Efekt Czarnego Piątku: Wywiad z SuperNova Elite

Supernova Elite

Nie jest tajemnicą, że wydarzenia z Czarnego Piątku miały wpływ na tysiące graczy w Stanach Zjednoczonych. Nie trudno domyślić się również, że skutki działań Departamentu Sprawiedliwości, będą odczuwalne jeszcze przez wiele lat. Chociaż większość graczy, których dotknęła ta sprawa to gracze "niedzielni" którzy stracili jedynie swoją ulubioną rozrywkę, to jest też grupa osób na których wydarzenia z 15 kwietnia wywarły tak głęboki wpływ, że czuli się zmuszeni do opuszczenia kraju, aby nadal zarabiać na życie grając w pokera.

Przez ostatnie kilka miesięcy wielu graczy zdecydowało się na taki krok. Wiemy że do Kanady przeprowadzili się między innymi: Phil Galfond, Daniel Cates, Vanessa Selbst i Brian Hastings. Jednak oprócz profesjonalistów, jest jeszcze jedna grupa której członkowie w większości zdecydowali się na przeprowadzkę - osoby posiadające status Supernova Elite na PokerStars.

Ci którzy nie wiedzą, kilkudziesięciu graczy z całego świata zdecydowało się na grę w pokera w pełnym wymiarze czasu, aby zgromadzić 1,000,000 punktów VPP i trafić do elitarnego grona posiadaczy statusu SNE. Korzyści z posiadania tego statusu są ogromne: rakeback, podróże oraz inne możliwości zarobkowe. Niestety dla graczy którzy posiadają ten status a mieszkają w USA "Czarny Piątek" był dniem w którym stracili oni swoją pracę, a często i jedyne źródło utrzymania. Jeden z redaktorów PokerNews miał ostatnio okazję porozmawiać z jednym ze szczęśliwych posiadaczy tego statusu, rozmowa skupiała się wpływie Czarnego Piątku na jego pracę oraz rodzinę.

Mike "MeleaB" Brooks przeniósł się do USA w 2000 roku w celach edukacyjnych, wtedy też nie wiedział nic o pokerze online, ale jak wielu Brytyjczyków wiedział czym są zakłady bukmacherskie. Podczas gry na Betfair, odkrył pokera w 2003 roku a w roku 2006 zdecydował się na zostanie profesjonalnym pokerzystą. Chociaż na początku przede wszystkim grał na Full Tilt Poker, to w 2008 roku zdecydował się na przejście do PokerStars i jeszcze w tym samym roku po raz pierwszy wyrobił swój status SuperNova Elite. Kiedy toczyły się wydarzenia związane z Czarnym Piątkiem, Brooks mieszkał w Północnej Karolinie i w ciągu tygodnia spakował wszystkie swoje rzeczy, zabrał rodzinę i ruszył z powrotem do Anglii co prawdopodobnie czyni go pierwszym zawodowym pokerzystą, który zdecydował się na taki krok.

Czy wydarzenia z Czarnego Piątku były dla Ciebie szokiem, czy jednak zawsze wiedziałeś, że może się to przydarzyć?

Tak byłem świadomy, że może się to zdarzyć, ale miałem też świadomość iż mam możliwość powrotu do Anglii, więc na pewno zdawałem sobie sprawę z tego, że może się to przydarzyć. Nie myślałem jednak że zdarzy się to z dnia na dzień. Uważałem, że będzie to stopniowy proces, w którym będę świadomy że muszę planować zmiany. Zasadniczo, obudziłem się w piątek i spędziłem cały dzień i noc przed komputerem śledząc aktualną sytuację, po tym zdecydowałem się że wracam do Anglii.

Czy PokerStars pomógł ci w przeprowadzce? Jeżeli tak, to w jaki sposób

Otrzymałem telefon of Steve'a z PokerStars, rozmawiałem z nim i on potwierdził, że jeżeli będę musiał wrócić do Anglii, to moje konto zostanie automatycznie przełączone tak bym był w stanie grać od razu. Więc poleciałem już po 5 dniach w środę 20 kwietnia. Po raz pierwszy zagrałem w niedzielę, czyli dziewięć dni po Czarnym Piątku.

Pomogli mi w wielu kwestiach, moje dokumenty zostały zatwierdzone bardzo szybko. Dla mnie przeprowadzka do Anglii nie była niczym strasznym, co prawda nie mieszkałem tutaj od 11 lat, ale to był mój rodzinny kraj gdzie się wychowałem więc nie był to trudny ruch. Teraz , wiem gdzie mam zamiar mieszkać do końca życia, już mam tutaj konto w banku i mam mieszkanie, prawdopodobnie więc było to dla mnie łatwiejsze niż dla innych ludzi. Jeżeli ktoś przenosi się do innego kraju, jak Kanada może mieć więcej spraw w których PokerStars będzie w stanie pomóc.

Czy zawsze czułeś, że twoje pieniądze w internecie są bezpieczne?

