888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Debata: który pojedynek rewanżowy WSOP powinniście wybrać?

Debata: który pojedynek rewanżowy WSOP powinniście wybrać? 0001

Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że podczas WSOP zostaną rozegrane specjalne mecze rewanżowe pomiędzy graczami, którzy w poprzednich latach rywalizowali o tytuły Mistrzów Świata. W zeszłym tygodniu otwarte zostało głosowanie na mecz, który rozegrany zostanie jako trzeci. Przypomnijmy, Phil Hellmuth zagra z Johnnym Chanem (rewanż za 1989 rok), a Chris Moneymaker z Sammym Farhą (rewanż za 2003 rok). Głosowanie dostępne jest na Facebook'u, a wybierać można jedną z tych 4 par:

  • Greg Raymer vs. David Williams (2004 WSOP Main Event)
  • Johnny Chan vs. Erik Seidel (1988 WSOP Main Event)
  • Jamie Gold vs. Paul Wasicka (2006 WSOP Main Event)
  • Jonathan Duhamel vs. John Racener (2010 WSOP Main Event)

Podczas gdy wszystkie te mecze należą do najlepszych na WSOP, tylko jeden może wygrać. Kto mógłby zasugerować Wam, które są lepsze niż inne? No, tutaj w PokerNews jesteśmy w dość dobrej pozycji mogąc zaoferować opinię naszych ekspertów. Dziennikarze Chad Holloway oraz Eric Ramsey postanowili podzielić się z Wami opiniami odnośnie ich wyboru.

Chad Holloway wierzy, że rewanż Greg Raymer kontra David Williams jest najlepszym wyborem.

Pamiętam jak 8 lat temu włączyłem ESPN i oglądałem jak Chris Moneymaker radzi sobie z eleganckim Sammym Farhą. To był punkt zwrotny historii pokera, bo wtedy to rozpoczął się niesławny pokerowy boom, który objął później cały kraj. W kolejny roku liczba uczestników WSOP Main Event zwiększyła się z 839 do 2,576 graczy. Był to największy pojedynczy skok liczby uczestników, który jest rekordowy do dziś.

Finałowy stół roku 2004, przyciągnął uwagę pokerowego świata, ponieważ to Dan Harrington grał po razy drugi z rzędu na stole finałowym ME WSOP, co zostało od razu ogłoszone jako jedne z największych osiągnięć podczas WSOP. Były także "młode strzelby" czyli Mattias Andersson oraz Matt Dean, którzy mierzyli się ze "starą gwardią" czyli Mikiem McClainem oraz Alem Kruxem. Na stole był też szybko mówiący Josh Arieh, który grał aroganckiego łotra, a Glen Hughes był spokojnym facetem pełnym humoru. Wszyscy ci gracze zapewnili nam niezłe widowisko, ale to Greg Raymer oraz David Williams zagrali w finałowym heads-up.

Wynik meczu był właściwie z góry przesądzony, bo był to pojedynek doświadczenie kontra młodość. Williams był nowy w grze, symbolizował tych, którzy pokera odkryli jako rezultat efektu Moneymakera, Raymer zaś był prawnikiem, ale jednocześnie weteranem gry, który grał przez lata, w różnych indiańskich kasynach typu Foxwoods.

Rzeczywiście, Williams przegrał w końcu w ósemkami Raymera, który do heads-up wchodził z wielkim prowadzeniem. Połączone doświadczenia Williamsa i Raymera uczyniły z nich przyjaciół, a obaj osiągnęli później niesamowite sukcesy. Williams zdobył swoją własną bransoletkę, dodał także do tego tytuł podczas World Poker Tour. Raymer stał się jednym z najlepszych ambasadorów jakich widział poker i także dodał do swoich wyników kilka tytułów.

Na koniec dodam, że 2004 był ostatnim w którym WSOP rozegrany został w Binions Horseshoe w Las Vegas. W kolejnych latach to Rio organizowało tę największą imprezę pokerową, rozpoczynając nową erą wielkich turniejów i graczy sponsorowanych. Mecz Raymera z Williamsem pomógł zapełnić dziurę pomiędzy "starymi czasami" pokera, a nową i młodszą wersją tej gry.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę wagę historyczną tego meczu z 2004 roku i dodamy d tego sukcesy, które po Main Evencie odnieśli obaj gracze, to złoży się to nam na świetny rewanż. Ani pojedynek Jamie Gold kontra Paul Wasicka, ani Jonathan Duhamel kontra John Racener nie mogą się z tym równać. Żaden z tych graczy nie zbliżył się do sukcesu, który osiągnęli Raymer oraz Williams, a kilku z tych graczy zniknęło z pokerowej orbity. Oczywiście te argumenty nie odnoszą się do Johnnego Chana oraz Erika Seidela i ich pojedynku, ale powiedzmy sobie szczerze, jeden mecz dla Chana wystarczy..

