Historia pokera - dziwne, ciekawe i śmieszne propbety

Ted Foreest i Mike Matusow

Profesjonalni pokerzyści mają często słabość do wszelakiego rodzaju zakładów, nazywanych propbetami. Często mają one pokerowy charakter, ale często są zupełnie nie związane z pokerem. Zobaczcie kilka szalonych propbetów.

Propbety i odchudzanie

Jednym z najczęstszych rodzajów propbetów, które pojawiają się w świecie pokera, są zakłady o to, czy dany pokerzysta zdoła schudnąć do określonej wagi. Takie zakłady często podejmował Doyle Brunson, ale przez lata tylko tracił na nich pieniądze, bo zawsze je przegrywał. W końcu jednak, w 2003 roku grupa graczy zaoferowała mu zakład 10 do 1, że nie uda mu się zejść poniżej wagi ok. 130 klogramów. Tym razem Doyle wygrał zakład i otrzymał milion dolarów.

Zakłady "wagowe" uwielbia również Mike Matusow. Kilka lat temu założył się on z Tedem Forrestem o 100,000$, że zbije wagę z ponad 100 kilogramów do 81. Kilka dni przed końcem, Matusow musiał zrzucić jeszcze kilka kilogramów i udało mu się dzięki częstym wizytom w saunie.

W zeszłym roku bardzo głośno było o kolejnym "wagowym" zakładzie pomiędzy tymi dwoma pokerzystami. Matusow postawił milion dolarów, że do września Ted nie schudnie 20 kilogramów, ale postawił również drugi milion, że nie dokona tego do 15 lipca.
Od momentu przyjęcia zakładu Ted zupełnie zmienił styl życia. Zaczął zdrowiej jeść, więcej biegać. Podczas WSOP korzystał z każdej możliwe przerwy, aby biegać. Przez ostatnie 10 dni przed ważeniem nie jadł prawie w ogóle - później jadł tylko owoce. Dzięki temu, 15 lipca ważył zaledwie 60 kilo. Po przegranej Matusow przyznał, że nie ma pieniędzy, aby w jednej racie wypłacić całość Forrestowi. Zaproponował, że będzie płacił po 5,000$ miesięcznie przez 18 lat. Później pojawiły się plotki, że Matusow jednak spłacił dług u Forresta.

Golf

Pokerzyści uwielbiają również pokerowe propbety. 27 czerwca 2007 roku Erick Lingren wygrał propbet na kwotę 350,000$. Założyła się z nim grupa pokerzystów, wśród których byli Gavin Smith oraz Phil Ivey. By wygrać zakład, Erick musiał rozegrać 4 rundy gry na polu golfowym, od rana do wieczora. Dzień był gorący, a Lindgren nie mógł używać żadnej pomocy - sam nosił kije. Pierwszy trzy rundy poszły mu bardzo łatwo, ale przy czwartej czuł się już bardzo słabo i nie wiedział czy da radę. Udało mu się jednak ukończyć ostatnią rundę w 94 uderzenia i zgarnął 350,000$.
Podobny zakład zawarł kiedyś Huck Seed. Założył się on o 6-cyfrową kwotę, że 4 razy w ciągu jednego dnia zejdzie poniżej 100 uderzeń na polu golfowym w Vegas. Przeciwnik mógł wybrać dzień zakładu. Huck mógł używać tylko 3 określonych kijów, ale po 6 rundach gry udało mu się spełnić wymogi zakładu.

Jedzenie

David Grey postanowił kiedyś założyć się z Howardem Ledererem o to, że ten nie zdoła zjeść cheeseburgera. Grey wiedział, że Lederer jest wegetarianinem. Howard szybko zgodził się na zakład i bezproblemowo zjadł cheesburgera. Potem powiedział, że Grey może spróbować odegrać się. Warunek był prosty - Grey miał zjeść parę oliwek, których nienawidzi. David wolał jednak zapłacić 10,000$ i podjął wyzwania.
Phil Laak postanowił kiedyś założyć się z Gavinem Smithem o to, że ten nie będzie potrafił wsadzić 15 cukrowych pianek do ust. Gavin nie mógł ich połykać i musiał po włożeniu ich, zamknąć ustaw. W zakładzie wzięło udział kilku pokerzystów, a Gavin w ciągu paru minut wykonał zadanie.

Inne propbety

W historii pokera pojawiają się też inne propbety, często bardzo dziwne i szalone. Legenda pokera, Johny Moss założył się kiedyś, że pokona w walce w barze przeciwnika, który ponoć nigdy wcześniej nie przegrał żadnej bójki. Moss zaczął od zadania ciosu z zaskoczenia, ale cała walka skończyła się połamanymi kośćmi legendy pokera i jego pobytem w szpitalu. Jak później powiedział, oddsy 15:1 za bardzo go kusiły i nie mógł powstrzymać się, aby odmówić.

John Hennigan założył się kiedyś o 6-cyfrową kwotę, że spędzi 6 tygodni w bardzo cichym i spokojnym mieście Des Moines w stanie Iowa. W mieście tym nie było wtedy kasyn, a Hennigan chciał popracować nad swoją grą w golf. Udało mu się wytrzymać 2 dni.

Podobny zakład zawarł kiedyś z Jay Kwik. Założył się on z Andrew Roblem i Aleciem Torellim, że przez 30 dni będzie mieszkał w łazience hotelu Bellagio. Nie miał dostępu do komputera, jedzenie dostarczała mu obsługa hotelowa, a znajomi nie mogli z nim rozmawiać. W łazience miał tylko mały odtwarzacz DVD i telewizor oraz telefon i 400 minut rozmów. Podobno Robl na 10 dni przed zakończeniem wykupił się z zakładu za 40,000$, choć plotki głoszą, że kwota zakładu była o wiele większa.

Jednym z najdziwniejszych zakładów jest ten, który zawarł Brian Zembic, pokerzysta i gracz blackjacka. Założył się on z szalonymi przyjaciółmi, że wszczepi sobie implanty piersi. Nie miał problemu z wygraniem i poddał się operacji. Plotka głosi, że Zembic dalej ma sztuczny biust, który działa jak magnes na kobiety.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?