Co myśli Jack? - Agresja pomaga być na topie

Phil Hellmuth

Ilari Sahamies, Tony G, Phil Hellmuth co łączy tych trzech ludzi, z pewnością to że są zawodowymi pokerzystami, ale co jeszcze? - agresja i właśnie ten temat chciałbym poruszyć w dzisiejszym artykule z serii "Co myśli Jack?".

Poker to nie tylko gra to wielki biznes i aby się o tym przekonać nie trzeba być wielkim znawcą tego tematu, ale jak w każdym biznesie potrzebny jest ktoś kto napędza tą maszynę i to właśnie robią wyżej wymienieni "Pro". Może wydawać się dziwne umieszczenie na liście Ziigmunda, ale nie zapominajmy, że on również znany jest ze swojego "specyficznego" zachowania przy pokerowym stole.

Tony G jest właścicielem PokerNews oraz członkiem teamu PartyPoker Pro, obie te firmy to wielkie marki. Mam wątpliwości czy PokerNews rozrastało by się w takim tempie gdyby nie jego specyficzne zachowanie. W swoich wypowiedziach Tony jest chamski a czasami po prostu bezczelny, ale ludzie to lubią, to coś podobnego do sytuacji z dziewczyną te które ubierają się prowokująco bardziej nas przyciągają prawda? O to właśnie chodzi w pokerowym biznesie trzeba zmieniać swoje naturalne zachowania by cały czas znajdować się na topie. Czy Tony G jest jednym z najlepszych pokerzystów? z pewnością, ale takich jak on jest sporo i gdyby nie jego specyficzny charakter to z pewnością jego pozycja w biznesie pokerowym nie była by tak silna.

Tony G jest przede wszystkim rekinem biznesu i co do tego nikt nie powinien mieć wątpliwości. Gdy w pokerowym środowisku rzucisz hasło Tony G, każdy wie o kogo chodzi, jest swego rodzaju legendą pokera która oprócz solidnej gry do perfekcji opanowała sposoby manipulacji szerszego grona osób która potocznie nazywana jest tłumem.

Drugą postacią jest Phil Hellmuth w przypadku tego gracza nie możemy mówić o tym, że nie jest bardzo dobrym graczem bo jest 11 bransoletek WSOP i prawie $10 milionów profitu z gry w turniejach robi wrażenie, ale czy osoby które teraz dopiero zaczynają interesować się pasjonującą grą jaką jest poker kojarzą Phila z jego wielkimi pokerowymi sukcesami? wątpię. Phil Hellumth raczej kojarzony jest z jego niezwykle charakterystycznych reakcji przy stole pokerowym. Kiedy oglądasz pokerowy show z jego udziałem, masz wrażenie że od samego początku gra on na tiltcie, rozgrywa ręce, których nie powinien rozgrywać a kiedy przegrywa wpada w szał i zaczyna się pokaz, podobno Phil wiele razy próbował ćwiczyć opanowanie nad swoimi emocjami, ale śmiem w to wątpić to jego znak rozpoznawczy. Nie ważne czy ludzie z tego się śmieją czy nie, ważne aby być na topie.

Phil Hellmuth podobnie jak Tony G jest nie tylko osobą jest pokerową marką, która świetnie się sprzedaje. Oglądamy kolejne filmiki na YouTube i znów widzimy Hellmuth'a, który wpada w szał mimo że zagrał z J- high ale jak mówią Polacy - Przedstawienie musi trwać! Wbrew pozorom takie zachowanie samemu Philowi przynosi sporo zysków, bowiem jest postacią którą chcą oglądać ludzie. Polacy również, przecież lubimy oglądać kogoś komu coś nie wychodzi, to takie polskie, ale kiedy my śmiejemy się z kolejnego wybuchu Phila, on liczy pieniądze na swoim koncie. Co jest interesującego w gościu, który świetnie gra w turniejach a przegrywa na stołach Cash? właśnie jego zachowanie. Gdyby Phil nie miał specyficznego charakteru nikt nie chciał by go oglądać, bo na chwilę obecną nie ma nic do zaoferowania w przeciwieństwie do młodszych kolegów z fachu, których oglądamy dlatego, że zaskakują nas świetnymi zagraniami.

Ilari Sahamies to trochę inny typ człowieka, lubi agresję słowną przy stole pokerowym i to również i jemu przyniosło sławę i pieniądze. Jest również uważany za jednego z najlepszych specjalistów w Omaha, oczywiście to również ważne, ale nie odniósł by takiej popularności gdyby nie jego agresja. Popularny Ziigmund poszedł w trochę inną stronę, został twarzą pokoju pokerowego PowerPoker.com i właściwie to że powoli jego sława przemija to właśnie ten ruch. PowerPoker to nowa i mało znana marka, podpisując umowę właśnie z tym pokojem niejako zamknął sobie drogę do tych największych graczy na rynku. Sahamies cały czas grał na Full Tilt Poker i właściwym ruchem było by podpisanie kontraktu z właśnie tą firmą. Ilari zdecydował jednak inaczej a konsekwencje tej decyzji ponosi do dzisiaj.

Tak więc jak sami widzicie to przykłady graczy, którzy oprócz solidnej gry w pokera dysponują jeszcze innymi atutami, które pozwalają im cały czas utrzymać się na rynku, z własnej osobowości zrobili markę, która świetnie się sprzedaje

WIĘCEJ HISTORII

Pokerwni gracze

O czym myślisz?