Adam Tyburski siódmy w evencie nr 41

Adam Tyburski

Gracz polskiego pochodzenia Adam Tyburski, zajął 7 miejsce w turnieju $1,500 Limit Hold’em Shootout, który w piątek rozpoczął się na World Series of Poker. Jest to pierwszy tak wielki sukces gracza z polskimi korzeniami podczas tegorocznej edycji WSOP.

Adam co prawda od wielu lat mieszka w USA, tak samo jak Paweł Andrzejewski, jednak korzeni obaj się nie wypierają. Miałem przyjemność rozmawiać z Pawłem i wierze że jeszcze tego lata przeprowadzimy z nim wywiad.
Adam od początku świetnie radził sobie w turnieju, co prawda informacji na jego temat mamy bardzo mało, ponieważ przeprowadzenie relacji z turnieju w którym gra tysiące osób nie należy do łatwych.

Wiemy natomiast, że w drugim dniu turnieju Adam Tyburski zaprezentował świetną formę co zaowocowało występem na FT. Na ostatnim stole, którego zwycięzca awansował na stół finałowy Adam pokonał w pojedynku Heads-Up Jamesa Cohna.

Z turniejem Adam pożegnał się dzisiaj około godziny 3 rano, ale od początku gra nie układała się po myśli

Adam Tyburski - 7 miejsce w turnieju $1,500 Limit Hold’em Shootout
Adam Tyburski - 7 miejsce w turnieju $1,500 Limit Hold’em Shootout

naszego zawodnika. Najpierw zaangażował się on w sporą pulę z Dale Eberle, jednak kiedy ten pokazał {q-Diamonds}{j-Hearts} przy stole {4-Hearts}{9-Diamonds}{k-Spades}{2-Hearts}{q-Hearts}, Adam zrzucił zakryte karty.

Później sytuacja wyglądała trochę lepiej ponieważ nasz gracz wyeliminował Christopha Kwona. W tym rozdaniu {7-}{7-}naszego gracza okazało się lepsze od {a-Diamonds}{j-Diamonds} oponenta. Jednak po kolejnych 4 godzinach było już po wszystkim a Adam Tyburski zakończył swoją przygodę z turniejem na 7 miejscu za co otrzymał $22,173.

Akcja rozpoczęła się kiedy z późnej pozycji Dale Eberle podbił do $30,000 a Adam wykonał re raise do 45k. Eberle sprawdził i na flopie zobaczyliśmy {6-Diamonds}{3-Hearts}{7-Hearts}. Eberle czeka a Tyburski betuje za 15k i ponownie oponent sprawdza. Na turn ląduje {10-Diamonds}, Eberele ponownie czeka, Tyburski betuje za 30k, zostaje przebity i Adam zagrywa all-in a oponent sprawdza.

Eberle odwraca {a-Hearts}{10-Clubs} a Tyburski {9-Clubs}{a-Clubs}. River nie pomaga i Adam pożegnał się z turniejem. Mimo że, Adam nie mieszka już w Polsce to ma polskie korzenie a sukcesy takich graczy z pewnością nas cieszą.

Warto również powiedzieć, że w evencie nr 40 zagrał inny gracz polskiego pochodzenia Grzegorz Derkowski, który aktualnie mieszka w Niemczech. Grzesiu w turnieju zajął dobre 71 miejsce za co otrzymał $9,289.

Obojgu serdecznie gratulujemy i liczymy na więcej. Od jutra będziemy mieli kilka swoich osób w Las Vegas, więc mamy nadzieje, że uda nam się przeprowadzić jakiś wywiad i przeprowadzić relację z jakiegoś turnieju.

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?