Okiem Grega - przegląd wydarzeń tygodnia

Czarny piątek

Ostatni tydzień to niewątpliwie dość kiepskie wiadomość dla pokera, zarówno światowego jak i polskiego. Najpierw "Czarny piątek", później sąd odrzucił skargę PFPS...


Czarny piątek

Zdarzyło się coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Po tym jak Departament Sprawiedliwości postawił zarzuty 11 osobom, gry real money zostały dla amerykanów zabronione na Full Tilt, PokerStars oraz Absolute Poker. Nie będę już tutaj pisał o zarzutach czy o tym co działo się w piątek i w sobotę, napiszę parę słów o tym, co działo się później.
Cały weekend musiał być niezwykle ciężko dla amerykańskich graczy. Stawiam, że 95% osób z USA grało właśnie na tych trzech stronach - zarówno FTP jak i PS są przecież uznawane za najbezpieczniejsze strony pokerowe w internecie. Gracze zadają pytanie - co teraz? Dzisiaj wiemy już, że obie firmy obiecały, że jak najszybciej zajmą się wypłatami dla amerykańskich graczy. O działalność PokerStars czy FTP się nie martwię zupełnie - o Absolute się nie wypowiadam. Firma ta pod odzyskaniu części zaufania graczy, teraz prawdopodobnie je całkowicie straci i przegra walkę o europejskich klientów. Staram się wyobrazić teraz, co robią amerykańscy grinderzy, którzy sporą część swojego dnia spędzali przy pokerowych stolikach - to musi być niezwykle irytujące, tak z dnia na dzień stracić możliwość grania w pokera, pracowania na stołach, czy po prostu relaksowania się przy pokerze po ciężkim dniu pracy. Póki co, inne strony, które przyjmują amerykańskich graczy, zanotowały spory wzrost ruchu i zapewne tendencja zwyżkowa będzie teraz utrzymywać się przez dłuższy czas. Najciekawsze jest jednak to, że ten feralny dzień dla pokera wywołał natychmiastowy odzew w Europie, gdzie pokoje pokerowe podniosły bonusy od depozytu do ogromnych rozmiarów, zaoferowały darmowe turnieje i naprawdę wysoki rakeback.

Oczywiście wiadomości o "Czarnym piątku" musiałby też wywołać odzew na całym świecie. Kasyna Wynn i Station momentalnie zrezygnowały z umów, które zostały podpisane z PokerStars oraz FullTiltPoker. Chciałoby się powiedzieć "My ich nie znamy, co złego to nie my" - tak wyglądała reakcja kasyn. Naziemne kasyna ekspresowo porzuciły pomysł wspólnej walki o legalnego pokera, gdyż zrozumiały, że łączenie z PS i FTP może zaszkodzić ich marce, a właśnie teraz to dla nich otwiera się droga do działań, jeżeli poker zostanie zalegalizowany. Firma UFC miała zasiąść do rozmów o kontrakcie z Full Tilt Poker, który miał być wart aż 150 milionów dolarów. Teraz ani właściciele ani zawodnicy tej kasy nie dostaną. Dodatkowo, ze współpracy z FTP wycofał się też Bellator, ale jak pisze Onet, pokój ten ciągle współpracował ze Strikeforce. Z artykułu wynika, że aż 90% zawodników MMA było sponsorowanych przez internetowe firmy pokerowe, a teraz MMA w Stanach grozi poważny kryzys.
To niestety nie jedyny efekt zeszłotygodniowych aresztowań i zarzutów. Ze współpracy z PokerStars wycofała się również telewizja ESPN i trzeba przyznać, że podobnie jak kasyna, zrobiła to w ekspresowy sposób. Wszystkie programy związane z PokerStars zostały ściągnięte z anteny. Pokerzyści na forach twierdzą wręcz, że poker w ESPN istniał dzięki PokerStars. Niestety zarówno Big Game jak i Million Dollar Game Show nie będę już pokazywane na FOX - miejmy nadzieję, że zobaczymy je chociaż w sieci. Na razie nie wiadomo co stanie się z Poker After Dark, póki co, nowe odcinki są jeszcze dostępne...

Tymczasem w Polsce

Niestety w poniedziałek dotarły do nas mało optymistyczne wiadomości - Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę PFPS. Cała rozprawa wyglądała dość dziwnie. Sąd argumentował, że nie zajmuje się merytoryczną częścią sprawy, a jedynie tym, czy Ministerstwo mogło postąpić w ten sposób (czyli wrzucić pokera na listę gier hazardowych). Przedstawiciele PFPS podtrzymali skargę na Ministerstwo, a PZP poparł to stanowisko. Niestety, sąd nie powołał biegłych, argumentując, że to nie jego rola. Świetnie przygotowany dokument PZP nie został nawet szczegółowo omówiony, a szkoda, bo zawierał przecież szereg naprawdę mocnych i dobrych dowodów na potwierdzenie, że poker jednak grą losową nie jest. Oczywiście nie mogło obyć się bez klasycznego już argumentu, który Ministerstwo używa od jakiegoś czasu - poker to gra losowa, ponieważ rozdawane są karty.
Nie trzeba chyba mówić, jakie były komentarze pokerzystów. Większość oburzona była decyzją WSA, część zadeklarowała, że zamierza opuścić Polskę, oczywiście nie obyło się tez bez standardowej już dyskusji z internetowymi trollami pt. Czy poker to gra losowa. Co ciekawe, pojawiły się też komentarze, w których można było przeczytać rady dla pokerowych federacji. Co będzie dalej? Oczywiście będą kolejne rozprawy. Miejmy nadzieję, że ich wynik będzie korzystny. Cały czas czekamy też na jakieś ruchy Komisji Europejskiej...

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?