hobby?

Zaczynałem w 2004 roku, kiedy poziom graczy był zdecydowanie niższy. Już po kilku miesiącach zacząłem wygrywać więcej, niż zarobiłbym w dobrze płatnej pracy jako analityk finansowy. Po pewnym czasie zdecydowałem się poświęcić temu zajęciu więcej czasu i zostałem zawodowym graczem.

Czy była to miłość od pierwszego wejrzenia?

Tak, wtedy jeszcze grałem profesjonalnie w grę logiczną Magic: The Gathering. Po tygodniu od zapoznania się z regułami pokera, pozbyłem się wszystkich kart do Magica i skupiłem na pokerze (śmiech). Od urodzenia mam naturę stworzoną do rywalizacji – całą młodość spędziłem trenując narciarstwo alpejskie, trafiłem do Kadry Narodowej i zdobyłem tytuł Mistrza Polski Juniorów. Poker trafił więc w 100% w moje upodobania.

Czy trzeba spełniać jakieś specjalne wymagania lub mieć określone predyspozycje do zostania profesjonalnym graczem?

Myślę, że chęć rywalizacji, o której właśnie mówiłem, jest jedną z takich cech. Do tego dodałbym umiejętność analitycznego, logicznego myślenia, znajomość podstaw matematyki, umiejętność obserwacji przeciwników oraz tego, co się dzieje przy stole, odrobinę psychologii i przede wszystkim żelazną dyscyplinę do nauki i ciężkiej pracy – żadne zwycięstwo nie jest przypadkowe.

No właśnie, w Polsce poker jest postrzegany jako hazard i widzi się w nim bardziej sposób na tracenie pieniędzy niż ich zarabianie. Czy spotkałeś się kiedyś z takimi komentarzami?

Myślę, że to niechlubna zasługa filmu Wielki Szu, który jest dobrze skonstruowany, ale pokazuje ubarwioną, nieaktualną wersję pokera sprzed kilkudziesięciu lat. W tej chwili nie gramy w pokera dobieranego, zobrazowanego w filmie, lecz w Texas Hold’em. W tej odmianie gry o zwycięstwie decydują przede wszystkim umiejętności. Gracze to młodzi ludzie, przy stolikach się nie pali, gra odbywa się pod okiem krupierów, sędziów i kamer, a relacje z turniejów pokerowych transmitowane są w telewizji.

W jednym rozdaniu nie sposób przegrać domu czy kluczyków od samochodu, ponieważ zawsze gra się tylko o to, co znajduje się na stole, a dodatkowo kwota ta jest ograniczona limitami maksymalnych stawek. Oczywiście, jedni gracze przegrywają, by inni mogli wygrać. Ci pierwsi to jednak zwykle gracze-amatorzy, postrzegający pokera jako rozrywkę, w ramach której za symboliczną sumę mogą bawić się cały wieczór, a od czasu do czasu nawet wygrać jakąś sumę. W dużych turniejach pokerowych biorą udział głównie zawodowcy, którzy sobie na taką grę mogą pozwolić – wcześniej zwyciężali już w mniejszych turniejach.

Czyli poker to tak naprawdę nie kwestia szczęścia, lecz umiejętności?

Poker to zdecydowanie i jednoznacznie gra umiejętności, jak brydż czy szachy. Oczywiście, w pojedynczych rozdaniach istnieje tak zwany element losowy, który występuje też w innych grach i sportach: brydż, scrabble (tasowanie kart i losowanie literek), skoki narciarskie (wpływ wiatru w pojedynczych konkursach) czy piłka nożna (losowanie stron boiska), co nie sprawiło jednak, że gry te zostały uznane za losowe. Podobnie, w pokerze, na przestrzeni większej liczby rozdań, lepszy gracz zawsze wygrywa ze słabszym, ponieważ ma bezpośredni wpływ na przebieg rozgrywki i podejmuje lepsze matematycznie decyzje.

Pomimo pojedynczych pechowych rozdań, zdoła pokonać przeciwników w większej próbce. Dla porównania, w ruletce, lotto czy na automatach, gracz nie ma żadnego wpływu na wynik – to właśnie jest gra losowa i hazard. Paradoksalnie, od afery hazardowej w roku 2010, to właśnie poker w Polsce, jako jedynym kraju w Unii Europejskiej, jest uznany za twardy hazard i zabroniony albo obłożony drakońskim podatkiem, który powoduje niemal całkowity brak opłacalności gry. Nasi gracze zmuszeni są jeździć za granicę, aby startować w turniejach i doskonalić swoje umiejętności.