Tak, prawdę mówiąc nigdy się o to nie martwiłem. Bardziej niż o moje środki, martwiłem się o swoje źródło dochodów. Więc raczej na tym skupiałem całą swoją uwagę. Gdybym stracił swoje pieniądze na PokerStars byłbym wkurzony, ale gdybym stracił całe konto to byłby to o wiele większy problem. PokerStars stanął jednak na wysokości zadania i potraktował swoich klientów bardzo profesjonalnie. To jak czarne i białe, PokerStars i Full Tilt Poker nie mogą się już bardziej różnic.

Ile pieniędzy masz zablokowane w serwisie Full Tilt Poker?

Nie dużo. W zasadzie wszystko wypłaciłem i wtedy ktoś był winny mi trochę pieniędzy i przesłał $500 na Full Tilt Poker. Więc to wszystko co miałem na koncie.

Co zainspirowało cię do zmiany Full Tilt Poker na PokerStars?

To był okres w którym świadczone przez Full Tilt usługi były coraz gorsze. Drugą kwestią były zyski, Full Tilt oferował 27% zwrotu prowizji z czego miałem około $4,000 miesięcznie, jeżeli przeliczysz zyski z SNE na miesiące wyjdzie ci to koło $10,000 miesięcznie, więc oferta FTP jest naprawdę tragiczna.

Kolejną kwestią była obsługa klienta, bardzo często otrzymywałem odpowiedzi które były szablonowe i nie rozwiązywały problemu kompletnie go ignorując.

Czy inni gracze prosili cię o pomoc w przeniesieniu się do innego kraju?

Na forum TwoPlusTwo było kilka osób, które zadawały pytania na różne tematy. Było też kilka wątków o przeprowadzce za granice (kilka pytań i kilka odpowiedzi), kilka z nich było skierowanych bezpośrednio do mnie.

Jak wyglądała gra bezpośrednio po Czarnym Piątku?

Początkowo powiedziałbym że gra była nieco łatwiejsza, ponieważ amerykańscy gracze byli nieco lepsi niż reszta świata. Głównie dlatego że w USA przede wszystkim grą interesowały się osoby, które naprawdę wiedziały sporo o pokerze. Złożenie depozytu było trudniejsze, więc mało było graczy rekreacyjnych. W Anglii, wystarczy wysłać pieniądze ze swojego banku i jesteś gotowy do gry. W USA trzeba było być trochę bardziej zdeterminowanym, aby pieniądze znalazły się na pokerowym koncie. W związku z tym uważam, że gracze z USA byli nieco lepsi.

Kiedy zablokowano im dostęp do gry a ruch spadł o około 1/3 to oczywiste, że pozostali gracze byli nieco słabsi. Wierzę więc, że na początku gra była łatwiejsza. Teraz jednak sporo się zmieniło, wszyscy profesjonaliści i pół-profesjonaliści znaleźli sposób na grę online. W mojej opinii poziom gry wraca więc do normalności.

Czy Czarny Piątek jest bezpośrednią przyczyną twojej przeprowadzki do Anglii?

Tak.

Czy jeżeli kiedykolwiek poker w USA zostanie zalegalizowany, wrócisz tam z powrotem?

Możliwe, ale problemem jest sama przeprowadzka, to wielka rzecz. Gdybym był 21-letnim chłopakiem to było by to bardzo łatwe, ale mam żonę i dwójkę dzieci. Nadal mam cztery domy w Stanach Zjednoczonych, które próbuje wynająć. Sprzedałem też kilka samochodów, bo koszt przeprowadzki był ogromny. Powrót do Anglii kosztował mnie tysiące dolarów, musiałem kupić tutaj nowe rzeczy, a moje dziewczynki musiały znalezc szkołę tak by możliwy był powrót w trakcie roku szkolnego. Na chwilę obecną powiedziałbym więc, że zostaniemy tutaj na dłuższy czas jeżeli nie na zawsze. To może się zmienić kiedyś w przyszłości, ale jest to bardzo stresujące i uważam że kolejna przeprowadzka była by nie w porządku wobec moich dziewczynek.

Czy uważasz, że poker online będzie legalny w USA?

Tak, jestem tego pewny. W mojej opinii jest to nieuniknione. Poker online to bardzo duże pieniądze i nie widzę żadnego sensu by blokować regulację pokera, myślę że będzie to zrobione w przeciągu roku lub dwóch lat.

Czy przed przeprowadzką do Anglii myślałeś kiedykolwiek o występach na żywo?

Nie, raczej nie. Wiem, że wiele osób tego próbowało, ale nie znam nikogo kto byłby zadowolony z takiego ruchu. To nie jest najlepszy styl życia, cały dzień w kasynie lub w podróży. Moja gra opiera się na ilości, gram 24 stoły jednocześnie więc musiałbym całkowicie zmienić swoją strategię i koncepcję gry na jeden stolik. Nie widzę, też tego zysku jaki mogę osiągnąć w internecie, to nie jest dla mnie.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?