888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Pokerowe trendy 2010/2011 - poker i prawo

Pokerowe trendy 2010/2011 - poker i prawo 0001

Tematem dzisiejszego odcinka o pokerowych trendach będzie sytuacja prawna pokera na świecie (również w Polsce). Tak się składa, że w zeszłym roku w kilku państwach sytuacja graczy i pokera online uległa zmianie. Poker online został zalegalizowany we Francji, podjęto próby zmiany prawa w Polsce (właściwie to nieudolnie go zmieniono), do legalizacji zbliżyły się także Stany Zjednoczone.

Właściwie trudno jest mówić o trendach w legalizacji pokera. Polityka i politycy mają to do siebie, że zamiast ułatwiać nam życie, to z reguły próbują je utrudniać. Wiadomo, że w kwestii legalizacji pokera poszczególne rządy mogłyby się konsultować i próbować wprowadzać takie rozwiązania, które satysfakcjonowałyby obie strony: gracze mogliby sobie spokojnie grać, a rząd otrzymywałby z tego jakieś wpływy.

Patrząc na nasze europejskie podwórko widzimy, że tych rozwiązań sytuacji pokera jest kilka. W niektórych krajach został on po prostu zakazany. W kilku krajach gra w pokera jest legalna, ale mowa tutaj raczej o grze live. Tutaj dobrymi przykładami będzie Wielka Brytania oraz Czechy. Oba te kraje to wręcz raje dla gracza live. Część krajów postanowiła wprowadzić licencję na oferowanie usług online. Tak stało się ok. 2009 roku we Włoszech i nieco później we Francji.
Chyba w największej zaś liczbie krajów poker online nie jest ani legalny, ani nielegalny, gracze więc po prostu sobie spokojnie grają (może to najlepsze rozwiązanie?).

W kwestii pokera online zmiany zapoczątkowały Włochy. Rząd początkowo próbował "chronić" tam obywateli i chciał zakazać pokera. Jednakże w końcu zdecydowano się na legalizację pokera online poprzez specjalne rządowe licencje. Dość szybko licencję otrzymało pokerstars.it. Firma ta przewidywała, że w ciągu roku konta online może założyć nawet pół miliona graczy. Potem do walki włączyło się również PartyPoker. Czy takie rozwiązanie prawne jest dobre? Przypuszczalnie dla rządu jest, gdyż ściąga podatki i opłaty za licencje. Gorzej z graczami, którzy mogą już tylko i wyłącznie grać między sobą, a to oznacza mniejszy ruch i oczywiście mniejsze pule w turniejach. Niestety w przypadku Włoch gracze nie mogą grać ze sobą żadnych cash games. Oferta Pokerstars to więc tylko turnieje...

Podobnie postąpił rząd francuski, który zalegalizował i opodatkował pokera online. Gracze mogą teraz grać w pełni legalnie a wybranych stronach. Każda firma, która chce uzyskać licencję, musi wnieść odpowiednią opłatę i uruchomić stronę, która jest przeznaczona tylko dla francuskich rezydentów. Oczywiście tutaj największym graczem na rynku jest również Pokerstars. Zapewne pamiętacie jak wielką aferę spowodowała sytuacja gdy podniesiono rake na grach we francuskiej wersji tej strony. Gracze postanowili zastrajkować i dać wspólnie sit-out na wszystkich stolikach. Akcja wyglądała imponująco, ale nie przyniosła oczekiwanych skutków. Sytuacja we Francji jest zdecydowanie lepsza niż we Włoszech z dwóch powodów. Przede wszystkim tam gracze mogą wybierać dowolny pokój pokerowy, a tych jest już całkiem sporo. Co jednak równie ważne - gracze mogą spokojnie grać cash games.

Dwa powyższe przykłady to jeden z pomysłów na legalnego pokera. Efekty? Gdy spojrzymy na liczbę graczy na serwerze włoskim i francuskim, to zobaczymy tam imponującą liczbę idącą w kilkadziesiąt tysięcy. Szkoda tylko, że to zwykłe liczby. Na włoskim serwerze większość graczy siedzi na grach na play money lub gra freerolle. We Francji zaś zapewne nie ma jeszcze wielkiego ruchu na średnich czy wysokich stawkach. Można chyba jednak pokusić się o przywołanie powiedzenia "lepszy rydz niż nic", a w tym przypadku "nic" oznacza zakaz gry.

