Team Pro Online - Część druga

Black Friday

W poniedziałek przedstawiliśmy wam pierwszą część artykułu o pokerowych zespołach złożonych z profesjonalistów. Dzisiaj umieszczamy drugą i ostatnią część artykułu w której opisaliśmy między innymi profesjonalistów o których wolelibyśmy zapomnieć oraz przykłady polskich profesjonalistów.

Prosi, o których wolimy zapomnieć

Część osób pewnie od razu pomyślałaby w tym momencie o graczach Team FTP. Oczywiście, z powodów znanych wszystkim, teraz gracze ci są w środowisku znienawidzeni do tego stopnia, że nie pokazują się publicznie. Krótka historia pokera online pokazuje jednak, że byli też gracze, którzy nie nadawali się do reprezentowania pokojów pokerowych. Takim przykładem jest zdecydowanie Jamie Gold.

Jose Macedo
Jose Macedo

To pokerowy Mistrz Świata, który dołączył jakiś czasu temu do PPN Pro Team, drużyny profesjonalistów jednego z mniejszych pokoi. Niestety Jamie znany jest ze swojego niekonwencjonalnego zachowania, a dodatkowo pojawiły się plotki, że jest winny pieniądze jednemu z kasyn. Jamie nie pograł więc w ogóle online i tak szybko jak został dołączony do ekipy - musiał się z nią rozstać.

Negatywnym przykładem pokerowego profesjonalisty, którego ciężko będzie zapomnieć, jest oczywiście Jose Maria Macedo z Lock Poker. Pokój ten podpisał z tym młodym graczem umowę, na mocy której, Macedo został ich profesjonalnym graczem. W sieci był w wtedy znany jako "genialny dzieciak z Portugalii". Niestety, dość szybko cała legenda Macedo obróciła się w pył.

Najpierw posądzono go o grę na kilku kontach podczas jednego z konkursów, gdzie liczył się największy zysk na stołach. Niedawno zaś, okazało się, że ten młody Portugalczyk, oszukiwał graczy najwyższych stawek, podstawiając im nieprawdziwych przeciwników mających być fishami, a sam grał w tym czasie na kontach tychże graczy - jednocześnie widząc karty swoich kolegów z najwyższych stawek. Lock Poker zamierza teraz wobec niego wyciągnąć konsekwencję.

Polscy profesjonaliści

Marcin "Góral Horecki
Marcin "Góral Horecki

W zasadzie najbardziej znanymi polskimi graczami, którzy posiadają profesjonalne kontrakty, są Marcin "Góral" Horecki oraz Grzegorz "DaWarsaw" Mikielewicz.

  • Marcin Horecki w pokera zaczął grać ładnych parę lat temu. To właśnie on jako jeden z pierwszych bardzo dobrze reprezentował Polskę na turniejach EPT. Pomimo, że Marcin nie miał na swoim koncie jakichś ogromnych sukcesów, to PokerStars zdecydowało się właśnie z nim podpisać kontrakt. Marcin świetnie sprawdził się w roli gracz i ambasadora pokera.

Dzisiaj, w sytuacji, w której poker jest u nas właściwie nielegalny, to właśnie "Góral" jest tym, który tłumaczy wszystkim z poza pokerowego świata, iż tenże poker nie jest hazardem i grą szczęścia. Jeździ na turnieje, udziela wywiadów, jest widoczny w mediach. Marcin pokazał także, że kredyt zaufania, którego udzieliło mu PS może spokojnie spłacić. To właśnie po zakontraktowaniu go w Team Pro, osiągnął on swoje największe sukcesy - trzecie miejsca podczas EPT Londyn i EPT Praga. PokerStars miało nosa.

  • Grzegorz "DaWarsaw" Mikielewicz to nieco inny typ gracza. Grzesiek znany jest przede wszystkim ze swojego wieloletniego grindu na stołach online. Rozgrywa sporą liczbę rozdań i jest graczem regularnym. Brakuje mu jeszcze sukcesów live, ale jestem pewny, że i takie w końcu przyjdą. Grzegorz jest także pokerowym trenerem, który naprawdę świetnie przekazuje swoją wiedzą.

Co z Team Pro, po "Czarnym Piątku"?

15 kwietnia - Data która na zawsze pozostanie w naszej pamięci
15 kwietnia - Data która na zawsze pozostanie w naszej pamięci

Po "Czarnym Piątku" pojawił się problem z profesjonalnymi drużynami. Najbardziej ucierpiał FTP Team, który praktycznie przestał istnieć. Pokerowi reporterzy ścigają teraz Lederera, Fergusona i Ivey'a, którzy rzadko pokazują się publicznie. Agresja rozwścieczonych graczy, którym FTP nie wypłaciło pieniędzy, została wymierzona właśnie w nich.

W przypadku Team UB jest właściwie podobnie. Problemy finansowe, spowodowały, że gracze zostali tam zwolnieni z kontraktów. Z próby stworzenia młodego zespołu wyszły więc nici. W PokerStars chyba najlepiej poradzą sobie z całą sytuacją. Owszem, Team stracił niektórych pokerzystów, którzy nie zdecydowali się na przeprowadzkę lub też nie pozwolili na obniżkę kontraktów. Ciągle jednak grają tam Negreanu, Selbst, Mercier, czy Moneymaker oraz wielu innych.

Obecnie wiele pokojów pokerowych ma swoje profesjonalne ekipy. Właściwie to dzisiaj nawet te mniejsze sponsorują graczy. Dzięki temu, że każdy pokój chce mieć swoją ekipę prosów, to możliwe jest nawet zakwalifikowanie się samemu do takiej drużyny, bo castingi w różnej postaci pojawiają się bardzo często. Każdy z Was może więc zostać Team Pro.

To już wszystko, mamy nadzieję że nasz artykuł przypadł Wam do gustu. Odwiedzajcie nas codziennie bo wkrótce pojawi się kolejny ciekawy temat.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?