Co myśli Jack? - Oświadczenie Full Tilt Poker

Full Tilt Poker

Kilka dni temu na łamach magazynu Forbes, Full Tilt Poker opublikowało oświadczenie z którego wynika iż firma nie była do tej pory w stanie spłacić swoich graczy, dlatego że została oszukana na kwotę 42 mln dolarów przez nieuczciwe praktyki jakich dopuściły się osoby obsługujące procesory płatnicze a także dlatego iż Departament Sprawiedliwości zamroził konta, które takową spłatę by umożliwiły.

Brak funduszy na prowadzenie działalności ostatecznie doprowadził do odebrania licencji przez Alderney Gaming Control Commission (AGCC) w czerwcu bieżącego roku. Co z kolej prawdopodobnie było wynikiem naruszeniem warunków umowy jaką firma podpisała z AGCC a w której znajduje się zapis o płynności finansowej.

Oba powody podane przez Full Tilt Poker, są co najmniej śmieszne i z pewnością nie usprawiedliwiają niekompetencji firmy. Powszechnie stosowaną praktyką w branży gamblingu jest posiadanie osobnego konta z kapitałem operacyjnym, który w takich przypadkach jest niezbędny. Taką praktykę zastosował PokerStars, który wyszedł z tego całego "bajzlu" jeszcze silniejszy i myślę, że spokojnie można powiedzieć, że jeżeli poker w USA zostanie zalegalizowany a PokerStars wróci na rynek amerykański to przepaść łącząca tą firmę od pozostałych jeszcze się powiększy. Zaangażowanie w rozwiązanie problemu oraz czas zwrotu gotówki graczom z USA jest godna podziwu i zapewne zostanie doceniona przez użytkowników serwisu.

Dużym błędem Full Tilt Poker, był również brak informacji co dzieje się z funduszami graczy zamieszkujących na terytorium USA. Kiedy doszło do Czarnego Piątku, FTP wydało może jedno a maksymalnie dwa oświadczenia na ten temat. W takich sytuacjach jak pokazują badania, najlepszą metodą na zachowanie twarzy jest informowanie użytkowników o wszystkich podjętych przez firmę działaniach i przekonanie ich, że przedstawiciele owej firmy robią wszystko by sprawę rozwiązać, oczywiście na korzyść użytkownika.

Zamiast przeprosin i wyjaśnień Full Tilt Poker poinformowało tylko użytkowników o zablokowaniu graczy z USA i automatycznie rozpoczeło ekspansję na rynek europejskich jednocześnie szukając inwestora, który będzie łaskaw wybawić firmę z opresji. W żadnym momencie gracze z USA nie zostali zapewnieni, że wypłaty dla nich to w tym momencie priorytet.

Chociaż może to zabrzmieć banalnie to najbardziej szokujące w oświadczeniu dla Forbes jest właśnie samo oświadczenie. Jeżeli Full Tilt Poker do tej pory nie znalazło żadnego inwestora, to sytuacja jest już bardzo ciężka i chociaż przy obecnym stanie nie wiele by to zmieniło w tym oświadczeniu powinno się znalezc konkretne wytłumaczenie gdzie firma zrobiła błąd, zamiast tego usłyszeliśmy "proszę nas nie winić to wszystko sprawka rządu i operatorów obsługujących płatności.

Amerykanie powoli przyzwyczajają się do myśli, że swoich pieniędzy nigdy nie odzyskają a to oznacza, że firma Full Tilt Poker nigdy nie odzyska już dobrego imienia i chociażby znalazła inną organizację, która udzieliłaby je licencji to ruch na stronie byłby porównywalny z początkującymi pokojami potocznie przez nas nazywane "krzakami".

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?