Pokerowy Teleexpress: Hendon Mob ma nowego sponsora, Greg Raymer w CNN i więcej

Greg Raymer

"Nie było żadnej piramidy"

Według Wall Street Journal, adwokat Full Tilt Poker jest zdumiony oskarżeniami Departamentu Sprawiedliwości, jakoby firma Full Tilt Poker prowadzona była jako piramida.

"Piramidy wymagają inwestycji w celu uzyskania określonej stopy wzrostu" powiedział Jeff Ifrah, jeden z prawników Full Tilt Poker "Taka sytuacja nie miała miejsca" dodał. Sytuacja związana z Full Tilt Poker, powinna być porównana do problemów z jakimi borykają się banki, a nie do nielegalnego programu inwestycyjnego."

Pełnomocnik Chrisa Fergusona, Iam Imrich dodał natomiast, że rząd prawidłowo podjął walkę z problemami, jakie dotyczą Full Tilt Poker, ale żadne pokoje pokerowe nie działają jak piramidy.

Hendon Mob z nowym sponsorem

Kilka dni po ogłoszeniu zakończenia współpracy z Full Tilt Poker, Hendon Mob ma już nowego sponsora, którym został Geting Poker. W Polsce być może ten poker room nie jest za dobrze znany, za to w Anglii robi furorę i jest jednym z najchętniej odwiedzanych pokojów online.

Dzięki porozumieniu zawartym pomiędzy Hendon Mob a Geting Poker, działalność strony nie jest już zagrożona a jej twórcy mogą liczyć na sowite wynagrodzenie.

Greg Raymer w CNN

W czwartek rano, Greg Raymer pojawił się na antenie CNN, aby omówić najnowsze zarzuty wytoczone przeciwko Full Tilt Poker.

"Ponieważ znam niektórych z tych ludzi osobiście, jestem zaskoczony, że mogą odpowiadać za coś takiego." W ten sposób Raymer odpowiedział na pytanie dlaczego był oszołomiony tą wiadomością

"Wszystko to pokazuje, że konieczna jest regulacja pokera w USA" dodał Raymer

Estrellas Poker Tour Ibiza - Dzień 1B

Wczoraj odbył się dzień 1B turnieju Estrellas Poker Tour, który zawitał na Ibizę. Na udział w nim zdecydowało się 211 w tym 8 Polaków (Maciej Świcarz, Jakub Krajniak, Łukasz Roczniak, Paweł Brzeski, Piotr Makrejczuk, Adam Pawlowski, Paweł Matloka, Robmaf)

Wczorajszy dzień niemal w całości został zdominowany przez Carlosa Calahorre, który zakończył grę ze stackiem 116,400. Oprócz Carlosa, w czołówce znajdują się również Milbutas Vytautas (80400) Jose Urena Moreno (73700) i Alexi Puitgio (73100).

Trudno ocenić natomiast jak poradzili sobie przedstawiciele Teamu PokerStars Pro, ponieważ Poli Rincon przez swoją zbyt agresywną grę dość szybko pożegnał się z turniejem, ale do drugiego dnia awansowali tacy gracze jak Juan Manuel Pastor (23,000) oraz Matthias De Meulder (17,400).

Jeżeli chodzi o sławnych graczy, to w dniu drugim do gry powrócą Alex Ferguson (26,400), Santiago Terrazas (16,000), Raul Paez (28,000), Alvaro Santamaria (45,900), Jose Mara Jolis (58,800) oraz Neil Rawnsley (24,200).

Łącznie do kolejnego dnia turnieju awansowało 201 graczy. Z wczorajszego dnia do dalszej fazy awansowało tylko dwóch graczy Jakub Krajniak ma jedynie 8,600 żetonów a Robert Jarczyński 40,600.

Frank nie zmienił zdania

The Boston Herald donosi, że Barney Frank, który walczy o legalizacje pokera online w USA jest "bardzo rozczarowany zarzutami" przeciwko Full Tilt Poker, ale nie zmieniło to jego poglądów dotyczących konieczność zalegalizowania pokera online oraz gier hazardowych. "Jeżeli już , to je umacnia"

Zgodnie z tym co napisał Boston Herald, Frank chce przekazać pieniądze Lederera, Frusta oraz Fergusona na specjalne konto a następnie wydać je na zwrot pieniędzy ofiarom (pokerzystom).

Raport dotyczący ruchu

Za nami kolejny tydzień, czas więc na nowy raport dotyczący ruchu na stronach internetowych. PokerScout donosi, że ruch w sieci spadł o 2,4 procent w stosunku do ubiegłego tygodnia. Siedem z 10 najlepszych stron oferujących grę w pokera zaobserwowało spadek w ruchu.

Nie zmieniły się natomiast poszczególne miejsca w rankingu. Sieć iPoker nadal zajmuje drugie miejsce, tuż za PokerStars, a PartyPoker chociaż zyskuje na popularności nadal jest trzeci.

PokerScout opublikowała też raport roczny i wynika z niego, że ogólny ruch w sieci spadł o 32%. Najwięcej zyskały 888Poker (106%), Bodog Poker (53%), oraz Merge Gaming Network (20%).

Morale w FTP są niskie

W środę, Reuters poinformował, że zarzuty przeciwko Full Tilt Poker oraz ich skutki dotknęły pracowników firmy, którzy obecnie siedzą w biurze w Irlandii. Według artykułu, prawie połowa pracowników którzy pracują w działach IT, obsługi klienta oraz w dziale marketingowym, jest pewna że utraci pracę, wielu z nich serfuje po internecie i szuka wskazówek co będzie dalej.

Według artykułu, morale pracowników "są bardzo złe". Francuski pracownik firmy powiedział agencji Reuters: "W tej chwili po prostu siedzie i nic nie robię cały dzień, tylko czytam wiadomości ze stron pokerowych i fora dyskusyjne. Przez trzy miesiące, nic nie robimy"

Pracownicy mówią również, że nie dostają żadnych informacji od szefostwa, a o większości spraw dowiadują się z internetu.

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?