Debiutant WSOP 2011 - Toby Lewis

Toby Lewis

Podczas World Series of Poker 2010 brytyjska maszyna pokerowa działała pełną parą. Praz Bansi, James Dempsey i Richard Ashby wygrali swoje bransoletki. Dali wtedy jasno do zrozumienia, że gracze z Wielkiej Brytanii przyjechali, aby wygrywać. Spisali się świetnie, gdyż w klasyfikacji krjaów zajęli trzecie miejsce. Razem zdobyli aż 5 bransoletek plasując się w klasyfikacji tylko za Stanami Zjednoczonymi i Kanadą. Także trzecie miejsce zajęli biorąc pod uwagę liczbę miejsc w kasie oraz łączne zarobki. Poniżej przypominamy wam jak wyglądała klasyfikacja.

KrajBransoletkiMiejsca w kasieZarobki
Stany Zjednoczone395,518$123,531,524
Kanada6514$22,812,210
Wielka Brytania5275$8,679,918
Rosja1115$5,226,740
Włochy065$4,598,963
Francja1149$3,177,601
Niemcy0131$2,595,010
Holandia162$1,803,539
Szwecja068$1,479,627
Dania035$1,354,725
Brazylia053$1,305,970

W tym roku do ekipy graczy z Wielkiej Brytanii dołączy kolejny, który udowodnił już, że potrafi grać w pokera. Mowa tu o Tobym Lewisie, który niedawno skończył 21 lat. Lewis urodził się 13 listopada 1989 roku w Southampton, ale teraz mieszka w Londynie. W pokera profesjonalnie gra od 2008 roku, ale dopiero w sierpniu zeszłego roku zaznaczył swoją obecność na pokerowej scenie dzięki występowi w 2010 PokerStars European Poker Tour Vilamoura, czyli największym turnieju w historii Portugalii. Jako jeden z 384 uczestników, Lewis dotarł do stołu finałowego wraz z dwoma innymi Brytyjczykami, Sammem Trickettem oraz Teddym Sheringhamem. Łącznie gracze ci mieli prawie trzy czwarte żetonów na stole finałowym.

Mając za sobą takich kibiców jak JP Kelly z Team PokerStars Pro, Dempsey, czy Trickett, który kibicował mu po tym jak sam odpadł, Lewis zaczął od wolnej i spokojnej gry. Pomału gromadził żetony, unikał dużych pul kiedy było to możliwe. Jego strategia przyniosła efekty i wkrótce znalazł się w heads-upie przeciwko Martinowi Jacobsonowi, który miał jednak nad nim przewagę 2:1. Odebranie prowadzenia przeciwnikowi nie zajęło mu dużo czasu, trwało to gdzieś 20 minut. Od tego czasu Lewis nie oglądał się już za siebie i grał konsekwentnie w efekcie zgarniając pierwsze miejsce i nagrodę 467,835€. Po wygranej powiedział PokerNews: Jestem dość szczęśliwy, czterysta tysięcy euro to sporo pieniędzy. Zajmę się nimi.

Łącznie Lewis zgromadził już w swojej karierze 1,040,871$ w wygranych. Oczywiście lwia część tej kwoty pochodzi z wygranej w Vilamourze, ale Lewis na swoim koncie ma też kilka innych niezłych wyników. Miesiąc po wygranej w EPT Vilamoura, udało mu się wygrać turniej za 1,000€ podczas EPT Londyn, za co otrzymał 67,400€. To potwierdziło, że jest jednym z najlepiej rozwijających swoje umiejętności graczy.

Jego dobra forma z 2010 roku przeniosła się również na rok 2011. Na razie zgromadził w nim 83,046$ w wygranych. W wynik ten wlicza się 34. miejsce podczas Main Eventu PokerStars Carribbean Adventure za 10,000$, gdzie zagrało rekordowe 1,560 osób, 4. miejsce podczas 5,000$ PCA Bounty Shootout (10,000$), 24.miejsce podczas eventu za 2,000€ No Limit Holdem w czasie EPT Berlin (wygrał 4,270$).

Jak pokazuję wyniki, Lewis był jednym z najlepszych graczy podczas zakończonego właśnie 7 sezonu EPT. Niestety nawet pomimo takich wyników został on pominięty podczas PokerStars.com European Poker Tour Awards, gdzie przyznawano nagrody dla graczy z całej Europy. Do wzięcia było 8 nagród, z czego o przyznaniu dwóch decydowały głosy graczy (EPT Achievment of The Year, czyli osiągnięcie roku na podczas EPT oraz Players Choice Awards). Wydawało się więc logiczne, że Lewis musi otrzymać którąś z tych prestiżowych nagród, ale niestety żadnej nie dostał. Bez wątpienia będzie mu to trochę chodzić po głowie podczas gry na WSOP, ale wygranie którejś bransoletki na pewno pomogło by zapomnieć o goryczy porażki.

Mając na uwadze liczbę turniejów, które w ciągu ostatnich paru lat rozgrywał Lewis, możemy się spodziewać, że podczas WSOP zagra ich bardzo dużo. Raczej będą to turnieje w No-Limit Holdem. Z małym wyjątkiem na Omahę, wszystkie wyniki Lewisa osiągnięte zostały w Holdemie. W związku z tym nie spodziewajcie się, że zobaczycie go podczas zabawy z grami mieszanymi lub w turniejach poza Holdemowych. Pozytywna strona jest taka, że podczas WSOP najwięcej turniejów to właśnie Holdem, co zwiększa szansę na sukces Lewisa.

Dodatkowo, wolne i miarowe tempo gry Lewisa jest świetnie na turnieje gdzie gra większa liczba graczy, a to właśnie charakterystyczne jest dla większości turniejów na WSOP. Nie zagwarantujemy tutaj, że Lewis wygra bransoletkę, ale będziemy zaskoczeni, jeżeli nie uda mu się zakończyć gry na jednym lub dwóch stołach finałowych.

Jeżeli chcecie trochę poznać Toby'ego, zobaczcie poniższy wywiad, który nagrany był krótko przed jego zwycięstwem w EPT Vilamoura.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?