Biorąc pod uwagę wszystkie te fakty, oddam swój głos na pojedynek Raymer kontra Williams.

Eric Ramsey wierzy, że pojedynek Johnny Chan kontra Erik Seidel to najlepszy wybór.

Och, Chad...

Jeżeli ten rewanż za 1988 rok, nie osiągnię ponad 50% głosów fanów, będę bardziej zszokolwany niż Erik Seidel gdy Johnny Chan odwrócił swojego waleta-dziewięć trefl. Dla mnie, zdecydowanie, na który mecz głosować było łatwe.

Johnny ****in' Chan

Jak w przypadku wyboru Chada, ten mecz był pojedynkiem dwóch graczy, którzy staną się później pokerowymi ikonami, zdobywającymi w swoich występach miliony dolarów. Tylko, że ten jeden pojedynek trafił na duże ekrany. To on stał się podstawą tej kultowej sceny w filmie Rounders. Obrona tytułu Chana z 1987 roku potwierdziła jego pozycję wśród nadchodzącej, nowej elity graczy pokera. "The Orient Express" osiągnął później bardzo wiele na stole i poza nim, wystąpił nawet w filmie jako on sam siedzący naprzeciw Matta Damona we wspomnianym Rounders. Och, założył też na nadgarstek 8 kolejnych bransoletek. Chan ma 8 milionów dolarów w turniejowych wygranych, ale to ciągle gdzieś 6 milionów mniej niż ma Erik Seidel. Tak naprawdę, Seidel wygrał na początku 2011 roku więcej niż połowę tego co Chan przez całą karierę. Sam. Jeżeli w tym roku nie zwracacie na niego uwagi, to omija was jeden z największych heaterów (lub nazywając stosownie "okres gry fenomenalnego pokera"), który ostatnio nastąpił. To taki okres fenomenalnej gry, w którym Erik wygrał 4,5 miliona w 4 miesiące. Tak naprawdę obaj gracze ciągle sobie radzą, mimo że od ich pierwszego spotkania przy stole minęło już prawie ćwierć wieku.

W finałowej ręce Main Eventu 1988, Chan zagrał bet po trafieniu flopa {Q-Spades}{8-Diamonds}{10-Hearts} ze swoim {J-Clubs}{9-Clubs}. Ręka {Q-Clubs}{7-Hearts} Seidela była odpowiednia, aby zagrać check-raise, a plan Chana zaczął się spełniać, bo tylko sprawdził i zaniechał swojego leadowania w betowaniu. Obaj gracze przeczekali blotkę na turnie, a spadająca na riverze {6-Diamonds} nie zmieniła niczego. Seidel wykorzystał swój ruch, aby zagrać all-in, stawiając swoje turniejowe życie na środku stołu. Chan w jednym płynnym ruchu wstał, zaanonsował sprawdzenie, pokazał nutsowego strita, zrzucił mikrofon i uniósł swoje ręce w geście zwycięstwa. To była znakomita obrona tytułu. To scena, którą się zapamiętuje, nawet jeżeli widzieliście tylko urywki filmu Rounders na Youtube. Mina Seidela była bezcenna.

Była to pierwsze miejsce w kasie dla gościa, który miał przed sobą 30-ste urodziny. Karierę wystartował wygrywając 280,000$. Cztery lata później sam wygrał bransoletkę, zwyciężając w turnieju 2,500 Limit Holdem, osiągając również szybko pułap 1 miliona w wygranych. Przewińmy szybko dwie dekady, a wygrane Erika wynoszą już prawie 15 milionów dolarów i jest on jednym z graczy, którzy osiągnęli w grze największy sukces. Kto mógłby przewidzieć jaki los go czeka, po tym jak przegrał finałowy pojedynek w 1988?

Nazwiska Chan i Seidel stały się ikonami światowego pokera i para ta od 25 lat zdobywa bransoletki i 6-cyfrowe wygrane. Podczad gdy Seidel prowadzi w wyścigu pieniężnym, to Chan ma w kolumnie zwycięstw na WSOP liczbę dwucyfrową. Dziesięć bransoletek Chana, osiem Seidela. Już to wystarczy, aby ten pojedynek był dla mnie obowiązkowy do oglądnięcia.

Jestem podekscytowany tymi pojedynkami, ponieważ zmuszają mnie do myślenia o tym jak te indywidualne mecze wpłynęły na świat pokera w dłuższym okresie czasu. Dzisiaj, 25 lat później, ciężko jest spojrzeć na Erika Seidela i nie przypomnieć sobie filmiku, na którym na głowie założoną ma tę okropną i krzywą pomarańczową czapeczkę z daszkiem, a Johnny ****in' Chan przejeżdża po nim w finałowym rozdaniu.

Ten pojedynek chciałem zobaczyć od samego początku i nie śmiałbym go nie zobaczyć.

A Wy, który z rewanżowych pojedynków chcielibyście zobaczyć? Pisze w komentarzach.

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?