Niedawno mogliśmy usłyszeć także, że być może poker online zostanie zalegalizowany w USA. Moim zdaniem legalizacja pokera w tym państwie wpłynęłaby zdecydowanie pozytywnie na cały rynek pokera, a także dała dobry przykład całemu światu jak można to zrobić. Niestety forma tej legalizacji budzie sporo kontrowersji. Gracze nie mogliby bowiem grać co najmniej przez kilkanaście miesięcy! W tym okresie pokera miałby być całkowicie zakazany, zaś po nim, pierwsze licencje otrzymałyby firmy, które są już na rynku legalnym rynku hazardu naziemnego. To oznaczałoby, że firmy takie jak Pokerstars czy FullTilPoker mógłby otrzymać licencję jeszcze później (jeżeli w ogóle by ją dostały bo w myśl nowego prawa działają nielegalnie).

W Polsce problem rozwiązano w najgorszy z możliwych sposobów, zupełnie ignorując to co mówią gracze, a także zdanie firm i zdanie doradców. Poker online pozostał więc właściwie nieuregulowany, bo nie da się go uregulować inaczej niż blokując strony (a tego nie podejmie się żadna firma). Zlikwidowano gry cash live, a na turnieje wprowadzono licencje i dodatkowy podatek od wygranych. Ustawa hazardowa została zakwestionowana przez Komisję Europejską i obecnie ważą się losy tego prawnego bubla. Nowe zapisy prawne są złe i zostały skrytykowane przez wszystkich, którzy się z nimi zapoznali. Niestety należy tutaj skrytykować rząd, który w zamyśle miał przecież być liberalny. Tłumaczenie, że obywateli należy chronić przed hazardem nie ma zupełnie sensu - w każdym kraju to marginalny problem i legalizacja pokera czy innych gier, nie spowoduje nagle, że przybędzie tysiące uzależnionych. O wiele więcej osób uzależnionych jest od nikotyny czy alkoholu. Nikt jednak nie mówi o ograniczeniu dostępu do nich - bo dla każdego państwa wygodnie jest pobierać ogromne podatki od wyżej wymienionych dóbr. Miejmy nadzieję, że polski rząd pójdzie po rozum do głowy i zamiast ścigać graczy online, pomyśli o legalizacji pokera online i live, przy okazji wyrzucając pokera z worka z grami hazardowymi.

Podsumowując - rok 2011 może być znaczący w kwestii prawnych. Do legalizacji pokera online przygotowują się kraje takie jak Dania, Belgia, USA. W tym pierwszym postanowiono, że będą potrzebne również licencję dla stron hazardowych, ale gracze będę mogli ciągle grać z innymi, a więc nie tylko ze sobą. To właściwie idealne rozwiązanie i aż prosi się, aby inne kraje za tym poszły. W Belgii niestety proponowany jest model francuski. Kraje takie jak Polska, Holandia pracują ciągle nad rozwiązaniami prawnymi. Gdyby w USA wprowadzono korzystne rozwiązania to zapewne kolejne kraje również mogłyby pomyśleć nad legalizacją pokera.

Chyba wszyscy się zgodzimy, że najlepszy byłby wolny rynek pokera. To dość dziwne, że będąc w Unii Europejskiej, tyle nam mówi się o podobnym prawie, wspólnym budżecie i tego typu sprawach, a jednak UE zostawia kwestię pokera i hazardu do rozwiązania poszczególnym krajom (żeby potem mieszać z błotem takie buble prawne jak nasza ustawa). Nie mówię tutaj o tym, że należy krajom z góry narzucić jakieś rozwiązania, ale choćby delikatnie zasugerować pewne kroki, które nie w końcu pozwoliłby zadowolić obie strony - graczy i rządzących.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?