Uważamy, że takie przepisy są niezgodne z konstytucją, gdyż ograniczają prawa obywatelskie. Są też niezgodne z prawem Unii Europejskiej i nieproporcjonalne – zezwalają na inne formy hazardu (kasyna, zakłady sportowe, lotto czy loterie SMS), a zabraniają pokera. Poker, tymczasem, ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi grami hazardowymi – jest to gra umiejętności z elementem losowym, a nie gra losowa. Staramy się, mimo wszystko, prowadzić z ustawodawcami dialog w sprawie rozsądnego uregulowania pokera. Ponadto, UE zapowiedziała ujednolicenie prawa na całym terytorium, co mogłoby zakończyć dyskryminację polskich pokerzystów.

O jaką najwyższą kwotę przyszło ci kiedykolwiek grać przy stole?

Było to podczas turnieju European Poker Tour w Londynie w roku 2008. Dotarłem do finałowego stolika. Za pierwsze miejsce do wygrania był równy 1 milion funtów. Skończyło się na trzecim miejscu i 300 tysiącach funtów, był to dla mnie doskonały wynik.

Czy poker jest twoim jedynym źródłem zarobku?

Mógłbym z powodzeniem wykonywać co najmniej dziesięć rodzajów zawodów, tak różnych jak doradca finansowy czy instruktor narciarstwa, ale jak na razie ciężko o perspektywy pracy płatnej lepiej, niż kwota wspomniana powyżej. Tak, poker to moje główne źródło utrzymania

Jak wygląda polska scena pokerowa? Czy mamy się czym pochwalić na świecie?

Pomimo ograniczeń, polscy pokerzyści robią bardzo duże postępy. Mamy już nawet kilka znaczących wyników na arenie międzynarodowej. Myślę, że na prawdziwy przełom, czyli wygraną w takim turnieju, jak European Poker Tour czy World Series of Poker, nie trzeba będzie długo czekać. Jest spora grupa młodych, ambitnych i utalentowanych graczy, od których nawet ja mógłbym się jeszcze wiele nauczyć.

Czy są jakieś technologiczne gadżety, które pomagają w grze w pokera?

Jeśli chodzi o grę na żywo, to oprócz okularów i szarych komórek – raczej niewiele. Istnieje natomiast bardzo dużo przydatnych programów pokerowych pozwalających na szybszą i bardziej efektywną naukę, analizę sytuacji, jakie mogą wyniknąć w pojedynczych rozdaniach. Możemy korzystać ze sporej ilości programów wspomagających grę w Internecie, które, na przykład, pozwalają analizować styl gry przeciwników.

Programy te są jedynie dodatkiem, nie są w stanie samodzielnie podejmować decyzji. W grach takich, jak szachy czy backgammon (czyli grach o pełnej informacji), komputer już jakiś czas temu wyprzedził człowieka. W kontekście gry o niepełnej informacji, jaką jest poker, wciąż nie powstał program, który mógłby pokonać dobrego gracza i myślę, że szybko do tego nie dojdzie.

Do jakich sztuczek są w stanie posunąć się niektórzy gracze, aby zdobyć przewagę?

Oczywiście wszelkie próby oszustwa są zabronione i surowo karane. Dlatego też występują z niezwykłą rzadkością. Wszyscy zawodowi gracze polegają na swoich umiejętnościach, a nie oszukiwaniu, jak miało to miejsce w Wielkim Szu. Istnieje jednak kilka metod dozwolonych, na przykład tak zwany „trash talking”, czyli rozmowa mająca na celu wyprowadzenie przeciwnika z równowagi. Dopóki nie zawiera obraźliwych i atakujących zwrotów, jest dopuszczalna. Niektórzy gracze używają ciemnych okularów i kapturów, aby ukryć się przed wzrokiem przeciwników i tym samym nie zdradzić w jakiś niekontrolowany sposób siły swojej ręki.

Czy masz swój ulubiony gadżet technologiczny?

O taaaak! Mimo, że jestem raczej konserwatystą i nowe gadżety kupuję tylko, jeśli są praktyczne, mam jedno urządzenie, które przebija wszystkie inne. To najnowsza wersja iPhone’a!

W pokerze chodzi o wysokie wygrane czy przyjemność pokonywania przeciwnika?

Myślę, że przede wszystkim o to drugie – przyjemność sprawdzenia siebie i pokonania przeciwników. Wygrane przypadają w udziale tym, którzy najefektywniej doskonalą taktykę swojej gry i podejmują poprawne decyzje przy pokerowym stoliku.

Źródło: magazynt3.pl

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?