888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Debata PokerNews: Departament Sprawiedliwości > Full Tilt Poker

Tom Dwan

W ubiegłym tygodniu amerykański Departament Sprawiedliwości dokonał zmiany w pierwotnym akcie oskarżenia wydanym w Czarny Piątek. W tym artykule poruszamy 5 myśli, które wiążą się z tym wydarzeniem.

1. Full Tilt Poker nie ma pieniędzy, aby spłacić graczy - Niespodzianka!

Od wiosny mieliśmy podejrzenia, że FTP nie ma pieniędzy na to, aby spłacić swoich graczy. Tydzień temu oficjalnie ten fakt potwierdzony został przez Biuro Prokuratury USA. Według informacji przekazanych do prasy, firma na swoim koncie miała jedynie $60 milionów podczas, gdy dług wobec graczy wynosi $390 mln z czego $150 mln należy do graczy amerykańskich. Pomimo tego, że spółka nie miała pieniędzy na spłacenie graczy, znalazła sposób by opłacić zarząd a konkretnie Raya Bitara, Howarda Lederera, Chris Fergusona i Rafe Frusta, na co wydała prawie $200 mln.

Ponieważ są to skargi cywilne, te cztery osoby nie są narażone na kary więzienia, ale są za to narażone na utratę majątku - w tym na utratę pieniędzy z kont bankowych. Jeżeli Departament Sprawiedliwości ma możliwość przejęcia tych aktywów, ma obowiązek przekazać pieniądze na spłatę graczy. W tej sprawie jest wiele pokrzywdzonych i to oni powinni być chronieni za wszelką cenę.

Brak przewidywania przyszłości jaki pokazał FTP jest zadziwiający. Po tym jak przepływ gotówki do firmy zaczął maleć, spółka powinna rozwiązać problem natychmiast, a kiedy na koncie miał tylko tyle pieniędzy, FTP powinien przestać przyjmować wszystkie depozyty. Niestety zarząd firmy zgubiła chciwości, lub głupota. Mamy nadzieję, że tych 4 mężczyzn zapłaci za swoje karygodne zachowanie a sprawiedliwość zwycięzcy.

2. Media są bezwzględne

Kiedy pojawiło się określenie "piramida Ponzi", które jako pierwszy użył amerykański prokurator Preet Bharara, media niemal natychmiastowo podchwyciły temat. New York Times po kilku minutach opublikował artykuł z tytułem "Full Tilt Poker jest globalną piramidą", CNN przeprowadził dwa wywiady z Gregem Raymerem w których toczyła się dyskusja o skutkach tego przestępstwa, a telewizja FOX zrobiła godzinny wywiad z Tomem Dwanem, w którym Stuart Varney zapytał na jakich stawkach teraz gra Dwan.

Jesteśmy przyzwyczajeni do sposobu działania mediów,wiemy, że czasami pokazują fakty które różnią się od rzeczywistości, ale w tym przypadku było jeszcze gorzej bo żadnej piramidy w ogóle nie było. Oczywiście nie oznacza to że członkowie zarządu nie oszukiwali klientów, tak samo jak nie oznacza to że nie było błędem niezgłaszanie swoich problemów, ale to wszystko nie sprawia, że FTP był piramidą.

Mam nadzieję, że kiedy następnym razem poker stanie się tematem numer jeden we wszystkich mediach, to stanie się tak za sprawą czegoś bardziej pozytywnego.

3. Rafe Frust

Kiedy Departament Sprawiedliwości pokazał jak naprawdę kierowana była firma Full Tilt Poker, Rafe Frust zdecydował się na opublikowanie listu otwartego. List ma na celu zapewnić użytkowników, że sam Rafe nie ma nic do ukrycia co jest w porządku, ale w dalszej części użala się nad sobą co już jest mniej fair:

"To jest do bani, że muszę znosić zniesławienia, które pojawiają się mediach oraz sieciach społecznych, nie mogąc się bronić. Prywatnie otrzymałem jednak wsparcie od wielu z was i nie mogę wyrazić jak wiele to dla mnie znaczy. Obyście nigdy nie musieli znosić czegoś takiego, ale jeżeli będzie musieli, mam nadzieje, że macie takich przyjaciół jak ja mam."

Wow. Niech ktoś wezwie karetkę, Panie Frust, jeżeli otrzymał Pan niesamowite wsparcie, to dobrze, ale to prywatna sprawa. Nie pisz bloga wołając o pomoc, gdy jesteś w zarządzie firmy, która jest dłużna innym ludziom $300 milionów. W tym przypadku granie ofiary ci nie pomoże, więc równie dobrze możesz milczeć i patrzeć na rozwój wypadków. Przykro to mówić, ale Howard Lederer zajmował się tym bałaganem po Czarnym Piątku po mistrzowsku - był po prostu niewidoczny i cichy.

Jaka jest najlepsza część notki na blogu Frusta? Pierwszy komentarz: "Zostałem wyrzucony z mojego mieszkania. Założę się, że ty żyjesz w ogrodzonej willi [przekleństwo]. Zwróć mi moje pieniądze.

4. Phil Ivey - Co o nim wiemy?

Wydaje się, że Phil Ivey nie miał pojęcia o zaniedbaniach w FTP, a ponieważ nie wiedział co się dzieje, słusznie poniosły go nerwy i słusznie zbojkotował World Series of Poker 2011. Phil praktycznie zniknął od czasu Czarnego Piątku (można go za to winić), pozostawiając resztę pokerowego świata ze spekulacjami na temat co teraz robi. Większość ludzi wierzy, że Ivey był w Irlandii i zabawiał potencjalnych kandydatów, starając się pomóc w sprzedaży firmy. Mimo licznych plotek, że było kilka zainteresowanych inwestorów, nigdy ostatecznie umowy nie podpisano. Na chwilę obecną więc, FTP jest śmieszna firmą z wielkim oprogramowaniem i długiem wynoszącym miliony dolarów.

Co ciekawe otrzymaliśmy wgląd w potencjalne sumy jakie otrzymywał Ivey. Przez wiele lat przypuszczaliśmy, że było to $80-$90 milionów, ale teraz wiedząc, że członkowie zarządu otrzymywali maksymalnie $40 mln nasze obliczenia uległy zmianie. Ivey prawdopodobnie otrzymywał najwięcej pieniędzy poza zarządem - jest on najbardziej znaną pokerową postacią - ale myślę, że zarobki dwa razy większe niż członkowie zarządu są niemożliwe.

Mamy nadzieję, że Ivey niedługo wróci na pokerową scenę, przecież jego obecność, tajemniczość oraz popularność to największy skarb dla pokera.

5. Tom "durrrr" Dwan jest naszym rycerzem w lśniącej zbroi

Tom "durrrr" Dwan walczy o graczy. Przekonuje, że zwróci wszystko co dostał od FTP i odda pieniądze pożyczone mu przez stronę - o ile te pieniądze trafią do graczy. Dwan kilka dni temu był gościem Podcastu PokerNews, podczas którego omówił aktualną sytuację.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?