WSOP 2017 Now Live

MF za zakazem pokera w internecie; branża przeciw - Depesza Polskiej Agencji Prasowej

Ustawa hazardowa

Poker, który jest grą umiejętności nie powinien być zakazany w internecie - uważają przedstawiciele branży. Nie zgadza się z nimi wiceminister finansów Jacek Kapica, powołując się na wyroki sądów i trybunałów oraz ochronę przed uzależnieniami.

W połowie czerwca prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o grach hazardowych. Zakłada ona m.in. zakaz organizowania i uczestnictwa w grach hazardowych w internecie, z wyjątkiem zakładów wzajemnych.

Zdaniem redaktora naczelnego portalu PokerTexas.pl Pawła Majewskiego, nowelizacja faktycznie delegalizuje grę w pokera w Polsce. "Gra na żywo jest nieopłacalna ze względu na (...) podatki (...). Teraz zakaz obejmie również grę w internecie" - uważa."

Podkreśla, że poker jest grą umiejętności, co potwierdzają wyroki sądów w niektórych krajach, np. w Szwecji. "Porównywanie, więc pokera do gier, takich jak ruletka, automaty czy black jack, jest nadużyciem albo świadczy o niekompetencji naszych ustawodawców. Dostrzegamy także niekonsekwencję w działaniach Ministerstwa Finansów. Jeśli poker (...) jest taki zły i niesie za sobą tak duże zagrożenia, to dlaczego nadal legalnie można grać w kasynach, a zakazuje się gry online?" - pyta.

Wskazuje też, że coraz więcej państw w Europie reguluje rynek pokera w internecie poprzez np. licencje. "W tym kierunku już poszły: Włochy, Francja, Estonia i Hiszpania, a już wkrótce również Węgry, Dania i Holandia powinny zalegalizować grę online. Dzięki temu korzyść mają zarówno obywatele, na których nikt nie nakłada zbędnych ograniczeń, jak również budżet państwa, który z opłat licencyjnych i podatków może czerpać znaczące przychody" - tłumaczy.

Jeden z najbardziej utytułowanych polskich pokerzystów Marcin Horecki uważa, że ustawa o grach hazardowych wprowadziła niesprawiedliwy i nieuzasadniony podział na rynku hazardu w Polsce. "Co więcej - odwrotnie do zamierzeń ustawodawcy - umacnia w Polsce szarą strefę. Faworyzuje ona gry oferowane przez państwowego monopolistę i zezwala na ich reklamowanie, dopuszcza zakłady wzajemne w internecie, ale jednocześnie nie pozwala na ich reklamę, natomiast pokera dyskryminuje zarówno w zakresie organizacji gier, jak i ich promocji" - zaznaczył.

Jego zdaniem niekorzystne opodatkowanie turniejów pokerowych w ustawie hazardowej z 2009 r. sprawiło, że Polskę omijają międzynarodowej klasy wydarzenia, np. turnieje pokera - European Poker Tour.

"Nowa wersja ustawy nie uwzględnia żadnego z postulatów i argumentów przytoczonych przez polskie środowisko pokerowe na etapie prac nad nowelizacją. Zignorowane zostały także liczne niezależne ekspertyzy dowodzące, że zaproponowany przez Ministerstwo Finansów porządek prawny jest niezgodny z Konstytucją i Traktatem o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej" - podkreśla.

Wiceminister finansów Jacek Kapica tłumaczy, że ograniczenia dotyczące pokera wynikają z zagrożeń społecznych, jakie niosą za sobą gry hazardowe. "Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o grach hazardowych realizują przede wszystkim cel społeczny - ochronę przed uzależnieniami, ochronę nieletnich oraz ograniczanie szarej strefy" - informuje PAP.

Zdaniem wiceministra to, że poker jest grą losową, zostało potwierdzone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 kwietnia 2011 r. "Ponadto, poker uznawany jest za grę losową także na Łotwie, Litwie, Węgrzech, w Portugalii, Szwecji, Belgii, Finlandii, Niemczech, Szwajcarii, Chorwacji, Słowenii, Wielkiej Brytanii, Republice Czeskiej oraz we Francji" - zaznacza.

Kapica przywołuje też wyrok Szwajcarskiego Trybunału Konstytucyjnego z 20 maja 2010 r., zgodnie, z którym "gra w pokera opiera się w przeważającej mierze na rozdaniu kart". "W ograniczony sposób na umiejętnościach dotyczących sposobu gry osób grających przeciwko sobie, tzn., że jest określona przez słabo kontrolowane, zależne od przypadku czynniki".

Kapica przypomina też, że poprzednia ustawa również nie dopuszczała gier w internecie, w tym pokera, tyle że nie było jasnego zakazu i instrumentów prawnych do jego egzekucji.

"W poprzednim stanie prawnym wszyscy - oferujący gry w Polsce poprzez sieć internet i grający - funkcjonowali w szarej strefie, prawo się kompromitowało, a organy administracji nie miały narzędzi kontroli. W zakresie organizacji i oferowania gier pokera w internecie stan sprawy się nie zmienił, tyle że prawo zostało sprecyzowane, a organy państwa dostały instrumenty do jego egzekucji. To może się nie podobać tym, którzy funkcjonowali w szarej strefie i nie płacili podatków" - zaznaczył.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?